fbpx

Kapitan ORLEN Team, Jacek Czachor, ukończył przedostatni etap Rallye du Maroc na 19 miejscu, pomimo awarii tylnego hamulca. Kuba Przygoński odnotował ósmy czas na etapie i zachował dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Szymon Ruta był 11.

Najszybszym motocyklistą był Joan Barreda. Hiszpan jednocześnie odrobił 12,5 minuty do prowadzącego w rajdzie Cyrila Despresa i na jeden etap przed końcem rywalizacji traci do Francuza tylko 5’33.


REKLAMA

Kuba Przygoński, który otwierał dziś trasę, na mecie zameldował się jako ósmy.

– Dzisiejszy etap sprawił mi jeszcze więcej satysfakcji niż wczorajszy, który wygrałem. Otwierałem trasę i zakładałem pierwszy ślad na wydmach, to niesamowite uczucie. Bardzo mocno skoncentrowałem się na nawigacji i na kontroli prędkości. To bardzo trudne zadanie, gdy się jedzie jako pierwszy. Czuję, że mam dobre tempo i formę przed styczniowym rajdem Dakar i to jest najważniejsze – powiedział Kuba Przygoński.

Jacek Czachor stracił tylny hamulec już na 60 kilometrze odcinka specjalnego.

– Miałem problemy z tylnym hamulcem. Mimo to nie chciałem odpuścić i dałem z siebie wszystko na trasie. W efekcie mam całkiem dobry wynik jak na jazdę niesprawnym motocyklem. Jeszcze jeden dzień rajdu i pierwszy etap treningu przed Dakarem będziemy mogli uznać za zamknięty – komentował Jacek Czachor.

Wśród samochodów triumfował Bernhard ten Brinke, 8’48 po nim metę przekroczył Leonid Nowicki, a 15’53 Leonid Ogrodnikow. Szczęścia zabrakło zajmującemu drugie miejsce w rajdzie Krzysztofowi Hołowczycowi. W Mini Polaka popsuł się układ przenoszenia napędu i załoga została na pustyni. Szymon Ruta odnotował dziś 11 czas, etap kończył na minimalnym ciśnieniu w ogumieniu.

– Bardzo dobry etap. Początek trasy biegł po w miarę twardym terenie, w zasadzie nie regulowaliśmy ciśnienia w kołach. Później wjechaliśmy na bardziej piaszczyste partie. Nasze auto cały czas się kopało i chyba dziesięć razy musieliśmy wychodzić żeby odkopać rajdówkę. Na koniec zabrakło nam powietrza do regulacji ciśnienia. Po partii na wydmach mieliśmy tylko 1 bar w ogumieniu. Tak pokonaliśmy koniec OSu, który biegł po kamienistym podłożu. Dojechaliśmy szczęśliwie do mety i wynik jest całkiem dobry – powiedział Szymon Ruta.

Wyniki V etapu – motocykliści

1. Joan Barreda (E) Husqvarna TE 499 RR 2:42.55

2. Helder Rodrigues (E) Honda CRF 450 +1.20 3. Sam Sunderland (GB) Honda CRF 450 +4.23 4. Joan Pedrero (E) KTM 450 +7.34 5. Paulo Goncalves (P) Husqvarna TE 499 RR +7.46 6. Francisco Lopez (RCH) KTM 450 +8.22 7. David Casteu (F) Yamaha WR 450F +9.01 8. Jakub Przygoński (PL) KTM 450 +12.25 9. Cyril Despres (F) KTM 450 +12.30 10. Matthew Fish (AUS) Husqvarna TE 499 RR +12.56 19. Jacek Czachor (PL) KTM 450 +34.28

Klasyfikacja po V etapie – motocykliści

1. Despres 16:07.19 2. Barreda +5.33 3. Lopez +31.58 4. Verhoeven +36.37 5. Sunderland +39.14 6. Goncalves +42.59 7. Pain +43.34 8. Zanol +44.13 9. Przygoński +49.34 10. Pedrero +49.52

Wyniki V etapu – samochody

1. Bernhard ten Brinke/Pascal Maimon (NL/F) Mitsubishi Racing Lancer 2:39.07 2. Leonid Nowickij/Oleg Tiupienkin (RUS) Mini All4 Racing +8.48 3. Leonid Ogorodnikow/Anton Nikołajew (RUS) Toyota Hilux +15.53 4. Boris Garafulic/Gilles Picard (RCH/F) BMW X3 CC +17.01 5. Eric Vigouroux/Alexandre Winocq (F) Chevrolet Silverado +19.47 6. Gerard de Rooy/Tom Colsoul/Darek Rodewald (NL/B/PL) Iveco Powerstar +24.45 (1. T4) 7. Miki Biasion/Bart de Gooyert/Giorgio Albiero (I/NL/I) Iveco Trakker Evo II +29.38 (2. T4) 8. Guilherme Spinelli/Youssef Haddad (BR) Mitsubishi ASX +37.19 9. Jewgienij Firsow/Wadim Fiłatow (RUS) Nissan Navara +48.26 10. Geoffrey Olholm/Jon Aston (AUS) Toyota Hilux +50.57 11. Szymon Ruta/Laurent Lichtleuchter (PL/F) Toyota Hilux +1:04.46

Klasyfikacja po V etapie samochody

1. Vigouroux 15:28.11 2. Nowickij +42.15 3. Spinelli +50.37 4. Garafulic +1:13.10 5. de Rooy +1:54.03 6. Biasion +2:49.21

Zobacz także: Honda na Rajd Dakar na Rajdzie Maroka

KOMENTARZE


REKLAMA