Zobacz powtórkę wyścigów podczas 10, rundy AMA Monster Energy Supercrossu 2019 w Daytonie i przeczytaj relację!

Dziesiątym przystankiem na trasie supercrossowego tournee po USA była runda w legendarnej Daytonie. Każdy chce mieć na swoim koncie zwycięstwo na tym słynnym obiekcie, więc walka zawsze jest jeszcze bardziej zacięta. Jednak nie wszyscy są w stanie wygrywać na wymagającej trasie zaprojektowanej przez Ricky’ego Carmichaela. Było szybko, było miękko i bardzo skocznie. Mimo, że organizator zlecił złagodzenie trochę skoków, żeby zmniejszyć zapędy zawodników to i tak było widowiskowo. Całe wyścigi możecie obejrzeć pod linkiem, a poniżej możecie w skrócie sprawdzić, co wydarzyło się w Daytonie!


REKLAMA

450SX – Tomac po raz 3

Fatalnie wyścig rozpoczął się dla duetu zawodników Hondy – Kena Roczena i Cole’a Seely’ego, którzy posmakowali miękkiego piasku w pierwszym zakręcie. Doskonale za to wyszedł z pierwszego wirażu Blake Baggett, za którym ostro przebijał się Eli Tomac. Nie zajęło dużo czasu Tomacowi poradzenie sobie z Baggettem, mimo że ten robił co mógł aby odpierać ataki zawodnika Kawasaki. Gdy Eli objął prowadzenie nic nie było w stanie już go powstrzymać. Nawet rewelacyjny w tym sezonie Cooper Webb, który musiał skupić się na odpieraniu ataków Marvina Musquina. Ten zaliczył chyba najbardziej szaloną jazdę wieczoru niejednokrotnie ocierając się o upadek i nie unikając kosztownych błędów, po których ostatecznie dojechał na trzecim miejscu. Ken Roczen zdołał przebić się na 8 miejsce, przez co spadł w generalce na 4 pozycję z 201 oczkami. W klasyfikacji wyprzedzili go Tomac i Musquin, którzy mają po 203 punkty. Prowadzi Webb z 222 punktami.

250 SX Wschód – Passa Forknera

Doskonale z maszyny startowej i pierwszego zakrętu wyszedł Kyle Peters na Suzuki, ale szybko dopadł go lider serii na wschodzie  – Austin Forkner. Peters tylko chwilę utrzymał się z porzdu stawki, bo szybko wyprzedził go również Chase Sexton i Justin Cooper. Taka kolejność utrzymała się do mety i tym samym Forkner odniósł swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie.

Kolejna runda już w najbliższy weekend, 16 marca w Indianapolis, po czym przeniesiemy się na chwilę spowrotem na zachodnie wybrzeże do Seattle w stanie Waszyngton!

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Customowy motocykl Workhorse Speed Shop to dzieło sztuki. Jest szybki…
Dyskusje na temat wyższości kufrów nad sakwami oraz wyższości sakw…