fbpx

Kuba Przygoński finiszował na trzecim miejscu na przedostatnim etapie Sealine Cross Country Rally. Tę samą pozycję zajmuje w klasyfikacji generalnej rajdu.

Dzisiejszy odcinek specjalny liczył ponad 407 kilometrów. W klasie motocykli jako pierwszy przyjechał zeszłoroczny mistrz świata oraz trzykrotny zwycięzca Dakaru Marc Coma. Dzięki temu utrzymał pierwszą lokatę w klasyfikacji generalnej rajdu. Na drugim miejscu uplasował się Portugalczyk Paulo Goncalves, z ponad dwuminutową stratą do lidera – tym samym wskoczył przed Kubę i zajął drugie miejsce w ogólnych wynikach SCCR.


REKLAMA

– Podczas dzisiejszego etapu jechało mi się bardzo dobrze, przede wszystkim szybko – powiedział Kuba Przygoński. – Dogoniliśmy pierwszego zawodnika i trzymaliśmy się w grupie. Na dwusetnym kilometrze dogoniłem Chaleco Lopeza, następnie dołączył do nas Marc Coma i zaczął się ostry wyścig. Kilka razy jechałem pierwszy, co jest zawsze dużym wyzwaniem – poza utrzymaniem optymalnego tempa trzeba bezbłędnie nawigować. Niestety wypadkowi uległ Pal Ullevalseter, wywrócił się na odcinku specjalnym i jest teraz w szpitalu. Ponieważ nie weźmie już udziału w ostatnim etapie rajdu, taktyka w czołówce trochę się zmieni. Jeśli dogonię Marca Comę, to i tak będę miał do niego dwie minuty straty, ale z pewnością nie zamierzam odpuszczać i zawalczę o możliwie najwyższą pozycję w klasyfikacji generalnej.

W stawce samochodowej na dzisiejszym etapie zatriumfował Krzysztof Hołowczyc, za którym ulokował się Aidy Rakhimbayev ze stratą 2’42, a trzecie miejsce zajął Faizal Al-Attiya, tracąc pięć i pół minuty do lidera. W klasyfikacji generalnej rajdu nadal prowadzi Schlesser, Hołek jest na 2. miejscu, a na trzecią pozycję przesunął się Nunzio Coffaro.

Niestety, nie wystartowała dzisiaj druga polska załoga samochodowa – Martin Kaczmarski i Bartek Boba. W nocy 22-letni kierowca trafił do centrum medycznego z silnym zatruciem pokarmowym. Jest jeszcze szansa, że jutro powróci do rywalizacji – celowo przejechał dziś linię startu, aby nie zostać wykluczonym z rajdu.

W klasie quadów bezkonkurencyjny okazał się Rafał Sonik, utrzymując 1. pozycję w klasyfikacji generalnej SCCR.

Jutrzejszy, ostatni odcinek specjalny Sealine Cross Country Rally będzie dość krótki – zawodnicy przejadą 238 km oraz 7 km dojazdówki. Zapowiada się jednak zaciekła walka pomiędzy konkurentami.

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Od 16 do 20 maja Wrocław stanie się Mekką miłośników…
Superray był w ubiegłym roku reklamowany jako nowość w ofercie…