fbpx
A password will be e-mailed to you.

Patryk Kosiniak finiszował na trzeciej pozycji w dramatycznym wyścigu drugiej rundy Yamaha R6 Dunlop Cup na belgijskim torze Zolder.

Tarnowski motocyklista rozpoczął tegoroczne zmagania od ósmego miejsca wywalczonego podczas wyścigu na niemieckim torze Lausitzring, ale od samego początku celował w czołowe pozycje.


REKLAMA

Reprezentant ekipy Artman Racing zrealizował swój plan już podczas drugiego wyścigu, który odbył się w niedzielę na zupełnie nowym dla Kosiniaka, wyjątkowo trudnym torze w belgijskim Zolder. Mimo nieznajomości trasy i bardzo trudnych warunków pogodowych jedyny Polak w międzynarodowej stawce zakwalifikował się do startu w pierwszym rzędzie, uzyskując w sobotę świetny, czwarty czas.

Niedziela upłynęła pod znakiem deszczu i wywrotek, z powodu których wyścig był przerywany aż dwukrotnie. Po kolejnych wznowieniach Kosiniak bardzo szybko awansował na drugie miejsce, ostatecznie dowożąc do mety trzecią pozycję i swoje pierwsze podium w pucharze R6. Tym sposobem tarnowianin awansował także na bardzo wysoką, czwartą lokatę w klasyfikacji generalnej.


REKLAMA



REKLAMA


– Od samego początku miałem dobre tempo, choć tor Zolder okazał się prawdziwym wyzwaniem; zarówno ze względu na trudną konfigurację, jak i zmienne warunki atmosferyczne – mówił Patryk Kosiniak. – Dobrą dyspozycję całego zespołu potwierdziło czwarte pole startowe wywalczone w kwalifikacjach, więc naturalnie w niedzielę liczyłem na walkę o podium. Dobrze wystartowałem i szybko awansowałem na drugie miejsce. Nie chciałem ryzykować, ponieważ lider narzucił bardzo szybkie tempo, ale wiedziałem, że jestem w stanie walczyć o podium i ostatecznie dowiozłem do mety trzecie miejsce. To moje pierwsze podium w pucharze R6 i mam nadzieję, że będzie ono zapowiedzią bardzo udanego sezonu.

Trzeci z ośmiu wyścigów serii Yamaha R6 Dunlop Cup odbędzie się za miesiąc, 16. czerwca, na torze Oschersleben w Niemczech.

KOMENTARZE


REKLAMA