fbpx
A password will be e-mailed to you.

Są takie motocykle, o któ­rych mówi się „motocykl, jak każdy inny”. Są też i takie, których nie sposób pomylić z innymi. Mają one swój nie­powtarzalny charakter. Ma­szyny takie mogą powstawać tylko w firmach o długiej hi­storii, gdzie projektując no­we modele nie zapomina się o tradycjach, o dorobku poprzednich pokoleń.

Najlepszym przykładem połą­czenia tradycji i własnej odręb­ności z nowoczesnością jest firma BMW. W początkowych la­tach swej działalności bawarski koncern dał się poznać jako producent znakomitych silników lotniczych. Obecnie znany jest przede wszystkim z produk­cji luksusowych samochodów o sportowym zacięciu. Motory­zacyjne początki Bayerische Motoren Werke są jednak zwią­zane z motocyklami. Maszyny z biało-niebieską szachownicą na baku mają wielu zagorzałych entuzjastów na całym świecie. Zacznijmy więc od początku.

Po zakończeniu pierwszej woj­ny światowej, na mocy trakta­tu wersalskiego zabroniono Niemcom produkcji samolotów. Bayerische Motoren Werke mu­siał więc przestawić swój profil produkcji. Zainteresowano się motocyklem, który w latach 20. robił oszałamiającą karierę jako popularny środek lokomocji. W 1921 roku rozpoczęto w Mo­nachium produkcję silnika mo­tocyklowego. Był to dwucylindrowy, dolnozaworowy bokser o pojemności 500 ccm. Kon­struktor silnika, Martin Stolle, wzorował się na słynnej wów­czas konstrukcji angielskiej firmy Douglas.

BMW R 32

W ślad za uruchomieniem produkcji silnika (oznaczenie fabryczne: M2B15) prowadzono również próby motocykla własnej konstrukcji o nazwie Helios. Była to jednak nieudana maszyna. Zespół konstruktorów pod wodzą Maxa Fritza otrzymał więc zadanie udoskonalenia prototypu, aby można było liczyć na sukces rynkowy. Zadanie zostało wykonane doskonale i w 1923 roku pojawił się pierwszy niemiecki motocykl z biało-niebieską szachownicą, symbolizującą wirujące śmigło samolotu na baku – BMW R 32. 

Genialnym posunięciem niemieckich konstruktorów było obrócenie silnika bokser o 90 stopni, dzięki czemu został on poprzecznie ustawiony w ramie, z cylindrami „sterczącymi” na boki. Umożliwiło to znacznie lepsze chłodzenie oraz zblokowanie silnika ze skrzynią biegów i zastosowanie napędu wałem Kardana. Taka konstrukcja zespołu napędowego jest wizytówką firmy do dziś. R 32 rozwijał moc 8,5 KM i mógł osiągnąć prędkość 95 km/h. 

BMW R 47

Aby zadbać o właściwy image firmy, opracowano górnozaworowy silnik o mocy 20 KM, montowany w motocyklach biorących udział w wyścigach. Wykorzystując doświadczenia zdobyte na to­rach wyścigowych, już w 1924 roku wprowadzono na rynek pierwszy seryjnie produkowany motocykl BMW napędzany silnikiem z górnozaworowym roz­rządem OHV – model R 37. Przy pojemności skokowej 500 ccm, jego silnik osiągał moc 16 KM. W 1925 roku pojawił się pierw­szy jednocylindrowy model BMW, o oznaczeniu R 39. Był to pojazd o sportowym cha­rakterze. Silnik o pojemności 250 ccm miał cylinder i głowicę wykonaną ze stopów lekkich oraz rozrząd górnozaworowy. 

Motocykle BMW od początku swej historii do dziś znane są ze swej trwałości, niezawodności, solidności wykonania i dobrych, choć nie rewelacyjnych osiągów.

BMW R 4

Lata 20. XX wieku to okres intensywnego rozwoju technicznego jednośladów z biało-niebieskim emblematem na zbiorniku. Moc silników szybko rośnie. W 1929 roku pojawia się kolejny model, R 62. Jest to pierwszy motocykl BMW o pojemności 750 ccm. Równolegle powstaje jego sportowa wersja, R 63 – rów­nież 750 ccm, ale z górnozawo­rowym rozrządem OHV. Moc 24 KM przy 4000 obr./min. pozwala rozpędzić motocykl do 120 km/h. 

