fbpx
A password will be e-mailed to you.

Zawodnik ekipy PTR Honda wywalczył także pole position, ale to Brytyjczyk Sam Lowes z polskiego zespołu Bogdanka PTR Honda, którego podopieczni zajęli trzy pozostałe miejsca w pierwszym rzędzie startowym, prowadził niemal od startu do mety.REKLAMA Jules zaatakował na ostatnim okrążeniu i choć kontra Lowesa tuż przed metą zakończyła się kontaktem, obaj wpadli na metę w […]

Zawodnik ekipy PTR Honda wywalczył także pole position, ale to Brytyjczyk Sam Lowes z polskiego zespołu Bogdanka PTR Honda, którego podopieczni zajęli trzy pozostałe miejsca w pierwszym rzędzie startowym, prowadził niemal od startu do mety.


REKLAMA

Jules zaatakował na ostatnim okrążeniu i choć kontra Lowesa tuż przed metą zakończyła się kontaktem, obaj wpadli na metę w odstępie jednej dziesiątej sekundy, redukując jednocześnie swoją stratę do lidera tabeli, piątego na mecie, Kenana Sofuoglu.

Drugi w klasyfikacji generalnej, Lowes, traci do Turka zaledwie 14 punktów na 100 możliwych do zdobycia w ostatnich czterech wyścigach sezonu. Cluzel jest trzeci, ze stratą 28 oczek. Niedzielne podium uzupełnił Australijczyk Broc Parkes z ekipy Ten Kate Racings Products Honda, wyprzedzając Ronana Quarmby (PTR Honda), także dosiadającego modelu CBR600RR.

– To był trudny wyścig, ale miałem swój plan – powiedział Cluzel. – Wyprzedziłem Sama, ale on skontrował i doszło do kontaktu. Było blisko, ale cieszę się z wygranej, odrobienia straty do Kenana i świetnej atmosfery w zespole PTR Honda.

W klasie Superbike, w nietypowych warunkach, tuż za podium pierwszy wyścig zakończył Irlandczyk Jonathan Rea, który zaledwie tydzień wcześniej wygrał prestiżowy, japoński wyścig 8-godzinny na torze Suzuka. Dosiadający Hondy CBR1000RR Fireblade, Rea minął linię mety na czwartej pozycji, wjeżdżając jednocześnie w motocykl upadającego tuż przed nim rywala i zaliczając widowiskową, choć niegroźną wywrotkę.


REKLAMA



REKLAMA


Drugi, tym razem ogłoszony jako mokry, wyścig, był jeszcze bardziej nietypowy. Podobnie jak wielu rywali, Rea upadł na półmetku dystansu, a chwilę później rywalizację przerwano z powodu niebezpiecznych warunków. Za ostateczne wyniki uznano rezultaty z ósmego okrążenia, na którym Irlandczyk był dziewiąty. W efekcie końcowym umocniło go to na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Zwycięstwami na Silverstone podzielili się Francuzi: Loris Baz i Sylvain Guintoli. W tabeli wciąż prowadzi Włoch, Max Biaggi.

Kolejna runda World Superbike za trzy tygodnie w Moskwie. Za dwa tygodnie do akcji wrócą z kolei motocykliści MotoGP, którzy wystartują na torze Indianapolis w USA.

KOMENTARZE


REKLAMA