Góry, szutrowiska, błoto kamienie – jednym słowem: offroad i to na całego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby był to kolejny filmik z udziałem motocykli ADV, ale nie tym razem. Tym razem w terenie upalane są Hondy GoldWing!

Oczywiście, można! Tylko po co? Pewnie zaraz pojawi się kilka komentarzy w tym stylu. Pewnie całkiem słusznie. My jednak nie będziemy dociekać pobudek kierowców, a skupimy się na pomyśle i zacięciu, bo i to i to jest całkiem niezłe. Poza tym sami kierowcy wspominają: „taka jazda jest najlepsza, jaka dotąd spotkała nas na motocyklach”.


REKLAMA

A widać gołym okiem, ze tych kierowników w terenie spotkało już dosyć dużo. Ekipa radzi sobie zadziwiająco sprawnie w tych trudnych – jak na te motocykle – warunkach.

No dobra, nawet jeśli trochę to naciągnęli i była to najlepsza jazda tylko w tym roku, albo w ostatnim czasie, to i tak całkiem nieźle. Nikogo oczywiście nie namawiamy do gruzowania swoich motocykli, ale przyznajcie, że wygląda to bardzo ciekawie! 

 

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Technologia LED zagościła w motocyklizmie na dobre. Oświetlenie z diodami…
Opony wyścigowe, sportowe, turystyczne czy motocrossowe – w każdej z…