fbpx
A password will be e-mailed to you.

Ostatni w tym sezonie wyścig MotoGP na torze w Walencji zakończył się zwycięstwem Jorge Lorenzo, Marc Marquez finiszował trzeci, ale i tak został mistrzem świata.

Marc Marquez (Repsol Honda) rozpoczął wyścig z pole position, ale od razu wyprzedził go Jorge Lorenzo (Yamaha Factory Racing), który startował z drugiej pozycji. Do walki wmieszał się również kolega Marqueza, Dani Pedrosa, który już bez szansy na tytuł jechał bardzo odważnie.


REKLAMA

W pierwszej części wyścigu Lorenzo wyraźnie blokował stawkę, narzucał wolniejsze tempo. Liczył zapewne na to, że do walki włączy się Valentino Rossi, a może również, któryś z zawodników satelickich zespołów Yamahy i zepchną Marqueza na dalszą pozycję, może sprowokują go do nerwowej walki, w której wydarzy się coś, co może nawet wyeliminuje go z wyścigu.

Pedrosa kilkakrotnie go wyprzedzał, ale Lorenzo natychmiast kontrował. Doszło nawet do bardzo ostrej przepychanki, po której Pedrosę wyrzuciło na zewnętrzną i stracił kilka pozycji. Dani nie dał jednak za wygraną i dość szybko dogonił prowadzącą dwójkę.

Lorenzo widząc, że jego taktyka nie daje rezultatów, zawodnicy na Yamahach nie włączają się do walki, przestał kalkulować i podkręcił tempo. Marquez jechał na drugiej pozycji i nie wdawał się w walkę. Wyraźnie przepuścił na drugą pozycję swego kolegę na Hondzie, jakby chciał dać mu satysfakcję na koniec sezonu. Trzecie miejsce także dawało mu tytuł mistrza świata.


REKLAMA



REKLAMA


Marc Marquez zgromadził 334 punkty, Jorge Lorenzo tylko o cztery punkty mniej. Trzeci w klasyfikacji Dani Pedrosa – 300. Czwarte miejsce przypadło wiecznie czwartemu Valentino Rossiemu z dorobkiem 237 punktów.

KOMENTARZE

REKLAMA