fbpx
A password will be e-mailed to you.

Można by rzec, że tak potężny motocykl, jakim jest BMW K 1600 B nie jest dla wszystkich mężczyzn, a już na pewno nie dla kobiet. Myślę, że zaliczam się do prawdziwych motocyklistek/motocyklistów. A ponieważ olewam stereotypy, mówię NIE!

Zawsze wydawało mi się, że prawdziwy motocyklista powinien chcieć jeździć na każdym motocyklu i czerpać z tego mega przyjemność. Zawsze też wydawało mi się, iż prawdziwy motocyklista, oprócz tego, że ma duszę, ma również doświadczenie mierzone przejechanymi kilometrami, podzielonymi przez liczbę lat motocyklowej przygody i mnożonymi przez pasję motocyklową. I wiecie co ? Nie myliłam się! Nieważne czy jesteś kobietą czy mężczyzną, możesz jeździć takim motocyklem jak Bagger. Tylko musisz mieć trochę doświadczenia, przewidywać rozwój sytuacji przed Tobą na co najmniej kilka sekund do przodu i musisz kochać motocykle.

Jeździłam tym motocyklem kilka dni. Później polskie lato przyniosło serię podtopień na kierunku, jaki miałam zaplanowany na trasie dookoła Polski. Dwa dni przeczekałam, aż ulewy przejdą. Jeden dzień był przeznaczony na testy w mieście, a później Bagger musiał wrócić, bo kolejka dziennikarzy, czekających na swoje z nim testy, była dość długa. Mnie udało się ogarnąć najdzikszą dżunglę miejską i trochę autostrady.

Pierwsza kobieta – Karolina

Brzmi zacnie, acz prawdziwą rzeczą jest fakt, iż prawdopodobnie jestem jedną z pierwszych kobiet, które testują K 1600 B. A już na pewno pierwszą, która wyjechała tym motocyklem z warszawskiego salonu BMW. Był absolutnie świeżutki. Wywarł na mnie ogromne wrażenie. Bo jest ogromny! „B” jak Bagger, czyli motocykl budowany na bazie dużego turystyka, z bocznymi kuframi (bez centralnego bagażnika), nieco obniżającą się ku tyłowi sylwetką.

Tak jak wśród samochodów jest kombi, sedan, hatchback… Tak wśród motocykli jest i Bagger, którego mogłabym postawić obok BMW 6 Coupe. Rozumiecie, co mam na myśli? Każdy znajdzie swój idealny motocykl oraz samochód. Choć praktyki w tym za grosz. A już na pewno Bagger cierpi na niedosyt miejsca na bagaże. Każdy typ nadwozia musi sobie znaleźć zwolenników. Co do Baggera, chętnie zorganizowałabym konkurs „Dokończ zdanie: Bagger to..?” Jedno jest pewne: jeździ się na nim świetnie.

Lubisz luksus?

W gamie motocykli Tour z sześciocylindrowym silnikiem 1600 ccm, o momencie obrotowym 175 Nm i mocy 160 KM, BMW Motorrad oferuje cztery odmiany: Baggera, Baggera Grand America, GT oraz GTL. Rzućcie okiem na te motocykle w Internecie. Ja wybieram Baggera. Przy pozostałych wydaje się lekki i zwinny (złudzenie optyczne oczywiście). Podejrzewam, że podobnie jak ja, większość z Was nie brała pod uwagę zakupu motocykli, które mogłyby robić za komodę z silnikiem. To przekonanie u mnie trwało do momentu testów. Bo okazało się, że tak wygodnego motocykla na podróż przed siebie, tak świetnego na krętej drodze (nawet z pełnym zbiornikiem paliwa) NIE MA!… O ile mamy idealne warunki jazdy, równe jak żelazko drogi a krawężniki chowają się automatycznie.

Każdy lubi luksus. Nie ma co się oszukiwać i wmawiać sobie czegoś w tonie: „mój motocykl to wystarczy, taki wielki to bezsensu”. Luksus, jaki oferuje tego typu „nadwozie”, decyduje, że podróż ma inny wymiar. Jakie jest uczucie, gdy wpadamy do hotelu z jedną gwiazdką a jakie, gdy do hotelu pięciogwiazdkowego, gdzie wszystko jest pod ręką? W tym motocyklu jest absolutnie wszystko. I ten luksus nie tylko świetnie jeździ i wygląda, to jeszcze jest bezpieczny.

Co takiego ma ten motocykl, że aż tak może Wam zawrócić w głowie? Wszystkie motocykle, które sobie wybieram do testów, są inne, niż mój prywatny Warrior, na którym jeżdżę 10 lat. Ten, który tu widzicie, jest wyposażony niemal we wszystko, co tylko może mieć jednoślad (okej, nie ma poduszki powietrznej).

