fbpx
A password will be e-mailed to you.

Kolejny miesiąc, kolejny numer naszego magazynu. Wracamy na ścieżkę przygód w terenie, bo jakżeby inaczej, skoro swoje premiery miały dwa bardzo gorące modele z segmentu adventure. Na szczęście mamy też coś dla niedzielnych motocyklowych spacerowiczów oraz turystów długodystansowych, którzy kochają kontakt z klasyczną rozbuchaną mechaniką. Nie przestaje nas fascynować, jak pojemny jest nasz motocyklowy świat. Przyjemnej lektury!

Premiera: Ducati DesertX

Kiedy myślimy o procesie tworzenia nowych motocykli z segmentu adventure, przychodzą nam do głowy obrazy, na których ubłoceni inżynierowie-testerzy stoją na deszczu i sprawdzają każdy mechanizm pod kątem odporności na długotrwałe leżenie w wodzie i ciągłą pracę pod maksymalnym obciążeniem. A tymczasem taką maszynę da się zaprojektować nie wychodząc z domu – siedząc w suchych kapciach i wciągając posiłki z dostawy, zamówione przez aplikację. Tak właśnie Ducati zrobiło z modelem DesertX, owocem pożądania klientów i ówczesnej sytuacji pandemicznej. Andrzej sprawdził w praktyce walory motocykla, który po prostu musiał się pojawić. 

Premiera: Yamaha Ténéré 700 World Raid

„Teresy” przedstawiać nie trzeba, a według wielu jej użytkowników poprawiać również. Yamaha zrobiła jednak szeroki zwiad w środowisku, zebrała opinie i potrzeby, przekalkulowała i… zaproponowała nową, bogatszą wersję. Lepszy zawias, większy zbiornik (a nawet dwa), nowy wyświetlacz i parę innych bajerów, a wszystko to za odczuwalną dopłatą. Na testy wersji World Raid w hiszpańskim kurzu wysłaliśmy naszego typowego turystę z Polski.

Premiera: Royal Enfield Meteor 350

Czy motocykl o mocy zaledwie 20 KM i sporo wyższej masie od zwinnych stodwudziestekpiątek może dawać przyjemność z jazdy? Może, i to nielichą! Tutaj bowiem gramy klimatem i skupiamy się na walorach otoczenia. Royal Enfield Meteor 350 to współczesna odmiana jazdy oldtimerem, tylko bez stale wiszącego nad głową widma ciągłych napraw. Coś w sam raz na niedzielne popołudnie dla ludzi, którzy emocji i stresu mają na co dzień aż za dużo. 

Strefa bez prawka: Barton Hyper 125

Enduro, supermoto czy turystyk? Odpowiedź brzmi: TAK! Hyper 125 to dobrze już znany „polski chińczyk”, który w tym sezonie otrzymał kolejną porcję ulepszeń, m.in. szósty bieg, wtrysk paliwa i światła LED. Przy okazji jest prawdopodobnie najtańszym motocyklem z kompletem trzech kufrów na rynku. Jeśli klasa 125 to dla ciebie z różnych względów decyzja z konieczności, to zwinny Barton da ci przynajmniej szeroki wybór „sytuacji jeździeckich” i nawierzchni, po których będziesz mógł się z przyjemnością poruszać. No i fajnie wygląda, naprawdę fajnie!

Oldtimer: Indian 741B

O pojemności skokowej w okolicach 500 ccm raczej rzadko słyszymy w kontekście maszyn amerykańskich. A był czas, kiedy taka konstrukcja pretendowała do miana podstawowego motocykla armii USA. Indian 741B, zwany również Military Scout, ostatecznie oddał ten tytuł maszynom z dużo większym silnikiem, sam stając się wiernym towarzyszem wojskowych kurierów, zwiadowców i personelu pomocniczego. Przez lata niedoceniany, dziś jest już poważną i poszukiwaną inwestycją. 

Historia: Andrzej Nowak

Założyciel i wieloletni gitarzysta legendarnego zespołu TSA, wielki miłośnik amerykańskich motocykli. Andrzej Nowak zmarł na początku tego roku, a w ostatniej drodze towarzyszyły mu setki fanów i kolegów z klubów motocyklowych. Przypominamy sylwetkę człowieka wielu talentów i pasji, do której swoją wspomnieniową cegiełkę dodała jego żona, Justyna.

Historia motocykli wg Lecha: Silniki spalinowe

Płynąc nieśpiesznie łodzią, którą niczym wenecki gondolier steruje Lech Potyński, dotarliśmy w końcu do miejsca, w którym pojawiły się jednostki napędowe zbliżone już kształtem i sposobem działania do tych, których w przytłaczającej większości używamy dzisiaj. Pierwsze silniki spalinowe stawiały jednak spore wyzwania nie tylko przed swoimi twórcami, ale również kierowcami i pasażerami napędzanych przez nie pojazdów. Bywało, że ich wybuchowego charakteru nie dało się opanować…

Świat motocyklistów: Dariusz Małkiewicz

Podczas gdy większość kibiców, zawodników i członków ekip skupia się na tej części sezonu, w której toczy się walka na torach, ludzie tacy jak Darek Małkiewicz z utęsknieniem czekają na końcówkę tych zmagań, by rozpocząć własną walkę. Walkę o każdy gram, każdą nowinkę techniczną, każde możliwe rozwiązanie, które przygotowane i przetestowane zimą, powinno na wiosnę przynieść jeszcze lepsze wyniki. Darek opowiedział nam o swoim podejściu do budowania skutecznych maszyn wyścigowych i obecnej linii podziału między mechaniką i elektroniką, która z roku na rok zaczyna się coraz bardziej zacierać.

