fbpx
A password will be e-mailed to you.

Zgodnie z prawem pojazdy mechaniczne, tj. zarówno motocykl, jak i samochód, podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu OC (czyli od odpowiedzialności cywilnej). Polisa OC przypisana jest do pojazdu, a nie jego właściciela czy aktualnego użytkownika, który właścicielem nie jest. W praktyce przy sprzedaży używanego motocykla sprzedawca ma obowiązek przekazać kupującemu polisę OC wraz z dowodem rejestracyjnym, jak również jednocześnie poinformować ubezpieczyciela o zmianie właściciela pojazdu.

 


autorka: Agnieszka Zaborowska
Partner w Kancelarii Radców Prawnych Zaborowska, Laprus-Bałuka sp.p.
www.kancelariazlb.pl 


 

Ubezpieczenie obowiązkowe…

Polisy OC oferowane są na rynku przez różne towarzystwa ubezpieczeniowe, ale należy pamiętać, że niezależnie od haseł reklamowych i obietnic, zgodnie z przepisami każdy ubezpieczyciel oferuje ten sam zakres ochrony OC. Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej oznacza, że w razie spowodowania wypadku z winy prowadzącego pojazd, właściciel pojazdu nie będzie odpowiadał za jego skutki. Innymi słowy, szkoda spowodowana wypadkiem z udziałem motocykla, z winy kierującego tym motocyklem, zostanie naprawiona przez ubezpieczyciela, zaś poszkodowany nie będzie miał roszczeń wobec właściciela pojazdu. Pod pojęciem szkody należy rozumieć nie tylko uszkodzenie innego pojazdu przez motocykl, ale także szkody na życiu lub zdrowiu osób poszkodowanych lub nawet zadośćuczynienie osobom bliskim za śmierć ofiary takiego wypadku.

Jak już wspomniano powyżej, polisa przypisana jest do pojazdu, a nie do osoby kierowcy. Gdyby obowiązywało to drugie rozwiązanie, to każda osoba posiadająca prawo jazdy na motocykl, aby móc go w danej chwili, nawet sporadycznie, prowadzić, musiałaby wykupować dla siebie polisę OC. Niewątpliwie spowodowałoby to bardzo dużo problemów praktycznych. Dodatkowo ochrona ofiar wypadków spowodowanych przez takich kierowców byłaby w wielu przypadkach iluzoryczna. Nie oznacza to jednak, że jeżeli pożyczono motocykl, a następnie kierujący nim spowodował wypadek, skutkiem czego właściciel, z którego OC naprawiono szkodę utracił przysługujące mu zniżki w płatności składek, to sprawca wypadku nie ponosi wobec tego właściciela żadnej odpowiedzialności. Szkodą właściciela motocykla jest między innymi zwiększona składka na ubezpieczenie OC i tę szkodę sprawca wypadku powinien naprawić w ten sposób, że zapłaci mu różnicę pomiędzy składką, która obowiązywałaby właściciela motocykla, gdyby wypadku nie spowodowano, a tą składką, którą ustalił ubezpieczyciel już po naprawieniu szkody spowodowanej wypadkiem.

… i dobrowolne

Obok ubezpieczenia OC, właściciel motocykla może wykupić polisę AC (czyli Autocasco). Jest to ubezpieczenie dobrowolne, jego zakres i ewentualne wyłączenia zdarzeń ubezpieczeniowych zależne są od preferencji i potrzeb właściciela motocykla, czyli od tego, jakie usługi zawierają się w wykupionym pakiecie polisy. AC pozwala na usunięcie szkód w motocyklu spowodowanych przez właściciela lub kierującego motocyklem z ich winy, powstałych w wyniku kradzieży, pożaru czy zniszczeń spowodowanych przez zjawiska atmosferyczne. Powracając do opisanej powyżej sytuacji, w której kierujący niebędący właścicielem motocykla spowodował kolizję, w wyniku której doszło do uszkodzenia motocykla – właściciel motocykla może żądać jego naprawy od sprawcy szkody, nawet jeżeli pojazd ma wykupioną polisę AC. Uruchomienie środków z polisy AC jest wyłącznie wyborem poszkodowanego właściciela, a sprawca szkody nie może zwolnić się z obowiązku naprawienia szkody powołując się na istniejącą i aktualną polisę AC. Uruchomienie procedury wypłaty środków z polisy OC, czyli złożenie wniosku o naprawienie szkody, związane jest z wypadkiem czy stłuczką, jakiej uległ motocykl, zaś ubezpieczenia AC także w związku ze skutkami zjawisk lub wydarzeń przez nikogo niezawinionych.

Bywa ciężko

W praktyce procedura naprawienia szkody, a właściwie ustalenie jej zakresu i wysokości, budzi najwięcej emocji i sporów – w tym sądowych – między poszkodowanym a ubezpieczycielem. Niestety powszechną praktyką w procesie likwidacji szkody jest zaniżanie przez przedstawicieli ubezpieczyciela jej zakresu i wysokości. Tymczasem zgodnie z prawem odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, jeżeli są oni zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Innymi słowy, poszkodowany może domagać się od ubezpieczyciela wypłaty odszkodowania obejmującego wszelkie koszty poniesione w związku z zaistniałą szkodą, które był zmuszony ponieść na skutek wystąpienia zdarzenia i których nie musiałby ponosić, gdyby szkoda nie zaistniała. Koszty te powinny być wyceniane według cen rynkowych, czyli takich, za jakie daną usługę lub jej część można nabyć w dowolnym serwisie lub sklepie. Niedopuszczalną jest praktyka ubezpieczycieli polegająca na wycenianiu szkody w oparciu o zamienniki części, zamiast części oryginalnych, czy też kierowaniu poszkodowanego do wskazanego przez ubezpieczyciela warsztatu lub serwisu. Naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Ustawodawca dał zatem poszkodowanemu wybór co do formy naprawienia szkody, a ubezpieczyciel nie może z tego tytułu dokonywać gradacji odszkodowania w zależności od wybranej przez poszkodowanego formy naprawy szkody czy też wyboru przez niego punktu naprawy, w tym, jak w przedmiotowej sprawie, skorzystania z usług danego salonu.

W sytuacji, w której poszkodowany nie zgadza się z decyzją ubezpieczyciela co do ustalenia zakresu szkody lub jej wyceny, po wyczerpaniu procedury przed ubezpieczycielem może zwrócić się do sądu o ustalenie zakresu szkody i jej wycenę. W takiej sytuacji, jeżeli sporny jest zakres szkody, zachodzi konieczność uzyskania wiadomości specjalnych i należy wnosić o zlecenie wymaganych opinii biegłym sądowym, bowiem to ich ocena przesądzi o wyniku postępowania. Jeżeli natomiast ubezpieczyciel kwestionuje wysokość kosztów naprawy motocykla, należy załączyć wszystkie rachunki i faktury dokumentujące poniesione wydatki.

Autor: Agnieszka Zaborowska, partner w Kancelarii Radców Prawnych Zaborowska, Laprus-Bałuka sp.p. www.kancelariazlb.pl

KOMENTARZE