Testujemy dla Was nowe Hondy! Simpson właśnie sprawdza ile frajdy można mieć na CB650R i CBR650R, a pomoże mu w tym wyjątkowy przewodnik!

Nowy CB650R jest niemal wiernym odbiciem CB1000R. Z kolei w porównaniu z modelem CB650F, który to właśnie  zastępuje, podwozie odchudzono o 6 kg – zawdzięczamy to modyfikacjom ramy, zbiornika paliwa i podnóżków. Do ramy dorzucono odwrócony widelec Showa SFF o średnicy goleni 41 mm, radialne czterotłoczkowe zaciski hamulcowe, pływające tarcze i nowe koła!

CB650R posiada również bardzo charakterystyczny okrągły reflektor LED niemal wiernie zapożyczony z CB1000R (całe oświetlenie wykonano w technice LED) i wyświetlacz LCD – otrzymujemy na nim między innymi informacje o aktualnie używanym przełożeniu oraz konieczności zmiany biegu na kolejny.


REKLAMA

Jeszcze lepiej!

Inżynierowie Hondy (jak to zwykle bywa) chcieli stworzyć motocykl w naturze jak najprostszy i najprzyjemniejszy dla kierowcy. Tak więc w ramie wylądował 16-zaworowy silnik DOHC o pojemności 649 cm3. Jednostka została dostrojona tak, aby wyeliminować lekki spadek momentu obrotowego w rejonie 5500 obr/min. i dostarczyć o 5% więcej mocy powyżej 10000 obr/min, z maksymalnymi obrotami silnika podniesionymi o 1000 obr/min.

Moc maksymalna 70 kW pojawia się przy 12000 obr/min, a maksymalny moment obrotowy 64 Nm występuje przy 8500. obr/min.W silniku zmieniono układy dolotowy i wydechowy, zastosowano nowe czasy otwarcia zaworów i zwiększono stopień sprężania, zapewniając w ten sposób wspomniany wyżej 5-procentowy wzrost mocy maksymalnej. Silnik obraca się do 12000 obr/min, czyli o 1000 obr/min wyżej, niż w CB650F. Żeby tego wszystkiego było mało, konstruktorzy dołożyli  sprzęgło antyhoppingowe.

W efekcie powstał silnik, który obraca się żwawiej i kręci się wyżej! Prosta procedura zmiany mocy do 35 kW stanowi ukłon w stronę posiadaczy prawa jazdy kategorii A2. 

Sprawdźmy CBR650R!

Nowy CBR650R bez wątpienia opiera się na stylistyce opracowanej dla motocykla CBR1000RR Fireblade. Linie motocykla są agresywne i nawiązują do sportu. Według producenta i zapewnień inżynierów, pozycja za kierownicą została dostosowana tak, aby maksymalnie przesunąć ciężar kierowcy bardziej do przodu i nieco w dół. Czyli: zastosowano kierownicę clip-on, którą zamontowano pod górną półką. Znajduje się niżej o 30 mm dalej niż w CBR650F. Podnóżki przesunięto do tyłu i podniesiono o 6 mm. Siedzenie znajduje się na wysokości 810 mm. Jak to się sprawdzi w praktyce i czy okaże się wygodne na dłuższą metę? O tym przeczytacie już niebawem w gazecie! Skupmy się teraz na technikaliach! 

Testujemy CBR650R 2019

CBR650R dostało przekonstruowaną ramę typu Diamont, tylko dzięki tym zmianom, inżynierowie zaoszczędzili blisko 2 kilogramy masy. Sama rama wykorzystuje dwie eliptyczne belki o podwyższonej sztywności w rejonie główki ramy, dzięki czemu czucie motocykla ma stać (według zapewnień producenta) na wyższym poziomie.

Szczegóły już za niebawem!

Łącznie motocykl udało się odchudzić również o 6 kilogramów w stosunku do CBR650F. Oszczędność masy zawdzięczamy głównie zmianom konstrukcji ramy, zbiornika paliwa oraz podnóżków. CBR650R zawieszono również na widelcu Showa SFF o średnicy 41 mm, a za wyhamowanie motocykla odpowiada czterotłoczkowy, radialny układ hamulcowy w osi przedniej i pływające tarcze hamulcowe. Przeprojektowano również obręcze kół. Założysz na nie gumy o rozmiarach: przód: 120/70-ZR17 i tył: 180/55-ZR17. Nowa Cebra została wyposażona w kompletne oświetlenie LED 

O silniku nie będziemy się chwilowo rozpisywać. To ta sama jednostka co w CB650R. Jak to wszystko sprawdza się w praktyce? Sprawdźmy to!

 

 

 

KOMENTARZE


REKLAMA