Pierwszy wyścig klasy Superbike należał do nowego Mistrza Świata Carlosa Checy. Hiszpan w swoim stylu zaczął dość nieśmiało, by od połowy wyścigu rozpocząć drogę po 15 zwycięstwo w sezonie. Większość wyścigu prowadził Sylvain Guintoli, ale po szarży Hiszpana musiał zadowolić się drugim miejscem i trzecim podium w sezonie. Trzeci na mecie był Jonathan Rea, a […]

Pierwszy wyścig klasy Superbike należał do nowego Mistrza Świata Carlosa Checy. Hiszpan w swoim stylu zaczął dość nieśmiało, by od połowy wyścigu rozpocząć drogę po 15 zwycięstwo w sezonie. Większość wyścigu prowadził Sylvain Guintoli, ale po szarży Hiszpana musiał zadowolić się drugim miejscem i trzecim podium w sezonie. Trzeci na mecie był Jonathan Rea, a czwarty powracający po kontuzji Max Biaggi. W drugim wyścigu bijatykę o zwycięstwo stoczyli zawodnicy Yamahy Marco Melandri i Eugene Laverty z Rea. Zawodnik Hondy prowadził na początku, ale później musiał uznać wyższość duetu żegnającego się z mistrzostwami Świata fabrycznego teamu z pod znaku trzech kamertonów. Wygrał Melandri, który od przyszłego roku zasili szeregi BMW. Na koniec sezonu pierwszy jest oczywiście Checa, który mimo lukratywnej propozycji BMW pozostaje na następny rok z Ducati, drugi jest Melandri, a trzeci mimo opuszczenia kilku wyścigów Biaggi. Wielkim przegranym sezonu może czuć się Laverty, który nazbierał tyle samo punktów co ustępujący Mistrz Świata, ale miał gorszy bilans drugich miejsc. W przyszłym sezonie Irlandczyk przesiada się na motocykl Aprilia.


REKLAMA
Advertisement

W Supersport w pięknym stylu sezon zakończył nowy Mistrz Świata Chaz Davies, który bezapelacyjnie wygrał ostatni wyścig w tej kategorii. W 2012 razem ze swoim zespołem przenosi się do Superbike i zmienia motocykl na Ducati. Pasjonującą walkę o drugie miejsce stoczyli David Salom i James Ellison. Obaj zawodnicy wymieniali się pozycjami kilka razy i gdy wydawało się, że polski zespół Bogdanka PTR odnotuje najlepszy wynik w mistrzostwach Świata na ostatnim okrążeniu Ellison spadł na trzecie miejsce.

Dzięki drugiemu miejscu Salom awansował też na taką pozycję na koniec sezonu, ponieważ słabe zawody pojechał Fabien Foret. Paweł Szkopek znów pojechał rozsądnie i wyścig ukończył na 15 miejscu zdobywając jeden punkt do klasyfikacji generalnej, w której na koniec sezonu jest 21.

To był dobry wyścig i cieszę się z kolejnego punktu w mistrzostwach Świata. Moja Honda pracowała bardzo dobrze, więc starałem się dopilnować, aby przede wszystkim dojechać do mety na najlepszym możliwym miejscu po udanych kwalifikacjach i starcie z 16 pola. To był dla mnie bardzo udany sezon. Bardzo dużo się nauczyłem i chciałbym podziękować zarówno zespołowi Bogdanka PTR Honda, jak i firmie Opeus i wszystkim naszym sponsorom. Mam nadzieję, ze nasze starty dostarczyły wszystkim tyle radości, co nam samym.

W Portimao mieliśmy też naszych reprezentantów w klasach juniorskich. W Superstock 1000  Marek Szkopek zastępował Marcina Walkowiaka w barwach Bogdanka PTR Honda i zawody ukończył na 22 miejscu.

W Superstock 600 swój debiut na arenie międzynarodowej zanotował Adrian Pasek z Yamaha POLand POSITION. Trzeci zawodnik tegorocznych mistrzostw Polski do wyścigu startował z 26 pola, ale różnice między zawodnikami były tak małe, że można było po cichu liczyć na dobry wynik. Niestety marzenia skończyły się na czwartym zakręcie pierwszego okrążenia, gdy Adrian poległ w karambolu z innymi zawodnikami.

 

Tekst Łukasz świderek | Zdjęcia Agencja Świderek

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Jednym z powodów, dla których Michał zwany Śliwą zdecydował się…
Na starcie wyścigu klasy MotoGP stanęło tylko 14 zawodników, ponieważ…