fbpx
A password will be e-mailed to you.

Nieustanny rozwój technologiczny sprawia, że najnowsze rozwiązania elektroniczne trafiają nie tylko do przedmiotów codziennego użytku. Nic więc dziwnego, że kwestia cyberbezpieczeństwa dotyczyć będzie także pojazdów! Właśnie przyznano pierwszy w historii europejski certyfikat cyberbezpieczeństwa… motocyklowi!

Świat już od dawna jest globalną wioską, a to, co ułatwia nam życie, może jednak zostać wykorzystane także przeciwko nam. Wielu pamięta, żeby hasło do skrzynki mailowej nie brzmiało „haslo”, a PIN do karty płatniczej lepiej mieć inny niż „1234”. Wciąż jednak zapominamy, że najnowsze technologie dotyczą także samochodów i motocykli.

Z tego powodu Europejska Komisja Gospodarcza ustanowiła szereg przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa pojazdów. Nowe zasady mają wejść w życie stosunkowo szybko, bo w lipcu 2024 roku. Wszystkie pojazdy — w tym samochody osobowe, ciężarowe, autobusy i motocykle — będą musiały otrzymać certyfikat cyberbezpieczeństwa, który ma gwarantować, że maszyny spełniają wszystkie niezbędne wymagania podczas całego okresu ich użytkowania.

Tym samym powstała już pierwsza agencja, która oferuje certyfikację pojazdów. Hiszpańska firma EuroCybCar ogłosiła niedawno, że wyprodukowano już także pierwszy motocykl, który otrzymał taki certyfikat. Trafił on do do elektrycznego skutera dostawczego Nuuk CargoPro, stworzonego przez hiszpańskiego producenta Rieju. Model ten ma moc 6 kW i rozwija maksymalną prędkość na poziomie 90 km/h, przy maksymalnym zasięgu 100-120 kilometrów.

Jak w ogóle pojazd otrzymuje taki certyfikat? Maszyna musi przejść test, na który składają się trzy rodzaje cyberataków: fizyczny i zdalny, a także sprawdzający bezpieczeństwo aplikacji. Na razie nowe przepisy mają zastosowanie tylko w Europie. Nie wiadomo, czy podobne wymagania będą obowiązywać także w innych regionach. 

Nie dziwi, że w końcu postanowiono pomyśleć o cyberbezpieczeństwie pojazdów. W końcu w dzisiejszych czasach namierzenie kogokolwiek jest jeszcze łatwiejsze, a włamanie się do jego telefonu czy komputera zwykle nie stanowi większego problemu. Miejmy nadzieję, że te nadchodzące, zupełnie nowe środki zapobiegawcze – niczym dotychczas stosowane zabezpieczenia antykradzieżowe typu łańcuchy, blokady i U-locki – sprawdzą się w praktyce. 

KOMENTARZE