Choć są i ograniczenia. Do wyboru mamy tylko kolor czarny… I „tylko” trzy pakiety: pakiet bezpieczeństwa (4136 zł) – obejmuje zdalną kontrolę ciśnienia w oponach RDC, wspomaganie ruszania pod górę (HSC), światła adaptacyjne – innowacyjne doświetlanie zakrętów i światła do jazdy dziennej (włączane ręcznie lub automatycznie), komfort (6120 zł) – ma alarm, dodatkowe światła przeciwmgielne LED umieszczone pod podnóżkami, system bezkluczykowy, zmieniacz biegów PRO i zamek centralny, który za pomocą pilota lub przycisku na kierownicy przy włączonym zapłonie zamyka kufry; Touring (7792 zł) – to bieg wsteczny i system audio przygotowany do współpracy z GPS.

Mój testowy egzemplarz miał pakiet Touring, do którego dodano alarm (932 zł), dodatkowe podesty kierowcy (764 zł), dodatkowe światła przeciwmgielne (1404 zł), podstawkę centralną (580 zł), system bezkluczykowy (1260 zł) i centralny zamek (1552 zł). Takim oto luksusem pojeździłam sobie po mieście. Zawrócił mi w głowie!

Na spokojny sen – garaż

Włączyłam ulubioną stację radiową i ruszyłam przed siebie. Miałam w mieście sporo do załatwienia. Dodatkowe podesty zalecam, bo nogi mogą odpocząć, gdy trzyma się je w pozycji wyprostowanej (rozwiązanie dla osób wysokich). Ustawienia szyby można zmieniać podczas jazdy. Zaczynałam jeździć w piekielnym upale, a kończyłam gdzieś w środku nocy, więc w korkach szybę maksymalnie obniżałam za pomocą przycisku i przesuwałam mechanicznie zapadki ulokowane z prawej i lewej strony (niby mają robić za dodatkowe nawiewy). Gdy nocą robiło się chłodno, szybę podnosiłam i nie było mowy o zimnych, nieprzyjemnych podmuchach wiatru. Włączałam grzanie mojej części kanapy (pasażer też ma taką możliwość) i manetek. Tak mogłam jeździć całą noc.
Po kilkunastu godzinach w warszawskich korkach musiałam przyznać, że gabaryty motocykla jednak męczą. Wsiadając na niego czułam tę ogromną masę, bo Bagger waży 336 kg przy pełnym zbiorniku o pojemności 26,5 l (rezerwa 4 l).

Przyznam też, że w deszczu po mieście wolałam nie testować, jak hamuje w kałuży, dopóki się nie przyzwyczaiłam. Sytuacja na ulicach miasta i ulewy powodowały, że mój puls był w górnych granicach – około 200 uderzeń na minutę. Oczywiście wśród trybów jazdy K 1600 B można wybrać ustawienie na deszcz.

Ciekawostką dla mnie był bieg wsteczny. Użyłam go raz i tylko dla tego testu. Nie potrzebuję takich gadżetów, choć być może kiedyś mógłby się przydać. Żeby wycofać (jeśli pod wzniesienie, to pochyłe nie więcej niż 7 stopni) musimy złożyć stopkę, włączyć bieg jałowy, nacisnąć „R” i użyć guzika rozrusznika. Dziwne uczucie!

Zabawy na postoju

Wróćmy do obsługi motocykla. Jego przyciski służą do kosmicznych rzeczy. Kluczowe są te przy lewej manetce. Za ich pomocą dostaniemy się do menu wielofunkcyjnego wyświetlacza. Niemal wszystkie komendy wyboru ustawień w menu należy robić na postoju. Generalnie wyjątkiem jest sterowanie systemem audio, choć nie tylko.
W elektronicznej regulacji zawieszenia D–Esa przy pomocy kursora możemy ustawić amortyzację na skali od Road (normalna) do Cruise (komfortowa). Podczas jazdy możemy skorygować wybór stopnia załadunku czyli jazdę solo, solo z bagażem i z pasażerem (bagażem). Z lewej strony znajduje się również coś, co uwielbiam, czyli tempomat. Genialna sprawa i ułatwienie podczas dalekich podróży.

Za pomocą przycisku „Mode” przy prawej manetce ustawiamy tryb jazdy. Do wyboru jest Rain (nie cała moc silnika jest dostępna, a układ DTC włącza się wcześniej), Road (dostępna cała moc, a reakcja silnika na użycie manetki gazu jest bardziej wyrazista) albo Dynamic (to sportowy tryb jazdy na pełnej mocy silnika).

A czy słyszeliście o czymś takim jak asystent ruszania? Dooobre! Zwie się to Hill Start Control i służy do ruszania pod górkę. Nie należy jednak tego mylić z funkcją hamulca parkingowego. Naciska się szybko klamkę hamulca przedniego i lampka kontrolna (H) na wyświetlaczu pokazuje, że układ się aktywował.