Niestety na przełomie lat 20. i 30. zainteresowanie motocy­klami spada. BMW uruchamia wtedy produkcję małych i ta­nich samochodów BMW DIXI, będących licencyjną wersją an­gielskiego Austina. W tym też czasie firma powraca do pro­dukcji silników lotniczych, od­nosząc na tym polu znaczące sukcesy. Z początkiem lat 30. Niemcy ogarnia ogólnoświato­wy kryzys gospodarczy, co nie sprzyja produkcji dużych, solid­nych motocykli. Pojawia się jed­nak zapotrzebowanie na prosty i tani pojazd. W 1931 roku roz­poczyna się produkcja motocy­kla R 2, z jednocylindrowym sil­nikiem o pojemności 200 ccm. Do prowadzenia tego wehikułu nie było nawet konieczne posia­danie prawa jazdy. 

BMW R 32 i R 1100 RS

W drugiej połowie lat 30., po dojściu Hitlera do władzy, go­spodarka niemiecka stopniowo przestawia się na produk­cję zbrojeniową, co „wyciąga” Niemcy z kryzysu gospodarcze­go. Dla firmy BMW zaczyna się okres koniunktury – armia po­trzebuje samochodów, samolo­tów i motocykli, więc produkcja oraz prace konstrukcyjne nad nowymi modelami mogą znowu ruszyć pełną parą. W 1935 roku wprowadzono do produkcji nowy motocykl o pojemności 750 ccm – BMW R 12. Jest to solidny, mocny pojazd, przystosowany do uciągu wózka bocznego. Novum w tym motocyklu stanowi zastosowanie widelca teleskopowego w przednim zawieszeniu. Warto w tym miejscu zauważyć, że nikt w tym czasie na szerszą skalę tego rozwiązania nie stosował. 

Drugą nowością wprowadzoną w R 12 było zastosowanie ramy wykonanej z tłoczonych kształtowników stalowych o przekroju ceowym. Rama ta, przy własnościach wytrzymałościowych zbliżonych do ram rurowych, była znacznie tańsza w produkcji. Model R 6 produkowano przez sześć lat. Bramy fabryki opuściło w tym czasie 35 tysięcy egzemplarzy R-dwunastki. Od 1938 roku głównym odbiorcą był Wehrmacht. 

BMW R 67/2

Lata poprzedzające wybuch drugiej wojny światowej to również okres bujnego rozkwitu niemieckiego sportu, gdyż wła­dze hitlerowskie traktowały sport jako instrument propagandowy. W zakładach BMW budowano wtedy wyścigowe motocykle o pojemnościach 350, 500 i 750 ccm, z rozrządem OHC. Do napędu wałków roz­rządu stosowano wałek królew­ski gwarantujący bardzo do­kładną pracę rozrządu oraz nie­zawodność tego mechanizmu. Modele 500 i 750 ccm miały do­ładowanie mechaniczną sprę­żarką. 

Na sukcesy nie trzeba by­ło długo czekać. Słynny do dziś motocyklista niemiecki Ernst Henne już w 1929 roku osiągnął na motocyklu BMW 750 ccm ze sprężarką wynik 216,05 km/h, ustanawiając tym samym świa­towy rekord prędkości. W 1937 roku, na odcinku autostrady z Frankfurtu do Darmstadt, ja­dąc w pełni osłoniętym motocy­klem BMW ze sprężarką, osią­gnął prędkość 279,5 km/h. Re­kord ten nie został pobity przez następnych 14 lat. Ukoronowa­niem sukcesów sportowych BMW było zwycięstwo Georga Meiera w słynnych wyścigach TT na wyspie Man w 1939 roku. Był to pierwszy przypadek w hi­storii tych wyścigów, by motocy­klista pochodzący spoza wysp brytyjskich, jadąc na motocyklu nie wyprodukowanym w Anglii, przejechał linię mety jako pierwszy. Tuż przed wybuchem wojny Meier zdążył jeszcze wy­walczyć dla BMW tytuł Mistrza Europy w klasie 500 ccm. 

BMW R 75

Sukcesy odnoszone w sporcie nie pozostały bez echa w produkcji seryjnych motocykli. W 1936 roku bramy monachijskiej wy­twórni opuścił nowy model – R 5. Był to pojazd bardzo w tamtych latach nowoczesny. Górnozawo­rowy silnik o pojemności 500 ccm osiągał moc 24 KM. Cztero­biegowa skrzynia otrzymała sterowanie nożne, co było nowo­ścią w BMW. Ramę wykonano z rur stalowych, o zmiennej gru­bości ścianek. W 1938 roku wprowadzono do tego motocy­kla suwakowe zawieszenie tyl­nego koła, zmieniając jednocze­śnie oznaczenie na R 51. Pod­wozie tego pojazdu stało się wzorem dla wielu innych modeli BMW, produkowanych aż do po­łowy lat 50. 

