Jaki jest przepis na film, który od pierwszego obejrzenia podbije serca wszystkich fanów old schoolu, dwusuwów, pięknych whipów i trzymania gazu?
Całkiem prosta do wymyślenia kolaboracja. Mitch Payton (specjalista od szybkich i mocnych crossówek) dostarczył motocykl – dwusuwową Yamahę YZ250 z grzebniętym silnikiem, pięknie brzmiącym układem wydechowym Pro Circuit i zawieszeniem odpowiadający umiejętnościom i preferencjom Justina Barcii, który zdecydowanie wie, jak kręcić dwusuwa i rzucać nim na boki w powietrzu.
Całość nakręcił i zmontował Dirt Shark na przepięknym torze Bam Land Justina.
No cóż… La la land przy tej produkcji naszym zdaniem zostaje w przedbiegach!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…