fbpx

Zarówno Mike „Bestia”, Tyson jak i Dariusz „Tiger” Michalczewski są znakomitymi bokserami siejącymi postrach w swoich kategoriach wagowych. Można oceniać ich wielkie umiejętności, ale wątpliwe jest, żeby kiedykolwiek skrzyżowali rękawice. Konfrontacja WR 450F i YZ 450F również nie ma zakończyć się nokautem. Te dwa motocykle czeka jednak ciężki sparing w ekstremalnych warunkach. O przetestowanie najnowszych […]

Zarówno Mike „Bestia”, Tyson jak i Dariusz „Tiger” Michalczewski są znakomitymi bokserami siejącymi postrach w swoich kategoriach wagowych. Można oceniać ich wielkie umiejętności, ale wątpliwe jest, żeby kiedykolwiek skrzyżowali rękawice. Konfrontacja WR 450F i YZ 450F również nie ma zakończyć się nokautem. Te dwa motocykle czeka jednak ciężki sparing w ekstremalnych warunkach. O przetestowanie najnowszych napastników z terenowego komando Yamahy poprosiliśmy dwóch znakomitych jeźdźców – Marka Dąbrowskiego i Łukasza Kędzierskiego.


REKLAMA

Klasa business czy ekonomiczna?

Yamaha YZ 450F została zbudowana z myślą o dominacji na torach motocrossowych. Jest maszyną przede wszystkim do walki, dlatego zrezygnowano ze wszystkich zbędnych elementów. Pełna Sparta. Z kolei WR 450F ma o wiele bardziej uniwersalny charakter – w końcu to enduro i w dodatku hard, czyli motocykl wszędobylski z wyczynowymi aspiracjami. Można go zarejestrować i równie dobrze zapuszczać się w miejską dżunglę. W opcji jest dostępny „kit homologacyjny”, m.in. kierunkowskazy, lusterka oraz prędkościomierz. Obecny w WR-ce od tego roku elektryczny rozrusznik umożliwia bezstresową eksploatację. Z kolei odpał nowego YZ przypomina rozruch dwusuwu. Po prostu „kop & go”. Żadnego ustawiania sprężania czy aerobiku na kopniaku. Automatyczny dekomprestaor załatwia sprawę. Na kierownicy umieszczono dźwignię ciepłego ssania pomocną przy uruchamianiu motocykla po upadku. A o ten nietrudno, bo…

Kilowaty nie na straty

Już sam dźwięk seryjnych tłumików informuje o tym, kto rządzi w strefie mocy. WR-ka wydaje raczej wstydliwy szmer. Do uwolnienia drzemiącego potencjału konieczna jest wymiana tłumika na sportowy zamiennik, najlepiej z kolankiem wydechu. Wtedy sąsiedzi wezwą policję, „bo ten palant znowu jeździ Harleyem pod oknami”. Natomiast YZ450 bezczelnie terroryzuje okolicę swoim potężnym hukiem. I nie jest to warczenie bezzębnego lwa. Moc 60 KM oczekuje w szerokim zakresie obrotów, ale coś sobie wyjaśnijmy – ten motocykl wyklucza wakacje w siodle. Najlepiej trzymać gaz i jeszcze mocniej kierownicę. Proste, prawda? Zwłaszcza że w większości przypadków drugi i trzeci bieg w zupełności wystarczają. W praktyce okazuje się, że ten dobrze znany skok zbliża się z zawrotną prędkością, a tylne koło właśnie wpadło dziurę, która jeszcze przed chwilą była ledwo widocznym punkcikiem. Każda prosta trwa tylko moment, a odejście z zakrętu jest wprost atomowe. Do tego dochodzi niska jak na czterosuw masa. Trzeba szybko myśleć albo lepiej nie drażnić bestii. WR 450F jest przeciwieństwem tego zakapiora. Tu trzeba się wysilić, żeby zadusić silnik. A ten łagodnie i przewidywalnie ciągnie do przodu, cierpiąc trochę w dolnych partiach obrotów z powodu kastrującego wydechu. Wystarczy tylko skinąć prawą ręką, a terenowe opresje pozostaną wspomnieniem. Odpowiednio zmotywowana ruchem nadgarstka WR-ka potrafi też ruszyć do całkiem żwawego sprintu. Jednak, jak głosi reklama pewnych opon, moc jest niczym bez kontroli.

