fbpx

Zawody II Rundy Mistrzostw Polski MX Kobiet w Sobieńczycach odbyły się w ramach Mad Skillz Festival i były elementem kilkudniowego show motocyklowo-muzycznego.

Na maszynie startowej stanęło 13 zawodniczek na czele z Joanną Miller, która do tej pory zgromadziła maksymalną ilość punktów. Czasy uzyskane podczas treningów wskazywały, że i tym razem zawodniczka CAMK Człuchów jest w świetnej formie i pozostaje poza zasięgiem konkurentek.


REKLAMA

One jednak zamierzały stoczyć zażartą walkę o pozostałe miejsca na podium, na które największy apetyt miały Zofia Radziwiłowicz, Żaneta Zacharewicz, Kinga Gajewska i Wiktoria Horodyńska. Nie oznaczało to rzecz jasna, że reszta stawki pozostanie w tle…

W MP Kobiet walka trwa do ostatniej sekundy. Dowodem pełna mobilizacja w obozie KM Cross Lublin, który w walce o punkty w klasyfikacji klubowej wystawił czteroosobową reprezentację.

Treningi i wyścigi dziewczyn wypełniły niemal cały dzień zawodów. W kwalifikacjach najlepsze czasy uzyskały Miller, Zacharewicz, Gajewska i Radziwiłowicz. Szósta w stawce była 15-letnia Ola Szymuś, a dziesiąty czas uzyskała Kasia Kula, która powróciła na tor po rocznej przerwie.

Pierwszy wyścig miał niezwykle dramatyczny przebieg. Na trzecim okrążeniu bardzo groźnie wyglądającemu wypadkowi uległa jedna z faworytek Żaneta Zacharewicz. Zawodniczkę odwieziono do szpitala, na szczęście po godzinie wróciła na padok, ale tego dnia więcej już nie wystartowała.

Zawodów nie przerwano, a na mecie jako pierwsza pojawiła się Miller. Druga była Gajewska, a trzecia Radziwiłowicz, które w drugim wyścigu zamieniły się miejscami. Pierwsza była oczywiście Miller. Najbliższa runda Mistrzostw Polski MX Kobiet już 28 lipca w Człuchowie.

KOMENTARZE

REKLAMA