Motolegendy: Harley-Davidson VRSCA V-Rod

Według standardów japońskich, był to w swoim czasie po prostu fajny i efektowny nowy motocykl. Jeśli chodzi o warunki amerykańskie, w których powstał – był autentyczną rewolucją, którą nie wszyscy klienci Harleya zaakceptowali. V-Rod, choć zniknął już z rynku, zdążył stworzyć nowy segment powercruiserów, który pewnie trzyma się do dzisiaj. Przetarł też szlak nowym konstrukcjom H-D, za pomocą których firma z Milwaukee próbuje dziś odmienić swój los.

Custom: Buell S1 Double Face – Gdesign

Maszyny Buella już w wersji fabrycznej były nie lada egzotyką. Gdybym jednak było jej komuś za mało, niech zwróci uwagę na tego customa, zbudowanego przez Giacomo Galbiatiego z Włoch. Jeśli macie dwoiste, mieszane uczucia, nie musicie się ich wstydzić. Taki był zamysł…

Używki: Moto Guzzi Stelvio

Wielki, wygodny, szybki, pakowny, a przy tym wciąż bardzo włoski, mimo że jego urody nie można nazwać klasyczną. Moto Guzzi Stelvio nie udało się uniknąć porównań z bawarskim „dużym GS-em” i nikt przy zdrowych zmysłach nie zakładał, że wygra z nim rynkową walkę. Jest jednak bardzo ciekawą alternatywą na rynku używanych dużych maszyn adventure. Swoim użytkownikom oferuje nie tylko walory praktyczne, ale też niepodrabialny klimat i możliwość obcowania z czystą mechaniką, do której elektronika nie zdążyła się jeszcze wedrzeć z całą siłą.

Jak to działa: Filtry powietrza

Każdy z nas wie, jak przyjemnie oddycha się „z zatkadyb doseb”. Silnik spalinowy też człowiek, powietrze dostać musi. I to powietrze możliwie czyste, mimo że okoliczności użytkowania motocykla często nie należą do najbardziej higienicznych. Na przestrzeni lat podejście do filtrów paliwa się zmieniało, a ich rola, wraz z rozwojem i coraz wyższym stopniem skomplikowania silników, tylko rosła. Tomek przyjrzał się historii tych komponentów oraz ich najczęściej stosowanym dziś odmianom.

Sport: European Scooter Challenge

Ścigać można się na wszystkim, nawet na jednośladach, które bardziej niż z oponami typu slick i skórzanymi kombinezonami kierowców kojarzą się z szerokimi spódnicami w grochy i włoskim „dolce vita”. Wyścigi klasycznych skuterów stały się  w Europie szalenie popularne, a my możemy być dumni, że mamy swoich przedstawicieli w prestiżowych zawodach międzynarodowych. W dodatku nie są tam oni turystycznie, tylko osiągają konkretne wyniki. 

Sport: Psychologia w MotoGP

Przez lata kondycja psychiczna zawodników uznawana była za ich prywatną sprawę, a szukanie ewentualnej pomocy u specjalistów mogło było odbierane jako oznaka słabości. W końcu jednak stało się jasne, że w dobie wielomilionowych budżetów i równie wielkich oczekiwań należy zadbać o porządek nie tylko w boksach poszczególnych ekip. Zawodnik bez obciążeń psychicznych to zawodnik szybszy i skuteczniejszy. Mówią to dziś bez wstydu – i popierają wynikami – najlepsi z najlepszych. 

Dookoła komina: Ziemia Łomżyńska i Ziemia Wiska

Teraz jest tu pięknie, nostalgicznie, romantycznie i spokojnie. Ale nie zawsze tak było, a walec historii jeździł po strategicznie położonym pograniczu Mazowsza i Podlasia często, gęsto i brutalnie. Dlatego warto skorzystać z historycznego okienka, które jest nam dane, i wybrać się w okolice Łomży i Wizny, nie omijając oczywiście Biebrzańskiego Parku Narodowego. Tutaj nawet długie proste porafią być ekscytujące!

Za horyzont: Dubaj

Jeśli kojarzycie Dubaj z przepychem, sięgającą nieba szklaną współczesną Wieżą Babel, absurdalnie wypasionymi centrami handlowymi, garażami pełnymi najdroższych aut świata i mariną zapchaną luksusowymi jachtami, to macie absolutną rację! Gdzie w tym wszystkim miejsce na emocje płynące z motocyklowej turystyki? W okolicach! Mariusz zabrał swoją świeżo poślubioną wybrankę w podróż po Zjednoczonych Emiratach Arabskich i mocno zachęca, żeby spróbować tego kierunku od motocyklowej strony. Będziecie zaskoczeni. I zadowoleni!

Po więcej zapraszamy do najnowszego, czerwcowego wydania naszego magazynu, które kupicie m.in. w:

Zamówienie prenumeraty: sklep.swiatmotocykli.pl

KOMENTARZE