Podobno nigdy nie jest za późno, żeby robić to, co się kocha! Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Eugenia Pietrowska, która mimo 90 lat nie boi się wsiąść na crossówkę, a nawet z niej spaść. Motocrossowa babcia pokazuje, że nie trzeba być młodym i nie wiadomo jak sprawnym, żeby po prostu się dobrze bawić.
Eugenia od dziecka kochała motocykle i gdy jej ojciec po wojnie z Niemiec przywiózł własnie jednoślad jako trofeum, zaczęli rozwijać wspólną pasję. Tak trafiła do sekcji motorowej w instytucie wychowania fizycznego i zaczęła startować w zawodach na terenie Związku Radzieckiego. Udało jej sie nawet zdobyć mistrzowski tytuł, jednak w latach 60. kobiety zostały wykluczone ze sportu i Eugenii zabrano pasję i marzenia.
Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była jej reakcja, kiedy po latach przerwy od jazdy dostała list z zaproszeniem na trening motocrossowy!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…