Kiedy Wojsko Polskie ogłasza przetarg na sprzedaż 80 motocykli z możliwością rozszerzenia swoich zakupów o kolejne 120 sztuk to wiadomo, że w grę wchodzą potężne pieniądze, a zainteresowanych dostarczeniem takiej ilości sprzętów pojawia się kilku.

Co więc trzeba zrobić, żeby spełnić oczekiwania Wojska i wygrać zostać dostawcą? Przede wszystkim trzeba zaproponować odpowiedni motocykl, który spełni jasno określone wymagania:
– czterosuwowy silniki o pojemności skokowej nie mniejszej niż 650 cm3 oraz  moc nie mniejsza od 47 KM
– 6-cio biegowa skrzynia biegów
– możliwość uruchomienia w temperaturze otoczenia poniżej -5 ºC
– Masa pojazdu bez obciążenia nie przekraczająca 250 k
– minimalny prześwit poprzeczny większy niż 17 cm
– tarczowe hamulce hydrauliczne z systemem ABS
– zawieszenie przednie w systemie widelca teleskopowego
– zawieszenie tylne – w systemie wahacza.
– kolor: czarny mat
– konstrukcja wyposażona w ważną Kartę Certyfikacyjną USAF do transportu powietrznego.


REKLAMA

Motocykle dla wojska

Oprócz tego motocykle musiały spełniać warunki eksploatacyjne:
– zdolność do wykonywania zadań transportowych po drogach twardych, gruntowych oraz po bezdrożach, w warunkach klimatycznych i terenowych charakterystycznych dla obszaru Europy
– Przebiegi międzyobsługowe nie krótsze niż 5 000 km lub niż 12 miesięcy
– dostosowany do eksploatacji z użyciem paliw, olejów, smarów i płynów specjalnych spełniających stosowne Normy Obronne (NO)

Najlepszą ofertę przedstawiła firma Wicher Sp. Z.o.o. z Krakowa, która w kontrakcie za 4,3 mln złotych zaproponowała motocykle Kawasaki Verys 650. W ramach kontraktu, dostawca ma też obowiązek dostarczyć m.in certyfikowane kaski, dwa zestawy opon (terenowych i szosowo-terenowych) czy kufer centralny z oparciem.

KOMENTARZE

REKLAMA