Z czasów wojny pochodzi po­jazd, który uznać można za najlepszy motocykl militar­ny wszechczasów. Mowa tu o BMW R 75, znanym także ja­ko Sahara. Pojazd ten zawdzięcza swoją sławę rewelacyjnym wręcz wła­ściwościom terenowym. To trój­kołowe monstrum toczyło się na kołach o budzącym respekt wy­miarze 4,50×16, co znacznie ułatwiało jazdę w błotnistym te­renie, po piachu, czy kamienistych ścieżkach. Połączenie pięciobiegowej skrzyni. (4 do przodu + wsteczny) z dwubiego­wym reduktorem (szosa-teren) dawało łącznie 8 przełożeń do jazdy w przód i 2 do tyłu. 

BMW R 60 /5

Koło wózka bocznego było napędza­ne za pomocą półosi, a mecha­nizm różnicowy posiadał bloka­dę. Dwadzieścia sześć zdrowych koni mechanicznych potrafiło wyciągnąć motocykl wraz z trzyosobową załogą i bogatym osprzętem z każdej pułapki te­renowej. Produkcję tego dosko­nałego pojazdu zakończono w 1944 roku, zastępując go lek­kimi samochodami terenowymi, prostszymi w produkcji i ła­twiejszymi w prowadzeniu. 

W czasach „cudu gospodar­czego” w pierwszej połowie lat 50. istniało duże zapotrzebowa­nie na motocykle – wielu uważa te lata za złoty okres w historii motocykla. BMW wprowadza w tym czasie szybki sportowy jednoślad o oznaczeniu R 68. Górnozaworowy silnik o pojem­ności 600 ccm rozwijał moc 35 KM, co pozwalało osiągnąć prędkość maksymalną 160 km/h. Żaden z wcześniejszych seryjnych modeli BMW nie miał tak dobrych osiągów. 

BMW R 100 RS

W 1955 roku pojawia się nowa seria po­jazdów. Modyfikacjom poddano właściwie wszystkie elementy motocykla. Zmieniono kształt ramy, Zamiast dwóch oddziel­nych sprężynowych siodeł wprowadzono kanapę, widelec teleskopowy zastąpiono zawie­szeniem na długim wahaczu pchanym, co zapewniało bar­dzo wysoki komfort jazdy. Silni­ki o pojemnościach 500 i 600 ccm również poddano moderni­zacji. Oprócz tradycyjnych dla BMW dwucylindrowych bokse­rów produkowano również po­pularne jednocylindrowce R 25 pojemności silnika 250 ccm. 

U schyłku lat 50. sprzedaż mo­tocykli zaczęła gwałtownie spa­dać. Kryzys na europejskim rynku motocyklowym trwał aż do późnych lat 60. Motocykl był traktowany do tej pory, przede wszystkim jako popularny, a więc tani środek lokomocji i w chwili pojawienia się na rynku wielu prostych i tanich samochodów, takich jak Ci­troen 2CV, Renault 4 czy VW „Garbus”, motocykle musiały ustąpić pola czterokołowym po­jazdom. Wiele renomowanych firm zakończyło w tym czasie swoją działalność. W BMW również musiano drastycznie obniżyć produkcję jednośla­dów.

BMW R 100 GS

Lepsze czasy dla motocykla nastały na przełomie lat 60. i 70., kiedy w ślad za Ameryką, do Europy powróciła moda na motocykle. Lecz tym razem pojazdy te nie były już trakto­wane czysto użytkowo, lecz ra­czej jako zabawka lub hobby. Motocyklizm stał się wręcz sty­lem życia. Zmiany te pociągnę­ły za sobą wzrost zapotrzebo­wania na silne i szybkie, a więc już wcale nie tanie mo­tocykle. Takich maszyn do­starczał w tym czasie przemysł japoński.

Aby nie pozostać w tyle za konkurencją, BMW wprowadza w 1969 roku nową serię motocykli o symbolu /5. W skład nowej rodziny weszły trzy modele: R 50/5, o pojemności silnika 500 ccm, R 60/5 to 600- tka i R 75/5 – 750-tka. Ten ostatni, dysponując mocą 50 KM, mógł osiągnąć prędkość maksymalną 175 km/h i odzna­czał się przy tym bardzo dobry­mi własnościami prowadzenia. W nowych modelach zmieniono praktycznie wszystko, począw­szy od silnika, poprzez ramę, zbiornik paliwa i zawieszenie. 