Trzy wady, może cztery…

Bagger to emocje. Może pierwsze, krótkie chwile były tak ciężkie, jak sam motocykl, ale to przez fakt, że wyjeżdżając z salonu postanowiłam pokonać dwa krawężniki (podkusiło mnie, żeby nie stać na światłach). Lecz waga tego motocykla – przypomnę 336 kg – przy tym, co on daje, jest nieważna. Jest z nią trochę jak z tuszą w basenie: ruszasz i zapominasz, ile waży ten sprzęt. Podchodzisz, naciskasz przycisk rozrusznika (system bezkluczykowy – ekstra), podnosi się szyba (jak w lepszych samochodach kierownica), włączasz ulubioną muzę na full i w nosie aż po zatoki masz to, co powiedzą inni. Gwarantuję Wam, że to jeden z niewielu tak luksusowych motocykli, dostępnych u nas, które wywołują obłędny uśmiech na twarzy.

W sezonie 2018 mam w planach całkiem fajny wyjazd Baggerem. Mam nadzieję, że znajdę w nim jakieś rażące wady. Dziś to wkurzająca niekiedy masa. Wjechanie nim na każdy krawężnik nie wchodzi w grę. Wkurza też pokrętło sterowania radiem i nawigacją! Non stop, szczególnie przy skrzyżowaniach, przełączało na inną piosenkę. Jest w beznadziejnym miejscu. Szkoda, że nie ma innych kolorów. Motocykl za taką kasę powinien mieć w ofercie więcej niż tylko czarny. Miałam też napisać, że brak kufra centralnego to megawada, ale od tego roku można kupić wersję Gran America i tam on już jest!

No i największa wada, genetyczna – CENA! Egzemplarz ze zdjęć kosztował około 112 000 zł. I ciekawostka! BMW Polska sprzedało tego typu gabarytów ok. 300 szt. w proporcji 40%/60% – GT/GTL, a jeśli chodzi o Baggera, to kilkanaście sztuk znalazło swojego właściciela(przy sprzedaży dopiero od września ubiegłego, do końca roku). Teraz wyobraźcie sobie, że wpada Wam w ręce ten motocykl. Dokąd pojechalibyście nim na testy w Polsce?

DANE TECHNICZNE
BMW K 1600B

SILNIK
Typ: 6-cylindrowy, 4-suwowy
Układ: rzędowy
Rozrząd: dwa wałki rozrządu, 4 zawory na cylinder
Pojemność skokowa: 1649 ccm
Średnica x skok tłoka: 72 mm x 67 mm
Stopień sprężania: 12,2 : 1
Moc maksymalna: 160 KM (118 kW) przy 7750 obr./min.
Moment obrotowy: 175 Nm przy 5250 obr./min.
Zasilanie: elektroniczny wtrysk w dolocie
Smarowanie: xxxx

PRZENIESIENIE NAPĘDU
Sprzęgło: wielotarczowe mokre
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna, z kołami o uzębieniu śrubowym
Napęd tylnego koła: wał napędowy

PODWOZIE
Rama: mostowa odlewana z aluminium, silnik jako element konstrukcyjny
Zawieszenie przednie: widelec typu BMW Motorrad Duolever, centralny amortyzator sprężynowy
Zawieszenie tylne: wahacz BMW Motorrad Paralever
Hamulec przedni: tarczowy z dwoma tarczami o średnicy 320 mm, nieruchome zaciski czterotłoczkowe
Hamulec tylny: tarczowy z jedną tarczą, średnica 320 mm, zacisk dwutłoczkowy
Opony przód / tył: 120/70 ZR 17 / 190/55 ZR 17

ELEKTRONIKA
ABS: zintegrowany BMW Motorrad Integral ABS (częściowo zintegrowany)
Kontrola trakcji: xxx (np. wyłączalna, 4-stopniowa lub brak)
Inne: xxx (np. elektroniczna regulacja zawieszenia)

WYMIARY I MASY
Długość: 2489 mm
Szerokość: 1000 mm
Wysokość: 1465 mm
Wysokość siedzenia: 750 mm (siedzenie podwyższone*: 780 mm) *opcjonalne
Rozstaw osi: 1618 mm
Minimalny prześwit: xxx mm
Kąt pochylenia główki ramy: 62,2°
Masa pojazdu gotowego do jazdy z pełnym bakiem: 336 kg
Dopuszczalna masa całkowita: 560 kg
Zbiornik paliwa: 26,5 litra
Pojemność układu olejowego: xx l

DANE EKSPLOATACYJNE
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: xx s
Zużycie paliwa: xx l/100 km
Zasięg: xxx km

CENA: od 92 100,00 zł
Importer: BMW Vertriebs GmbH Sp. z o.o. Oddział w Polsce z siedzibą w przy ul. Wołoskiej 22A, 02-675 Warszawa

KOMENTARZE