Najtrudniejszy rajd świata coraz bliżej! Już tylko 80 dni dzieli nas od pierwszego Rajdu Dakar w Arabii Saudyjskiej.

Do inauguracji Rajdu Dakar 2020 pozostały już niecałe trzy miesiące i wydawać by się mogło, że to całkiem sporo czasu. Jednak wszyscy blisko związani z najtrudniejszym rajdem świata wiedzą, że tak naprawdę to już tylko chwila. Zawodnicy, mechanicy i członkowie zespołów zawsze powtarzają, że przygotowaniu do kolejnego Dakaru zaczynają się na mecie poprzedniego, więc pozostałe 88 dni poświęcone będzie już tylko na poprawki i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik.


REKLAMA
Advertisement

Jak jeździć po piasku - Dakar 2019

Ostatnie szlify przed startem

Statki z pojazdami na Dakar z Europy do Arabii Saudyjskiej wypływają ponad miesiąc przed startem rajdu, więc  skraca to okres przygotowania pojazdów przynajmniej o miesiąc. A przecież jeszcze dochodzi podróż zawodników i niezbędny okres na ostatnie, porządne zregenerowanie po długim i ciężkim sezonie przed morderczym wyciskiem na pustyni. Ostatnie 80 dni to okres już raczej na analizę taktyki, sprawdzenie, czy wszystko jest gotowe i utrzymanie formy.

Nowa lokalizacja

Jeszcze gdy trasa Rajdu Dakar przebiegała przez Boliwię i wjeżdżała na ponad 5000 metrów nad poziomem morza, zawodnicy w tym okresie rozpoczynali adaptowanie się do dużych wysokości i małej ilości tlenu. Teraz, gdy pustynny maraton przenosi się do Arabii Saudyjskiej nawet sami zawodnicy nie wiedzą za bardzo czego się spodziewać po nowej lokalizacji. Jedno jest pewne – jak to na Dakarze – łatwo nie będzie!

Toby Price Dakar 2019

Ostatni sprawdzian w Maroko

Jak co roku ostatnim przeddakarowym testem jest Rajd Maroko, który pokazuje, kto w jakiej jest formie, jak spisują sie maszyny i czego mniej więcej możemy się spodziewać po, gdy Dakar ruszy już z kopyta. Tegoroczne wieści z Afryki pozwalają nam być dobrej myśli, bo Polacy radzą sobie bardzo dobrze i potwierdzają, że już nie mogą się doczekać 5 stycznia 2020!

KOMENTARZE

REKLAMA