fbpx
A password will be e-mailed to you.

Rafał Sonik stracił na wczorajszym etapie pół godziny do lidera kategorii quadów. Kuba Piątek jedzie równo i nadal zajmuje dziewiąte miejsce. Krzysztof Hołowczyc wycofał się z rajdu, a Małysz i Dąbrowski awansowali.

Rafał Sonik nie krył frustracji po zakończeniu trzeciego etapu Rajdu Kataru. W pierwszej części odcinka specjalnego udawało mu się zbudować niewielką przewagę nad Mohamedem Abu-Issą, ale dwa błędy nawigacyjne kosztowały go pół godziny straty do Katarczyka, który umocnił się na pozycji lidera zmagań.


REKLAMA

– Miałem początkowo kilka minut przewagi, bo Mohamed musiał naprawiać oponę na tankowaniu. Niestety, katarska pustynia potrafi być niezwykle złośliwa i dziś przekonałem się o tym nie tylko ja, ale i kilku innych klasowych zawodników, którzy błądzili w poszukiwaniu właściwej trasy – powiedział podenerwowany quadowiec.

Mohamed Abu-Issa na swoim terenie pojechał niemal bezbłędnie. Przewaga Katarczyka nad Polakiem, na dwa dni przed końcem zmagań wynosi już 35 minut i 21 sekund.

Po raz drugi w rajdzie etapowym zwycięzcą kategorii motocyklistów został Joan Barreda Bort, który jednocześnie zyskał pozycję lidera generalki. Czołówka rajdu należy do Katalończyków: Barreda ma 1’19 przewagi nad Markiem Comą oraz 7’21 nad Jordim Viladoms’em.

Zawodnik Akademii ORLEN Team – Kuba Piątek trzeci etap ukończył z dziewiątym czasem, w generalce pozostaje na dziewiątej pozycji.


REKLAMA



REKLAMA


W kategorii aut Adam Małysz osiągnął najlepszy czas spośród wszystkich Polaków zajmując czwarte miejsce. Kierowca ORLEN Team etap ukończył tylko 11’39 za liderem – Nasserem al Attiyah, który jak dotąd odniósł komplet etapowych zwycięstw w tegorocznej edycji rajdu.

Marek Dąbrowski i Jacek Czachor również konsekwentnie z etapu na etap zmniejszają różnicę dzielącą ich od lidera. Dzisiaj pomimo ekstremalnie trudnej nawigacji załoga ORLEN Team ukończyła rywalizację na piątym miejscu, 2’15 za swoimi kolegami z zespołu – załogą Małysz / Marton.

Inni kierowcy mieli mniej szczęścia. Kilka razy zgubił się na pustyni Martin Kaczmarski i zajął 6 miejsce, a Krzysztof Hołowczyc musiał wycofać się z rywalizacji z powodu przegrzewającego się silnika. W klasyfikacji generalnej Małysz jest trzeci, dąbrowski czwarty, a Kaczmarski piąty.

KOMENTARZE

REKLAMA