Na skróty:
Odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek – mimo, że nie ma go za dużo na Rajdzie Dakar to jest zdecydowanie najważniejszy, jeżeli na poważnie marzy się o mecie to trzeba z niego korzystać przy każdej możliwej okazji. Nic więc dziwnego, że dzień przerwy na półmetku zmagań jest tak pożądany przez wszystkich uczestników.
Można wtedy nie tylko porządnie się wyspać, najeść i nabrać sił na drugą połowę zmagań. To doskonała okazja również do odświeżenia garderoby, zrobienia prania, oderwania się od zmagań nadrabiając kontakt z najbliższymi, czy przeanalizowania pierwszego tygodnia i przygotowania taktyki na ostatnie dni.
Oczywiście dzień odpoczynku nie dotyczy wszystkich, bo chociaż nie trzeba gonić kilkuset kilometrów do nowej lokalizacji biwaku to mechanicy muszą szczególnie dokładnie upewnić się, że maszyny ich zawodników są gotowe do dalszej, piekielnej drogi. To akurat nie zmienia się od lat na Rajdzie Dakar i pewnie nie zmieni się podczas kolejnych edycji.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…