fbpx
A password will be e-mailed to you.

Podczas monachijskiego Creative Business Week – niemieckiego największego festiwalu designu – w Muzeum BMW zebrało się ponad 300 fanów, żeby wziąć udział w spotkaniu ze znanymi twórcami motocykli – Urban Motor.

Mimo że głównym bohaterem był najnowszy BMW R nineT, szef muzeum Ralf Rodepeter wjechał na imprezę na R 32, oryginalnym motocyklu BMW z 1923 r. Muzeum szczyci się tym, że niemal wszystkie motocykle z ekspozycji są w pełni sprawnymi egzemplarzami. Szef działu projektowania motocykli BMW Ola Stenegard również wjechał na scenę jednośladem. Był to już jednak bohater imprezy, custom bokser nineT, który właśnie wchodzi do sprzedaży w sieci dealerskiej BMW Motorrad na całym świecie.


REKLAMA

Ola i Klaus Ottillinger, odpowiedzialny za nadwozie R nineT opowiedzieli zgromadzonym o stylizacji i możliwościach indywidualizacji nowego roadstera, zaprojektowanego po to, by zaznaczyć 90 lat istnienia BMW Motorrad.

Zobacz także: Nowy BMW R nineT | Bokser 90-lecia [zdjęcia i wideo]

Peter Dannenberg z Urban Motor jest jednym z pierwszych niezależnych producentów, którzy zbudowali swój własny nineT special. Track Grinder – tak go nazwano – został zaprezentowany pierwszy raz w grudniu podczas Custombike Show w Bad Salzuflen. Track Grinder stanął również na scenie obok seryjnego nineT.

Wraz ze swym kolegą z warsztatu Uwe Hantzschem, Peter podzielił się swoją fascynacją projektem nineT i opisał, w jaki sposób jego wizja Track Grindera przechodziła ewolucję z oryginalnego pomysłu w wykończony, jeżdżący prototyp.


REKLAMA



REKLAMA


Fot. BMW

Nic dziwnego, że przy takim zainteresowaniu pomysłem modułowej koncepcji nineT, który oferuje szerokie pole do indywidualizacji oraz osobistej interpretacji, standardowa i customizowana maszyna, stojące obok siebie, wywoływały wiele pytań z widowni.

Dla Petera Dannenberga była to okazja do opisania dokonanej przez Urban Motor transformacji nineT. Zebrani mogli zobaczyć w szczegółach co customizer robi i jak pracuje.

My (Urban Motor) nie jesteśmy częścią BMW, ale niezależnymi budowniczymi motocykli – mówił później Peter. – Niemniej jednak fakt, że BMW Motorrad interesuje się naszą pracą i designem, również dało publiczności pozytywne wrażenia. Jestem pewien, że zainspirowało to wielu widzów, by zbudować lub stworzyć motocykl według własnego projektu na bazie nineT. Fabrycznie nowe BMW i unikatowy custom bike w jednym – czego można więcej chcieć?!

Zdaniem szefa Muzeum BMW, Ralfa Rodepetera, niestandardowa otwarta impreza zakończyła się sukcesem i dała wielu entuzjastom motocyklowego designu, a także innym odwiedzającym międzynarodowy prestiżowy festiwal, możliwość lepszego poznania marki BMW Motorrad i jej aktualnych kierunków rozwoju.

„Bardzo się cieszę, że mogłem zobaczyć jak historia BMW Motorrad inspiruje teraźniejszość i przyszłość marki – mówił Rodepeter. – To wspaniałe widzieć, jak dziedzictwo BMW Motorrad inspiruje tunerów, którzy zaczynają budować takie motocykle jak Track Grinder, w którym spotykają się przeszłość i przyszłość.

KOMENTARZE


REKLAMA