BMW K 1

Pojazdy z 1969 roku stały się bazą konstrukcyjną dla innych modeli BMW przez ponad 20 lat. W latach 70. BMW wpro­wadza jeszcze większe i szyb­sze modele – R 90 i R 90 S. W 1976 roku powstaje słynny R 100 RS, „tysiączka” o mocy silnika 70 KM, pierwszy seryjny motocykl z pełną osłoną ae­rodynamiczną. 

Wkrótce jednak okazuje się, że solidne i niezawodne boksery nie są w stanie podołać konkurencji coraz szybszych motocykli japońskich. Aby zmienić ten stan rzeczy, w 1983 roku firma rozszerza swoją ofertę o pojazdy z silnikami czterocylindrowymi – mowa tu o K 100 RS, K 100 RT i K 100. Podobnie jak w przypadku dwucylindrowego boksera, również czterocylindrowce stały się wizytówką firmy, bowiem motocykle z serii K stanowią strukcję niespotykaną nigdzie indziej. 

BMW R 100 R

Czterocylindrowy, chłodzony cieczą silnik jest ułożony wzdłuż kierunku jazdy w pozycji leżącej, tak że po jednej stronie pojazdu znajduje się głowica cylindrów, po drugiej zaś wał korbowy. Umożliwia to uzyskanie niskiego położenia środka ciężkości oraz ułatwia obsługę silnika. Silnik wraz ze skrzynią biegów i tylnym, jednostronnym wahaczem (wewnątrz którego pracuje wał napędowy) stanowią centralny nośny zespół motocykla, podwieszony do grzbietowej ramy, do której są przymocowane pozostałe elementy pojazdu. W motocyklach tych po raz pierwszy w seryjnej produkcji zastosowano układ ABS. 

W 1993 roku pojazdy z serii K przeszły ostat­nią modernizację. Zwiększono pojemność silnika do 1100 ccm, co wpłynęło na poprawę osią­gów. Wzmocniono także przed­nią część ramy, modyfikacjom poddano układ hamulcowy. W ramach wyposażenia dodat­kowego motocykle te mogą posiadać ka­talizator spalin, układ ABS, kufry podróżne i zes­taw dodatkowych wskaźników. W skład serii K wchodzą obecnie następujące modele: K 100 RS – turystyczno-sportowy, K 100 LT – luksusowy turystyk oraz trzycylindrowe siedemsetpięćdziesiątki w trzech wersjach wykończenia.

BMW K 1100 LT

W 1993 roku ukazał się również zupełnie nowy model: dwucylindrowy R 1100 RS. Chło­dzony powietrzem bokser i napęd tylnego koła wałem Kardana to jedyne cechy łączące nową serię dwucylindrowców z ich poprzednikami. Obecny silnik ma czterozaworowe głowice, zmieniono również system napędu zaworów. W układzie zasilania rolę dwóch podciśnieniowych gaźników przejął elektronicznie sterowany wtrysk paliwa firmy Bosch Motronic. Przewidziano również zastosowanie katalizatora. Silnik osiąga moc 90 KM przy 7250 obr./min. 

Jednak najbardziej rewolucyjnych zmian dokonano w podwoziu motocykla. Przednie zawieszenie to własny patent BMW o nazwie Telelever. Stanowi ono swoiste połączenie widelca teleskopowego z wahaczem i centralnym elementem resorująco-tłumiącym. Zapewnia ono bardzo dobre prowadzenie motocykla w łukach i na prostej oraz w trakcie hamowania. W skład nowej serii dwucylindrowców wchodzą modele turystyczne, turystyczno sportowe, enduro oraz modny obecnie naked bike. Oferta handlowa motocyklo­wego oddziału bawarskiej wy­twórni to łącznie 17 modeli z silni­kami jedno, dwu-, trzy- i cztero­cylindrowymi (stan w 1996 roku, przyp.red.). Motocykle spod znaku biało-niebieskiej szachownicy cieszą się zasłużonym uznaniem na całym świecie. 

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o sukcesach sporto­wych BMW w czasach powojen­nych. W latach 1954-1974 mo­tocykle tej marki dziewiętnasto­krotnie zdobywały tytuł mistrza świata w wyścigach klasy side­car (motocykle z wózkiem bocz­nym). Na początku lat 80. moto­cykle BMW wygrywały rajdy Paryż-Dakar. Obecnie firma nie angażuje się poważnie w sport motocyklowy.

 

KOMENTARZE