Pół motocykla, podwójna frajda – brzmi hasło promocyjne jednokołowca RYNO. Wygląda jak tylne koło, do którego przytwierdzono pojedyncze siodło i kierownicę.

Tylne – a właściwie jedyne koło pojazdu RYNO – jest skomplikowaną konstrukcją. W jego wnętrzu mieści się bowiem zarówno jednostka napędowa i akumulatory, które dostarczają jej energii, jak też system utrzymywania równowagi.


REKLAMA

Producent nie podaje na razie specyfikacji technicznej. Wiadomo tylko, że prędkość, jaką osiąga RYNO to 20 km/h (12,5 mili na godzinę).

Twórcy RYNO chcą, żeby stał się popularnym, praktycznym pojazdem miejskim. Czy uda im się to osiągnąć? Czy podzieli los dwukołowego elektrycznego Segwaya, który miał kiedyś zrewolucjonizować komunikację w miastach, a wciąż pozostaje technologiczną ciekawostką?

Więcej informacji: http://rynomotors.com/

KOMENTARZE


REKLAMA