fbpx
A password will be e-mailed to you.

Minibike Jeśli junior jeszcze nie jeździł na motocyklu, to może czas najwyższy wsadzić go na mini bike’a? Rynek tych maszyn jest całkiem spory. Możemy wybierać spośród różnych producentów. Oczywiście oprócz wytworów chińskich mamy także kilka propozycji od renomowanych marek takich jak chociażby Honda, Yamaha, Beta czy Suzuki. Do wyboru mamy silniki spalinowe lub elektryczne. Przeważająca […]

Minibike

Jeśli junior jeszcze nie jeździł na motocyklu, to może czas najwyższy wsadzić go na mini bike’a? Rynek tych maszyn jest całkiem spory. Możemy wybierać spośród różnych producentów. Oczywiście oprócz wytworów chińskich mamy także kilka propozycji od renomowanych marek takich jak chociażby Honda, Yamaha, Beta czy Suzuki. Do wyboru mamy silniki spalinowe lub elektryczne. Przeważająca większość tych motocykli na rynku to mini-crossówki, jednak szosowe motorki nie są białymi krukami. Co do ceny, to rozpiętość jest naprawdę duża. Ich ceny zaczynają się od 500 zł, do nawet 8 000 zł. Z pewnością nie jest to budżetowa opcja na prezent…

Motorynka

Sprzęt który nie dość, że nauczy jeździć, to jeszcze nauczy podstaw mechaniki przy pierwszym wyjeździe. Po jednym sezonie na motorynce wasza pociecha będzie umiała zrobić remont silnika w jeden wieczór, a w kieszeni zamiast gum do żucia i cukierków będzie nosić świece zapłonowe. Urok tego motocykla zawsze polegał na tym, że przed każdym wyjazdem trzeba było zrobić rutynowy przegląd. Zresztą tego nie trzeba tłumaczyć, bo prawdopodobnie każdy motocyklista kiedyś miał styczność z motorynką. Niestety te sprzęty aktualnie osiągają dosyć wysokie ceny jeśli myślimy o modelach zachowanych w przeciętnym stanie. Mowa tu o kwotach rzędu nawet 1000 zł z „hakiem”. Oczywiście za stan idealny bez większego problemu wyłożymy ponad 5 tys. zł… Jednak można też kupić motocykl po prostu „odpalający” i wspólnie z dzieckiem doprowadzić go do idealnego stanu… Brzmi jak dobra propozycja na spędzenie kilku wspólnych dni w garażu, czyli brzmi atrakcyjnie! Poza tym, Motorynkę można potraktować jako lokatę kapitału.

Dziecięce kolekcje

Trzeba przyznać, że bobas w śpioszkach wzorowanych na kombinezonie wyścigowym wygląda słodko, a producenci nie śpią i oferują mnóstwo takich gadżetów. Niekwestionowanym liderem w tym segmencie jest oczywiście KTM, który co roku pokazuje zmyślne wzory dla tych, którzy jeszcze nawet nie myślą o jeździe na motocyklu. Ale kto wie, może dzięki takim gadżetom będą jeszcze bardziej spragnione jazdy…?

Rowerki biegowe

Nawet najmniejszy motorower jest jeszcze zbyt dużym wyzwaniem dla waszego dziecka? Nie ma problemu. Dzięki rowerkom biegowym wzorowanym na motocyklach będziecie mogli wsadzić je na dwa kółka sygnowane logiem waszej ulubionej marki, bez względu na wiek. No i ten uśmiech dziecka, które może się poczuć jak jego rodzice na motocyklu.

Modele do sklejania

Na wstępie ostrzegamy. Ten prezent jest przeznaczony tylko dla dziecka z baaaardzo dużymi zapasami cierpliwości. Chociaż dorośli też ucieszyliby się z takiego prezentu. Na rynku jest mnóstwo modeli do samodzielnego składania. W przypadku takich zabawek każdy szczegół jest doskonale odwzorowany i jest to dobry sposób na poznanie budowy motocykla.

Motocykl Lego

Chyba każde dziecko uwielbia klocki lego. A jeśli do tego uwielbia motocykle, to duńska firma ma coś dla niego. Zestaw, z którego możemy złożyć motocykl w dwóch konfiguracjach – naked lub chopper. Jednak rodzicom dziecka obdarowanego takim prezentem radzimy patrzeć pod nogi… Klocki Lego potrafią być wszędzie, a nadepnięcie na nie, szczególnie kiedy w nocy wstajemy po szklankę wody, to podobno najbardziej bolesna rzecz pod słońcem.

KOMENTARZE