fbpx
A password will be e-mailed to you.

Skuter ten jest połączeniem znanego od lat Neo’sa z jednostką napędową pochodzącą z  Giggla 50.

Czyżby znowu naciski ekologicznych czyścicieli środowiska naturalnego spowodowały, że jazda motorowerem stanie się nudna? Jednak lektura danych technicznych tchnęła we mnie trochę optymizmu. Do napędu pobrano silnik od Giggla. To taka lodówka na dwóch kołach, co wywołuje u każdego przyjazny uśmiech. Może nie będzie źle, pomyślałem, w końcu ma trzy zawory i wtrysk paliwa, a że będzie pędzić całe 45 km/h, to motorowerowe prawo i obowiązek.


REKLAMA

Neo’s 4 stał już przygotowany i figlarnie gapił się swoimi reflektorowymi wybałuszonymi jak u myszki Miki ślepiami. Fakt, ładny to on jest, kształty ma harmonijne, wykończenie bez zarzutu. Po bokach reflektorów mamy pięknie wkomponowane kierunkowskazy zgodnie z obecnie panującą modą z przezroczystymi kloszami. Poza małym logo producenta innych elementów zdobniczych nie ma. Dzięki temu skuter prezentuje swoją klasę. Bardziej wesoło robi się, patrząc od strony kierowcy. W środku kierownicy mamy owalny wyświetlacz LCD podświetlony na niebiesko. Można z niego odczytać prędkość, godzinę oraz przebieg całkowity i dzienny. Wokół mamy kontrolki: kierunkowskazów, światła drogowego, sprawności układu wtryskowego oraz za wysokiej temperatury cieczy chłodzącej. Widocznym po lewej stronie przyciskiem można zmieniać odczyt danego przebiegu. Zarówno wyświetlacz, jak i zestawy przełączników otoczone są elementami aluminiowymi podnoszącymi estetykę wykończenia. Poniżej, przed kolanami skuterzysta ma jedynie haczyk na torbę z zakupami, zaś po prawej stacyjkę. Niestety żadnych schowków w panelu przednim nie przewidziano. Natomiast pojemnik pod kanapą jest słusznych rozmiarów jak na niewielką pięćdziesiątkę. Bez problemu mieści się w nim kask szczękowy i rękawiczki. Za kanapą jest już tylko lampa zespolona. Bagażnika nie przewidziano, a szkoda.

Ogólne wrażenie wizualne rollera jest bardzo pozytywne. Nadwozie zostało wykonane bardzo starannie, a jego wygląd i wyposażenie są atrakcyjne.Jeszcze trochę o stronie bardziej technicznej, czyli układzie jezdnym, napędowym i hamulcowym. Zawieszenie skutera to typowy widelec teleskopowy z przodu, zaś z tyłu wahacz jednoramienny z pojedynczym elementem resorująco-tłumiącym. Niby nic nowego, ale teleskopy są znanej marki Pajoli, co nobilituje skuter do klasy wyższej wśród motorowerów. Drugim elementem wyższej klasy jest hamulec przedni. Na zacisku widoczny jest napis Brembo. Znającym temat nie trzeba niczego wyjaśniać, zaś początkujących informuję, że to bardzo dobra włoska marka produkująca doskonałe układy hamulcowe. Tylne koło jest spowalniane tradycyjnym hamulcem bębnowym. Oba koła mają standardową obecnie średnicę, czyli 12 cali. Zwracają uwagę bardzo szerokie jak na motorower niskoprofilowe opony. Ładnie to wygląda, ale czy koniecznie aż tak szerokie są potrzebna w słabej pięćdziesiątce, to wątpię.

Na koniec pozostało serce skutera, czyli silnik. Jest to na wskroś nowoczesna jednostka napędowa wśród skuterów małej pojemności. Ma trzy zawory, paliwem rządzi wtrysk, zaś chłodzony jest cieczą. Chłodnica jest sprytnie umieszczona po prawej stronie silnika za kratką, tam gdzie skutery chłodzone powietrzem mają wiatrak. Skoro już skuter obejrzany, wypada nim pojeździć.

Pozycja za kierownicą wygodna, mam sporo miejsca. Wysoki skuterzysta też powinien się zmieścić, zaś osoba niższego wzrostu również nie będzie miała powodów do narzekania. Z uruchomieniem silnika wyposażonego we wtrysk paliwa tradycyjnie nie było żadnego kłopotu. Trzeba tylko chwilę poczekać aż się trochę zagrzeje. Zimnym nie należy od razu jechać chyba, że użytkownikowi nie zależy na jego trwałości. Zwraca uwagą bardzo cicha i równomierna praca małego czterosuwa. Temperatura chyba już wzrosła, niestety nie ma wskaźnika temperatury. Skuterek zaczął równomiernie, a zarazem spokojnie przyspieszać. Nie jest to dynamiczny wyrywający do przodu sportowy dwusuw, ale jest nieźle. Spod świateł na skrzyżowaniu zabrałem się ze wszystkimi i dopiero po osiągnięciu kodeksowych realnych 45 km/h mogłem liczyć na narzekanie ścigantów podwórkowych jadących za mną. Podobno w mieście nie należy przekraczać 50 km/h, jeśli znaki nie stanowią inaczej.