Chodaki i klapki

Wracając do opon Pirelli, to te w seryjnym YZ 450F nadają się raczej do palenia w piecu. Śliskie na twardym podłożu, zdradliwe na luźnym. WR-ka przychodzi na topowych gumach Michelin Enduro. Hamulce w obu maszynach sprawują się bez zarzutu. Natomiast nastawy zawieszenia różnią się diametralnie. WR 450F wybiera właściwie każdą dziurę, która pojawi się pod jej kołami. Tylny teleskop działa jak pierzyna, kapitulując przy ostrzejszym traktowaniu. Ten komfort musi mieć przecież swoją cenę. Zawieszenie dobija na skokach, a przy szybkim przejeżdżaniu dziur leniwie amortyzuje wertepy. Co prawda YZ wybacza mniej błędów, ale jego zawias pozytywnie zaskakuje przyjaznym traktowaniem użytkownika. Wyjątkiem są wycieczki widelca w plener przy ciasnych nawrotach. Odpowiednie utwardzenie kilkoma kliknięciami kończy temat. Poręczność w powietrzu czy na ziemi jest bezwzględnie lepsza w crossówce. YZ 450F to wąski, zwarty motocykl z mnóstwem miejsca na pokładzie. Mniejszy niż w zeszłym roku zbiornik paliwa pozwolił na spłaszczenie kanapy. WR-ka przeszła długą drogę przez pięć lat produkcji i teraz już w niczym nie przypomina swojego garbatego przodka. Zarówno jej masa, jak i ergonomia ograniczają harce na torze crossowym. W terenie po prostu cały czas odczuwa się masę WR 450F. Przydałaby się mała dieta i lepsze zamocowanie podstawki bocznej, która wchodzi w zbędny dialog z butem. W obu testowanych motocyklach drażni też tandetna kierownica z gazruruki i skajowa kanapa.

Agresor albo rozjemca

Dla większości użytkowników marzących o podboju okolicznych łąk i lasów Yamaha WR 450F stanowi optymalne rozwiązanie. Sprawdzona i trwała, a zarazem nowoczesna konstrukcja zapewnia wiele radości podczas jazdy w terenie. W kategorii frajdy – bo tylko takie porównanie ma sens – wobec YZ 450F brakuje jej jednak „tego czegoś”. Drapieżny charakter YZ dostarcza litrów adrenaliny, a do tego dochodzi świadomość ujeżdżania jednego z najmocniejszych motocykli crossowych. Czy masz odwagę wyjść na ring?

 

Najważniejsze różnice Yamaha YZ 450F Yamaha WR 450F
Średnica tylnego koła 19″ 18″
Masa w stanie suchym 100,5 kg 112,5 kg
Rozrusznik Nożny Elektryczny
Zestrojenie zawieszenia Twarde Miękkie
Czas otwarcia zaworów Bardziej agresywny Mniej agresywny
Pojemność zbiornika paliwa 7 l 10 l
Łańcuch napędowy Tradycyjny O-ring
Przełożenia skrzyni biegów Krótkie Długie
Chłodnica Mniejsza Większa
Wyposażenie Podstawka boczna, licznik przebiegu, światła

Historia czterosuwowego modelu YZ/WR:

1996 – Ujawnienie prototypu oznaczonego YZM 400F

 

1997 – Rynkowy debiut YZ 400F

 

1998 – Rynkowy debiut WR 400F

 

1999 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2000 – Rynkowy debiut modelu YZ 426F

 

2001 – Rynkowy debiut modelu WR 426F

 

2001 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2002 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2003 – Rynkowy debiut modeli YZ 450F i WR 450F (wprowadzenie el. rozrusznika)

