Podobno nigdy nie jest za późno, żeby robić to, co się kocha! Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Eugenia Pietrowska, która mimo 90 lat nie boi się wsiąść na crossówkę, a nawet z niej spaść. Motocrossowa babcia pokazuje, że nie trzeba być młodym i nie wiadomo jak sprawnym, żeby po prostu się dobrze bawić.
Eugenia od dziecka kochała motocykle i gdy jej ojciec po wojnie z Niemiec przywiózł własnie jednoślad jako trofeum, zaczęli rozwijać wspólną pasję. Tak trafiła do sekcji motorowej w instytucie wychowania fizycznego i zaczęła startować w zawodach na terenie Związku Radzieckiego. Udało jej sie nawet zdobyć mistrzowski tytuł, jednak w latach 60. kobiety zostały wykluczone ze sportu i Eugenii zabrano pasję i marzenia.
Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była jej reakcja, kiedy po latach przerwy od jazdy dostała list z zaproszeniem na trening motocrossowy!
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…