Moc w terenie nie jest najważniejsza. Producenci nie prześcigają się w budowaniu coraz mocniejszych motocykli cross i enduro , bo w offroadzie zbyt łatwo zrywa się trakcję i dużo ważniejsze jest płynne przyśpieszenie. Kto jednak czasami nie chciałby dosiąść jakiegoś potwora w lesie czy na torze? Okazuje się jednak, że nawet dwusuwowe pięćsetki nie są najpotężniejszymi bestiami na oponach z kostkami.
Stunt Freaks Team znany ze swoich szalonych pomysłów nie zawiódł budując crossówkę o pojemności 1000 cm3. Przerobione Suzuki GSXR 1000 ze zmienionym zawieszeniem i kołami stało się ich ulubioną zabawką, której nie boją się wypuścić do lasu. Zobaczcie sami, jak wygląda jazda pełnym gazem ścigaczem przerobionym na crossa i jak się skacze Suzuki GSXR 1000 ponad 50 metrowe skoki!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…