Yamaha WR 450F 2003

Dane techniczne .
SILNIK .
Typ: czterosuwowy, chłodzony cieczą
Układ: jednocylindrowy
Rozrząd: DOHC, pięć zaworów na cylinder
Pojemność skokowa: 449 ccm
Średnica x skok tłoka: 95,0 x 63,4 mm
Stopień sprężania: 12,5:1
Moc maksymalna: 30 kW (40,7 KM) przy 8500 obr / min
Moment obrotowy: 36 Nm przy 6500 obr / min
Zasilanie: gaźnik 39 mm Keihin FCR z czujnikiem położenia przepustnicy
Smarowanie: z suchą miską olejową
Rozruch: elektryczny i nożny
Zapłon: Digital CDI
PRZENIESIENIE NAPĘDU .
Silnik-sprzęgło: koła zębate
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre, sterowane cięgnem
Skrzynia biegów: pięciostopniowa
Przełożenie wtórne: 14 / 50
Napęd tylnego koła: łańcuch O-ring #520
PODWOZIE .
Rama: podwójna, kołyskowa z rur chromowo-molibdenowych, odkręcany aluminiowy tylny stelaż
Zawieszenie przednie: teleskopowe 46 mm, skok 300 mm
Zawieszenie tylne: wahacz aluminiowy, skok 315 mm
Hamulec przedni: pojedynczy tarczowy 250 mm
Hamulec tylny: pojedynczy tarczowy 245 mm
Opony przód/tył: Michelin 90/90-21, 130/90-18
WYMIARY I MASY .
Długość: 2255 mm
Szerokość: 820 mm
Wysokość: 1255 mm
Wysokość siedzenia bez obciążenia: 950 mm
Rozstaw osi: 1485 mm
Prześwit bez obciążenia: 371 mm
Masa pojazdu w stanie suchym: 112,5 kg
Zbiornik paliwa: 10 l
Cena: 35 500 zł
dane techniczne .

Yamaha YZ 450F 2003

 

SILNIK .
Typ: czterosuwowy, chłodzony cieczą
Układ: jednocylindrowy
Rozrząd: DOHC, pięć zaworów na cylinder
Pojemność skokowa: 449 ccm
Średnica x skok tłoka: 95,0 x 63,4 mm
Stopień sprężania: 12,5:1
Moc maksymalna: 44,1 kW (60 KM) przy 9000 obr/min
Moment obrotowy: 52,9 Nm przy 6500 obr/min
Zasilanie: gaźnik 39 mm Keihin FCR z czujnikiem położenia przepustnicy
Smarowanie: z suchą miską olejową
Rozruch: nożny
Zapłon: Digital CDI
PRZENIESIENIE NAPĘDU .
Silnik-sprzęgło: koła zębate
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre, sterowane cięgnem
Skrzynia biegów: czterostopniowa
Przełożenie wtórne: 14 / 48
Napęd tylnego koła: łańcuch #520
PODWOZIE .
Rama: podwójna, kołyskowa z rur chromowo-molibdenowych, odkręcany aluminiowy tylny stelaż
Zawieszenie przednie: teleskopowe 46 mm, skok 300 mm
Zawieszenie tylne: wahacz aluminiowy, skok 315 mm
Hamulec przedni: pojedynczy tarczowy 250 mm
Hamulec tylny: pojedynczy tarczowy 245 mm
Opony przód/tył: 80/100-21, 110/90-19
WYMIARY I MASY .
Długość: 2171 mm
Szerokość: 827 mm
Wysokość: 1303 mm
Wysokość siedzenia bez obciążenia: 995 mm
Rozstaw osi: 1485 mm
Prześwit bez obciążenia: 371 mm
Masa pojazdu w stanie suchym: 100,5 kg
Zbiornik paliwa: 7 l
Cena: 33 500 zł

Historia czterosuwowego modelu YZ/WR:

1996 – Ujawnienie prototypu oznaczonego YZM 400F

 

1997 – Rynkowy debiut YZ 400F

 

1998 – Rynkowy debiut WR 400F

 

1999 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2000 – Rynkowy debiut modelu YZ 426F

 

2001 – Rynkowy debiut modelu WR 426F

 

2001 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2002 – Mistrzostwo świata w motocrossie

 

2003 – Rynkowy debiut modeli YZ 450F i WR 450F (wprowadzenie el. rozrusznika)

KOMENTARZE


REKLAMA