fbpx
A password will be e-mailed to you.

Podczas szóstego etapu rajdu w Brazylii Kuba Przygoński wpadł w głęboką i grząską rzekę, która w całości zatopiła jego motocykl.

Zawodnikowi ORLEN Team udało się uratować sytuację, przypłacił to 50-minutową stratą do lidera etapu, jednak planuje ją jak najszybciej nadrobić.


REKLAMA

– Był to dla mnie trudny przejazd, ponieważ rzeka, przez którą musieliśmy się przedostać okazała się bardzo głęboka – powiedział Kuba Przygoński. – Mój motocykl zatopił się w niej dosłownie w całości. Z wielkim wysiłkiem udało mi się go wyciągnąć i bardzo się cieszę, że odpalił, bo o to się najbardziej martwiłem. Woda wlała się do układu wydechowego, co przez jakiś czas nie pozwalało na odpalenie silnika. Musiałem osuszyć wiele części, następnie miałem problemy z akumulatorem, więc walczyłem ze wszystkim bardzo długo i motocykl ledwo ruszył. Mimo wszystko bardzo się cieszę, że udało mi się zapanować nad sytuacją – dzięki temu dojechałem do mety i wystartuję w kolejnym etapie. Teraz muszę się skupić na jak najszybszym nadrobieniu straty – na szczęście do końca rajdu mamy jeszcze kilka dni.

Zawodnicy mają za sobą najdłuższy etap tegorocznej edycji Rally Dos Sertoes, który słynie z piaszczystego, palącego podłoża i bardzo szybkich momentów, na których motocykliści rozwinęli prędkości do 200 km/h. Po środowym etapie Kuba zajmuje 7. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Dzisiejszym zwycięzcą jest Marc Coma, który awansował na trzecie miejsce w ogólnych wynikach Dos Sertoes. Na drugie spadł wczorajszy zwycięzca – Cyril Despres – a prowadzeniem w generalce zaskoczył Portugalczyk, Paulo Goncalves, który uplasował się na etapie zaraz za Markiem Comą.

Również Rafał Sonik miał pecha. Jego pojazd został uszkodzony na glębokiej dziurze wypłukanej przez wodę. Podczas wypadku stracił sakwę z narzędziami i drugą częścią roadbooka.

– Kolejne 480 km pokonałem bez tylnego amortyzatora, z powyginanymi drążkami kierowniczymi i kierownicą – relacjonował Sonik. – Od 200. km nie miałem roadbooka, a więc podstawowego narzędzia przy nawigowaniu. Najważniejsze jednak, że zmieściłem się w limicie, który wynosił dziewięć godzin. Ciągle jestem w rajdzie, więc wszystko gra.

Rafał Sonik utrzymał piątą pozycję w klasyfikacji quadów.


REKLAMA



REKLAMA


W czwartek zawodnicy przejadą trasę z Palmas do Minacu, która będzie liczyć 666 km, z czego 333 km to odcinek specjalny.

Wyniki VI etapu

1. MARC COMA 05:56:11 2. PAULO GONCALVES 05:57:19 3. DARIO JULIO 06:10:07 4. JEAN AZEVEDO 06:11:30 5. IKE KLAUMANN 06:16:19 6. CYRIL DESPRES 06:19:42 7. RICARDO MARTINS 06:34:19 8. FAUSTO MOTA 06:36:35 9. RAUL LIMA 06:42:32 10. JAKUB PRZYGOŃSKI 06:44:57

Klasyfikacja po VI etapie

1. PAULO GONCALVES 21:37:39 2. CYRIL DESPRES 00:17:08.7 3. MARC COMA 00:32:33.9 4. DARIO JULIO 00:41:24.9 5. IKE KLAUMANN 00:49:38.8 6. JEAN AZEVEDO 00:51:44.5 7. JAKUB PRZYGOŃSKI 01:04:31.7

KOMENTARZE


REKLAMA