fbpx
A password will be e-mailed to you.

W niedzielę na legendarnym torze Hockenheim odbyła się ostatnia runda mistrzostw Niemiec w których starują Irek Sikora i Patryk Kosiniak. Święto popsuła pogoda, która po pięknych kwalifikacjach obdarzyła niedzielę deszczem.

Sensacje zaczęły się rano, przed startem pucharu Yamaha, gdzie wojuje Patryk Kosiniak.


REKLAMA

Po kwalifikacjach liczyłem na dobry wynik, ale pogoda pokrzyżowała plany. Na pierwszym kółku poległo chyba z sześciu kolegów. Czerwona flaga była czymś oczywistym, ale przy ponownym starcie znów była „rzeźnia” i zakończyli mój wyścig na czwartym okrążeniu, gdy byłem ósmy.

Niestety zgodnie z duchem regulaminu uznano wyniki z 3 kółka, gdzie Patryk był dziewiąty. Przyznano połówki punktów. To i tak najlepszy wynik naszego zawodnika w tym sezonie. Młodziak uczący się niemieckich torów odniósł w tym roku wymierny sukces i zamiast bujać się na „podwórkowych” zawodach w Przeźmierowie sprawdził się w stawce gromadzącej przedstawicieli jedenastu krajów. Patrząc na postępy naszego zawodnika spokojnie można podwyższyć mu poprzeczkę i za rok liczyć na podium w klasyfikacji generalnej. Patryk tegoroczny sezon zakończył na 16 miejscu.

Przez „atrakcje” w wyścigu klasy Kosiniaka trudne życie miała flagowa klasa IDM czyli Superbike. Zawodnicy stanęli nawet na stracie, ale po okrążeniu zapoznawczym zbojkotowali wyścig, to było zbyt niebezpieczne. Nasz jedynak w jednej z najsilniejszych serii w Europie skwitował to krótko.

Tor w połowie był „zacementowany” po upadkach w poprzednich wyścigach. Może i by się dało jechać, ale w najszybszym zakręcie linia po rozlanym oleju szła po optymalnym torze jazdy.

Po godzinach czyszczenia toru odwołano pierwszy wyścig Superbike, a w drugim Irek miał wielkiego pecha.


REKLAMA



REKLAMA


Byłem 12 na rozgrzewce i liczyłem na dobry wynik na mokrym torze. Niestety pierwszy raz w mojej karierze urwała się linka gazu i zakończyłem wyścig. Są też dobre strony tego weekendu, ponieważ podpisałem kontrakt na rok 2012, a moim partnerem będzie Jorg Teuchert.

Ostatecznie Irek zakończył tegoroczne zmagania na 19 miejscu. Mistrzem Niemiec po raz kolejny został Martin Bauer z Austrii. Ciekawostką może być fakt, że najlepszy Niemiec jest dopiero siódmy! Wyżej klasyfikowani są Austriacy, Australijczycy i Czech. Mały przykład dla malkontentów, którzy krytykują udział zagranicznych zawodników w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski. Obszerny wywiad z Patrykiem Kosiniakiem i Irkiem Sikorą przeczytacie w grudniowym numerze Świata Motocykli.

 

Tekst Łukasz Świderek | Zdjęcia Agencja Świderek, archiwum

KOMENTARZE


REKLAMA