fbpx
A password will be e-mailed to you.

Rok 1998 był zdecydowanie przełomowy dla motocyklistów na całym świecie. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzała Suzuki Hayabusa i zrobiła niemałe wrażenie na wszystkich fanach motoryzacji, przecież osiągała ponad 300 km/h! Teraz legenda kończy swój żywot…

Od tamtego czasu minęło 20 lat, a „Hajka” praktycznie w niezmienionej formie wyjeżdżała z salonów motocyklowych na całym świecie. Co prawda wraz z wprowadzeniem normy Euro4 Hayabusa zniknęła z polskiej oferty Suzuki, ale producent sprzedawał ją w innych miejscach świata.

Advertisement

<iframe width=”300″ height=”149″ src=”https://www.youtube.com/embed/FH2XOhsl9V0″ frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen></iframe>

Tym samym sportowego turystyka Suzuki mogliśmy kupić w Japonii czy Indiach. Nie martwcie się jednak, producent zapewnił, że koniec produkcji nastąpi z końcem roku, a cała partia wraz z modelami, które oczekują na nowych właścicieli trafią do USA – tam nie jest respektowana norma Euro4.

Nadal masz szansę na nową Haje!

Jeżeli zatem marzysz o tym turystycznym potworze to nadal jest szansa – oczywiście wymaga kombinacji i zachodu (dosłownie). Tymczasem Europejczycy muszą poczekać na następcę Suzuki Hayabusa. Czy i kiedy się pojawi, a poza tym jak będzie wyglądać? Tego jeszcze nie wiemy, ale fakt, odnowienia prawa do znaku towarowego Hayabusa napawa optymizmem.

Advertisement

Hayabusa była pierwszy motocyklem, produkowanym seryjnie, który pokonał magiczną barierę 300 km/h. Dokładnie była to prędkość oscylująca w granicach 302/304 km/h. Po zdjęciu lusterek, motocykl osiągał nawet 312 km/h. Niesamowite osiągi model ten zawdzięczał aerodynamice, która zresztą nadała temu jednośladowi niesamowitego wyglądu. Oczywiście, pisząc o sukcesie motocykla nie możemy zapomnieć o jednostce napędowej, która okazała się być nie tylko niezwykle dynamiczna – w ramie zamontowano czterocylindrowy silnik o pojemności 1340 cm3, jednostka ta generowała moc 197 KM (przy 9 500 obr/min) i osiągała 155 Nm (przy 7 200 obr./min), ale również solidna. Motocykl ten doskonale sprawdzał się w turystyce. Długie dystanse nigdy nie były wrogiem tego sprzętu, również za sprawą bardzo wygodnej pozycji za kierownicą.

Więcej szczegółów dotyczących Suzuki Hayabusa 1300 znajdziesz w tutaj!

KOMENTARZE