W Stanach Zjednoczonych nie trzeba się ścigać, żeby utrzymywać się z jeżdżenia na motocyklu. Dzięki rozwojowi freestyle motocrossu można zarabiać nawet z samego skakania! Mało tego! Nie trzeba już nawet wygrywać największych zawodów freestyle’owych. „Wystarczy” zaliczać potężne whipy i skakać potężne hopki na grubych miejscówkach. Dokładnie tak, jak robi to Tom Parsons, który jest jednym z królów freeride’u!
Nic nie było w stanie go zatrzymać przed spełnieniem marzenia, chociaż życie rzucało mu duże kłody pod nogi. Poznajcie lepiej jego historię!
Swoją drogą – kto z was odważyłby się skakać na motocyklu z gazem na cyngiel jak w quadzie?!
Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…