fbpx
A password will be e-mailed to you.

Żeby ośmieszyć WMMP, zawodników i zespoły tam startujących i ich sponsorów dużą pracę wykonał PZM przez zimę unikając kontaktu i ogłaszając śmieszny regulamin (a czasami jego brak, jak w przypadku klasy 125), o niefortunnym kalendarzu już nie wspominając. O efektach działań, które sprowadzają dyscyplinę do parteru już nawet nie chce się pisać. Bo po co? I […]

Żeby ośmieszyć WMMP, zawodników i zespoły tam startujących i ich sponsorów dużą pracę wykonał PZM przez zimę unikając kontaktu i ogłaszając śmieszny regulamin (a czasami jego brak, jak w przypadku klasy 125), o niefortunnym kalendarzu już nie wspominając. O efektach działań, które sprowadzają dyscyplinę do parteru już nawet nie chce się pisać. Bo po co? I tak nic nie dociera, 100 zawodników to „sukces”, brak najlepszych Polaków na starcie to „sukces” i ogólnie jest super. 


REKLAMA

W Brnie byłaby kompromitacja, gdyby w klasie Supersport Daniel Bukowski, Marek Szkopek nie zmieścili się w pierwszej piątce w stawce Alpe Adria wzbogaconej o zawodników z mistrzostw Świata. W kwalifikacjach błyszczał jeszcze Marcin Kałdowski. Ostatecznie Bukowski był 4, mały Szkopek 5, a Kałdowski 11, a Sebastian Zieliński 15. No wspaniale. Ale Buła i Mikroszkopek chcą iść w świat za swoje i sponsorów pieniądze, czego PZM nie ułatwia. Dopingujemy chłopakom.  A gdzie te czasy, gdy Andrzej Pawelec wpadał na AA i rywale patrzyli na monitor zamiast jeździć pytali „skąd on jest”. On był z Polski, jak Paweł Szkopek, który zanim uciekł w mistrzostw Świata Supersport był szansą na odgrywanie Mazurka Dąbrowskiego w Czechach.

Teraz mamy na szczęście zagraniczne gwiazdy w polskich teamach i można się cieszyć z ich sukcesów. Bo jeśli w Superbike mamy w Brnie 4 Polaków, w Supersport wyścig kończy 4, to nie trudno spytać, czy nie jesteśmy peryferią europejskich wyścigów? A jest jeszcze klasa Junior Superstock 600, która normalnie jedzie w Polsce w Supersport. Teraz po apelacji promotorów byli w klasyfikacji Alpe Adria Superstock 600. Korobacz zrobił swoje w naszym piekiełku – wygrał i tyle. Warto było młodym zabierać szansę na podium na koniec sezonu polskich Supersport? Chciałbym zobaczyć minę Mateusza Korobacza, który w Poznaniu stawał na podium Supersport, gdy braknie mu punktów do podium w „dorosłej” klasie.

W Rookie 1000 wygrywa Przemek Janik, który jest „dzieckiem” głupiego regulaminu. Na forach internetowego plują na dominującego w klasie zawodnika, a nie na autora bzdetów opatrzonych pieczątką PZM, zwanych regulaminem, który mu na to pozwolił. Piknik na stacji benzynowej ściągnął więcej ludzi niż otwierająca runda w Poznaniu, dziejąca się kilkaset metrów dalej. Gwen Giabbani pytał nas „czemu pod podium było pusto”. To co my media mamy problem? Bo ten sam Francuz znający głównie złe słowa w naszym języku zrozumiał z relacji pewnego portalu, że jest źle.

Jest jedna iskierka optymizmu! Janusz Oskaldowicz! Mający 53 lata multimistrz leje wszystkich Polaków w Superbike, jest najlepszy wśród naszych. Może niech PZM zasponsoruje mu super motocykl z muzeum Hondy i będzie najlepszy w zawodach weteranów na Świecie. Jeśli normalne dyscypliny są byle jakie, to może taki sukces coś da ludziom z Kazimierzowskiej. Tylko czy Jasiu zechce? Przed żużlowcami się ugięli, ale w wyścigach oprócz kilku jednostek brakuje odwagi, żeby powiedzieć STOP. Tym co wolą się dalej podlizywać PZM życzymy WMMP z 6 zawodnikami w klasie. Daleko już nie jest, fajnie będzie co? Na razie Brno zdominował Meklau, a od Slovakiaring dołączy Giabbani i Junod. Normalnie przyznajmy im paszporty i dopiszmy do sztucznie pompowanej kadry narodowej, której kontraktu na pewno nie podpiszą, jak większość nominowanych. „Czy w bezsilnej złości dać się powalić?” Śpiewał Perfekt, czy my media mamy płynąć przez Babilon i trwać niepokonani, nim ogień w nas się wypali gaszony przez działaczy? Bo nasz zapał za chwilę będzie łyżeczką odliczany, a wy nie wiecie kiedy ze sceny zejść.

Łukasz Świderek

Klasyfikacja generalna WMMP po 3 wyścigach:

Junior Superstock 600:

1 Mateusz Korobacz 80pkt

2 Artur Wielebski 56

3 Kuba Wróblewski 39

Supersport:

1 Marcin Kałdowski 51

2 Daniel Bukowski 51

3 Marek Szkopek 44

Superstock 1000:

1 Andy Meklau 68


REKLAMA



REKLAMA


2 Gwen Giabbani 52

3 Mariusz Kondratowicz 40

Superbike:

1 Greg Junod 53

2 Janusz Oskaldowicz 49

3 Bartek Wiczyński 44

Rookie 600:

1 Szymon Strankowski 54

2 Kuba Szwedzik 33

3 Marcin Knawa 29

Rookie 1000:

1 Przemek Janik 53

2 Marcin Fraczka 36

3 Tomasz Lecień 27

KOMENTARZE

REKLAMA