fbpx

Przewrotna i zaskakująca druga runda tegorocznego cyklu rozegrała się na koszalińskim Motoparku. W zmaganiach wzięło siedemdziesięciu siedmiu zawodników z całego kraju.

Do rywalizacji stanęli w klasach podzielonych względem wieku i pojemności minimotocykli. Ścigali się w tradycyjnej formule pucharowej, czyli z podziałem na grupy czasowe. – Dzięki takiemu rozwiązaniu do stawki można dołączyć w dowolnym momencie – mówi Łukasz Pawlikowski, MX Otopit Toruń. -Pojawiając się po raz pierwszy na zawodach ścigamy się z zawodnikami o podobnych rezultatach czasowych. Dzięki temu osoby, które zaczynają przygodę z zawodami, nie rywalizują bezpośrednio z tymi, którzy trenują już kilka lat. To wpływa nie tylko na bezpieczeństwo, ale i daje im komfort jazdy i możliwość zbierania doświadczenia. Dzięki temu na każdej edycji pojawiają się nowe twarze, które wracają do nas na następnych zawodach– mówi Łukasz Pawlikowski.

„Zawodowcy” i amatorzy

I słowa te mają faktycznie pokrycie, bo w Koszalinie pojawiały się także nowe osoby, które przystąpiły do egzaminu na licencję zawodniczą. – To jest mój debiut nie tylko w zawodach, ale i na torze. Na pit bike po raz pierwszy wsiadłam niecały tydzień wcześniej. Ale tak naprawdę to wszystkie te małe dzieci, które tu startują zainspirowały mnie do tego, by przyjechać na Puchar Polski Pit Bike SM. Chciałam to zobaczyć, a do tego miałam okazję sprawdzić na własnej skórze. Przede mną długa droga, ale ukończyłam oba wyścigi i nauczyłam się bardzo wiele o zupełnie nieznanym dla mnie wcześniej świecie. Dziękuję i polecam! – mówi Ewa “Stunts” Pieniakowska, na co dzień stunterka.

Na paddocku minimotocykli nie brakuje również zawodników, którzy w dyscyplinie rywalizują już od kilku lat, wielu z nich rozpoczęło także karierę za granicą. Ale na tory pit bike, wracają zawsze z przyjemnością i traktują swoje starty, jako bardzo dobry i wymagający trening.

-To co robicie zasługuje na wielką pochwałę! Ja wiem, że to jest właśnie prawdziwa fabryka młodych mistrzów i na pewno to ze środowiska pit bike wyłonią się nazwiska o których usłyszymy w mistrzostwach świata. Ja również mam tu swoich podopiecznych i mimo kontuzji musiałem być na Pucharze Polski Pit Bike SM i ich wspierać. Jestem dumny, kiedy patrzę na ich rywalizację i zapał do pracy. Wielkie brawa i dla promotorów dyscypliny, i samych uczestników

podsumowuje Paweł Szkopek, dwunastokrotny mistrz Polski w wyścigach motocyklowych.

Wielki finał tegorocznych zmagań w ramach Pucharu Polski Pit Bike SM odbędzie się na bydgoskim Kartodromie 10 października. Informacje i zapisy na stronie organizatora www.otopit.pl

Zwycięzcy II rundy Pucharu Polski Pit Bike SM

Pit Girls
1. Antonina Rogalska
2. Julia Jantarska
3. Zuzia Lewandowska

Stock 90
1. Jakub Stankiewicz
2. Bartosz Derrek
3. Wiktor Oleksiak

Pit Ladies
1. Dominika Orlik
2. Joanna Rutkowska
3. Julia Halik

Stock 125
1.Maksymilian Pawełczak
2. Igor Teske
3. Dawid Nowak

Stok 150 Junior
1.Kacper Raniszewski
2. Michał Wydmański
3. Jeremiasz Wojciechowski

Stok 150
1. Mateusz Huleiwcz
2. Patryk Stankiewicz
3. Miłosz Kurkul

Super Pit
1.Milan Pawelec
2.Oleg Pawelec
3. Adrian Soja

KOMENTARZE