fbpx

Takiego finału wyścigu motocyklowego spod świateł na skrzyżowaniu się nie spodziewaliśmy!

Mocny motocykl, skupienie, nadal pali się czerwone światło. Atmosfera się podgrzewa. Odkręcenie manetki, ryk silnika i ”zawodnicy„ czekają na zmianę na sygnalizatorze na zielone. W końcu start i epic fail!


REKLAMA

Przypominamy. Jeździć trzeba umieć.

KOMENTARZE

REKLAMA