BMW Motorrad wybrało na miejsce światowej premiery swego elektrycznego skutera BMW C Evolution rozpoczęty wczoraj 65. Międzynarodowy Salon Samochodowy we Frankfurcie.

Pierwsze egzemplarze BMW C Evolution jeździły już ponad rok temu w Londynie podczas Igrzysk Olimpijskich. Wtedy je jeszcze testowano w ruchu miejskim. Firma z Bawarii staje się teraz pierwszym producentem elektrycznych jednośladów pośród wielkich światowych marek motocyklowych.

Dotąd skutery i motocykle „tankowane” z gniazdka były domeną niewielkich firm, które tworzyły interesujące konstrukcje, ale rzadko wchodziły ze swoimi produktami na rynek, a jeśli nawet – to w ograniczonym zakresie.

Elektryczne jednoślady część I
Elektryczne jednoślady, część 2

W Polsce też dostępne są skutery elektryczne kilku producentów, najczęściej zaliczane do kategorii motorowerów.

Elektrycznym śladem

Spośród wielkich producentów elektryczny motocykl Freeride e ma KTM i zapowiada jeszcze skuter z takim samym napędem, ale na razie nie decyduje się na seryjną produkcję i sprzedaż.

KTM Freeride E | Zabawy z prądem

BMW C Evolution jest natomiast według zapewnień producenta bardzo poważnym maksiskuterem o osiągach porównywalnych z miejskimi motocyklami i imponującym zasięgiem ok. 100 km na jednym ładowaniu baterii. Czas „tankowania” to 3-4 godziny. Skuter rozpędza się do 120 km/h i jest to prędkość ograniczona elektronicznie. Do 50 km/h BMW C Evolution przyspiesza w 2,7 sekundy, a do setki – 6,2 s.

KOMENTARZE

REKLAMA