Internet już nie raz zadziwił nas spektakularnymi i często niezbyt mądrymi akcjami. Dzisiaj natknęliśmy się na filmik, który spowodował, że długo przecieraliśmy oczy ze zdziwienia!

Piękny krajobraz, droga równa jak stół, słoneczko, ekipa leci sobie na swoich sporciakach całkiem przyzwoitym (jak na warunki drogowe) tempem, a tu nagle lewym pasem wyprzedza ich koleś na motocyklu turystycznym. W zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oto kierowca GS-a 1200 leci kufrem praktycznie po asfalcie. Szacuneczek!


REKLAMA

KOMENTARZE


REKLAMA