Pisaliśmy już, że Yamaha pokazała na Tokio Motor Show nowego ?superbike’a? R25. Ale to nie była jedyna nowość koncernu z Hamamatsu, który przynajmniej w Japonii stawia na… elektryczność.

Yamaha Bolt Café

Yamaha Bolt Café

Na początek jednak przedstawiamy motocykl z silnikiem spalinowym.

Zobacz także: Yamaha R25 | Koncepcyjny „superbike” na co dzień [wideo]

W Tokio miała swoją światową premierę Yamaha Bolt Café. Na europejskim rynku Bolt nosi oznaczenie XV 950. Jeździliśmy już tym motocyklem i opisaliśmy go.

Zobacz: Yamaha XV 950/R (Bolt) | Sport-vintage po japońsku

Lech Potyński zwracał uwagę, że to maszyna wręcz zaprojektowana do przeróbek. Nic zatem dziwnego, że bardzo szybko pojawił się fabryczny „custom”, czyli Yamaha Bolt Café, nawiązujący do modnych café racerów. Czym różni się od Yamahy XV 950 – widać na zdjęciach.

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha Bolt CaféFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha Bolt CaféFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha Bolt CaféFot. Tokyo Motor Show

Yamaha Tricity

Yamaha Tricity

Idąc za przykładem Piaggio (MP3), Peugeota (Metropolis) i niedawno opisywanego na naszej stronie Quadro – Yamaha już na EICMA zaprezentowała trójkołowy skuter. W Tokio odbyła się jego japońska premiera.

Zobacz także:

Peugeot Metropolis 400i | Lew na trzech kołach [wideo]

Quadro 350D i inne szwajcarskie pomysły [3 x wideo]

Zastosowano w nim podobne rozwiązania: dwa przednie niezależne koła, które pochylają się, gdy skuter wchodzi w zakręt. Czyżby i Japończycy zobaczyli przed trójkołowcami przyszłość? Może to być sposób na przyciągnięcie nowych klientów, którzy obawiają się przesiadki z czterech kół na jednoślad. Tymczasem trzy koła dają – zwłaszcza początkującym – poczucie większej stabilności i bezpieczeństwa, zachowują jednocześnie zalety skutera w miejskim korkach. Yamaha Tricity ma 4-suwowy, 1-cylindrowy, chłodzony płynem silnik o pojemności 124 ccm.

To na razie skuter koncepcyjny, ale chyba szybko wejdzie do produkcji.

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha TricityFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha TricityFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha TricityFot. Tokyo Motor Show

Yamaha PES1

Yamaha PES1

Elektryczne propozycje Yamahy zacznijmy od PES1. To sportowa, cicha i przyjazna środowisku zabawka. Projektanci położyli nacisk na łatwość prowadzenia i radość z jazdy. PES1 to motocykl, którym wyjedziemy w sobotni ranek, nie budząc rodziny i sąsiadów i pojeździmy sobie godzinkę dla przyjemności. Oprócz tej „godzinki” Yamaha nie podaje na razie szczegółów technicznych takich jak pojemność baterii, zasięg czy prędkość.

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha PES1Fot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha PES1Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha PED1

Yamaha PED1

PED1 to brat bliźniak PES1. Wygląda trochę inaczej, różni się też zawieszeniem, ale silnik i baterie mają ten sam kod genetyczny. Yamaha PED1 służy do off-roadowej rozrywki. Jak podkreśla producent, motocykl da się łatwo złożyć tak, żeby zmieścił się do samochodu. Pomyślano o tym, ponieważ nie każdy ma poligon czy tor crossowy tuż przy wyjeździe z garażu.

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha PED1Fot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha PED1Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha EKIDS

Yamaha EKIDS

Jeśli macie dzieci i kupicie sobie PED1, to następnym krokiem będzie zakup EKIDS. To również elektryczny pojazd off-roadowy, lecz przeznaczony dla najmłodszych, rozpoczynających dopiero swą motocyklową przygodę. Motorek ma być przyjazny nawet dla zupełnie początkujących. Yamaha ma już doświadczenie w produkcji motocykli dla przedszkolaków – oferuje dwa modele z silnikami spalinowymi.

Zobacz także: 5 motocykli dla przedszkolaków

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha EKIDSFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha EKIDSFot. Tokyo Motor Show

Yamaha Evino

Yamaha Evino

Yamaha chce również wejść w coraz popularniejszy segment elektrycznych skuterów miejskich. Idzie jednak inną drogą niż np. BMW ze swoim maksi skuterem C Evolution. Evino to jednoosobowy maluch, stylizowany na skuter retro. Ma być lekkim, łatwym i wygodnym pojazdem codziennego użytku. Zaletą jest bateria, którą można łatwo wyjąć i zabrać do domu do naładowania. Yamaha na razie nie podaje, jak daleko zajedziemy na jednym „tankowaniu”.

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha EvinoFot. Tokyo Motor Show

Fot. Tokyo Motor Show

Yamaha EvinoFot. Tokyo Motor Show

Fot. Yamaha

Yamaha EvinoFot. Yamaha

Zobacz także

Yamaha XJ6 Diversion F, czyli zalety łagodności

Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Yamaha XJ6 Diversion FFot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Dziewczyny z padoku Yamahy [FOTOGALERIA]

Fot. Yamaha

Dziewczyny YamahyFot. Yamaha

KOMENTARZE

REKLAMA