fbpx
A password will be e-mailed to you.

Brytyjczyk Sam Lowes z zespołu Yaknich Yamaha jest już mistrzem świata, mimo że do zakończenia sezonu pozostał jeszcze jeden wyścig.

Lowes, który w sezonie 2012 startował w „polskim” (sponsorowanym przez polską firmę) zespole PTR Honda Bogdanka, w tym roku przesiadł się na Yamahę YZF-R6 rosyjsko-japońskiego teamu Yaknich Yamaha. I na tym właśnie motocyklu pokazał, że jest bardzo utalentowanym zawodnikiem. W tym sezonie 10 razy stawał na podium, z tego 5 razy na najwyższym stopniu.


REKLAMA

Podczas niedzielnego wyścigu na francuskim torze Magny Cours, do którego przystąpił z 49-punktową przewagą nad najbliższym rywalem, ubiegłorocznym mistrzem świata Supersport Kenanem Sofuoglu, pozwolił mu zwyciężyć. Ma teraz 225 punktów. Reprezentant Mahi India Kawasaki traci do Lowesa 44 punkty i tej straty już nie może odrobić w jednym wyścigu.

Lowes gorąco dziękował zespołowi Yamahy i wszystkim, którzy mu pomogli w zdobyciu po raz pierwszy tytułu mistrza świata. Powiedział również:


REKLAMA



REKLAMA


„Chciałbym też powiedzieć wielkie dzięki Kenanowi; to znakomity zawodnik. Uważam go za przyjaciela i bardzo szanuję za cały ten sezon. Dzięki za walkę!”

KOMENTARZE


REKLAMA