Jednak patrząc na to, co się dzieje na ulicach śmiem wątpić, czy ta wiedza jest powszechną. Neo’s 4 jest typowym skuterem miejskim. Jego gabaryty pozwalają na przeciskanie się między stojącymi w korku samochodami. Jest bardzo zwrotny i łatwy w prowadzeniu. Posłusznie wykonuje każde polecenie kierującego nie stwarzając sytuacji stresowych. Jedyne, na co należy uważać, to właściwe ciśnienie w ogumieniu. Ponieważ sam doświadczyłem tego na początku testu kilka słów wyjaśnienia. Pierwsza jazda spowodowała u mnie zdziwienie i lekkie przerażenie. Otóż skuter walił się w zakręty, odbijał się od każdej wzdłużnej nierówności asfaltu. Wiedząc, że testowy Neo’s nie przeszedł żadnego wypadku, pojechałem na stację sprawdzić, ile to ja mam w oponach powietrza. Było dużo za mało, chociaż po ugięciu opony nie było to widoczne. Tak to już jest z nowoczesnymi niskoprofilowymi oponami. Czyli jeżeli komuś by się zdarzyło, że skuter prowadzi się jak pijany, najpierw trzeba sprawdzić ciśnienie w ogumieniu, bo taki drobiazg może być przyczyną kłopotów.

By nie było za różowo, to jednak pozostanę jeszcze chwilkę przy oponach. Bardzo szerokie gumy zastosowane w Neosie dawały doskonałą przyczepności i trakcję na równym asfalcie. Jednak ich wadą jest nadwrażliwość na wzdłużne uskoki i koleiny. Do tego niestety należy przywyknąć. Zastosowane markowe zawieszenie jest ustawione bardziej na sportowo, czyli jest dosyć twarde z zachowaniem progresji działania. Małe nierówności wybiera, komfort jest na dobrym poziomie, zaś jazda z prędkością maksymalną po ciasnych winkielkach bezpieczna i dająca wiele przyjemności. Szkoda, że motorowery mają tak bardzo ograniczoną prędkość maksymalną, gdyż podwoziowo Neo’s 4 zapewne dałby sobie radę przy prędkościach dwukrotnie wyższych. To samo jest z hamulcami. Są bardzo dobre, zakres ich możliwości nie jest możliwy do wykorzystania w pełni w przypadku motorowerowych prędkości. Pełna kontrola nad siłą hamowania i skuteczność są godne pochwały. Ponieważ tak miło nim się jeździło w dzień, to również trzeba było sprawdzić, jak będzie nocą. Reflektory jak oczy myszki Miki podczas jazd nocnych całkiem nieźle dawały sobie radę z oświetleniem ulicy.

Podsumowując, nowy Neo’s 4 wyposażony w silnik o trybie pracy czterosuwowym okazał się bardzo miłym i przyjaznym pojazdem w codziennym użytkowaniu. Jest w zasadzie bezobsługowy i jedyne, co należy sprawdzać, to okresowo stan oleju w silniku i ciśnienie w ogumieniu. O tankowaniu nie wspomniałem, bo to jest oczywiste. Nowy właściciel czterosuwowej Yamahy będzie rzadszym klientem stacji paliw, gdyż średnie spalanie w teście oscylowało wokół dwóch litrów na setkę. Doskonale nadaje się dla osób niedoświadczonych dopiero zaczynających swoją przygodę skuterową. Łatwość prowadzenia i spokojny sposób oddawania mocy na koła pozwalają na szybkie opanowanie pojazdu.

 

Dane techniczne


REKLAMA



REKLAMA


SILNIK
Typ:    czterosuwowy, chłodzony ciecząUkład:    jednocylindrowyPojemność skokowa:    49,4 ccmŚrednica x skok tłoka:    38 x 43,6 mmStopień sprężania:    12:1Moc maksymalna:    2,3 kW (3,13 KM) przy 7000 obr/minZasilanie:    wtrysk paliwa sterowany elektronicznieZapłon:    elektroniczny Rozruch:    elektryczny/nożnyPrzeniesienie napędu:    automatyczna przekładnia pasowa
PODWOZIE
Rama:    rurowa stalowaZawieszenie przednie:    widelec teleskopowyZawieszenie tylne:    wahacz wleczony jednoramiennyHamulec przedni:    tarczowy 190 mm Hamulec tylny:    bębnowy 110 mm.Opony przód/tył:     120/70-12 / 130/70-12
WYMIARY I MASY
Długość:    1840 mmSzerokość:    663 mmWysokość:    1118 mm.Wysokość siedzenia:    790 mmPrześwit:    154 mmRozstaw osi:    1275 mm.Masa pojazdu gotowego do jazdy:    95 kgZbiornik paliwa:    5,4 l
DANE EKSPLOATACYJNE
Prędkość maksymalna:    45 km/hŚrednie zużycie paliwa w teście:    2 l/100km

Tekst Jacek Gradomski | Zdjęcia Sławomir Kamiński

 

ZOBACZ TAKŻE:

Derbi Rambla 300i

Kymco Agility RS 50 2T

Prenumerata i numery archiwalne Świata Motocykli

Najnowsze, pełne testy skuterów czytaj w Świecie Motocykli

KOMENTARZE


REKLAMA