fbpx
A password will be e-mailed to you.

Triumfując w Grand Prix Malezji, Dani Pedrosa (Repsol Honda) odniósł swoje szóste zwycięstwo w MotoGP w tym sezonie i pierwsze w karierze na mokrym torze. Hiszpan znów zbliżył się do prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

Wyścig szesnastej rundy MotoGP, Grand Prix Malezji na torze Sepang, odbył się w strugach ulewnego deszczu, który ostatecznie doprowadził do przerwania rywalizacji po trzynastu z dwudziestu zaplanowanych okrążeń.


REKLAMA

Startujący z drugiej pozycji zwycięzca dwóch ostatnich rund, Dani Pedrosa, przez dziewięć kółek jechał za prowadzącym w wyścigu i klasyfikacji generalnej Jorge Lorenzo, aby wreszcie zaatakować i podobnie jak tydzień wcześniej podczas Grand Prix Japonii, rozpocząć ucieczkę.

Także i tym razem Lorenzo nie był w stanie utrzymać tempa zawodnika ekipy Repsol Honda, a jednocześnie zaczął tracić przewagę nad jadącym na trzeciej pozycji kolegą zespołowym Pedrosy, Australijczykiem Caseyem Stonerem. Kiedy jednak obrońca mistrzowskiego tytułu zbliżył się do Hiszpana, wyścig przerwano z powodu nasilających się opadów deszczu i pogarszających się warunków na torze.

Na mecie Pedrosa nie krył radości ze swojego szóstego zwycięstwa w tym sezonie. Hiszpan nigdy nie ukrywał, że jazda po mokrym torze zawsze sprawiała mu problemy, jednak dzięki pracy wykonanej wspólnie z zespołem Repsol Honda, w Malezji mógł sięgnąć po swoją pierwszą wygraną w MŚ w takich warunkach.

Sukces ten kolejny raz przybliżył także Pedrosę do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Lorenzo, do którego podopieczny Hondy traci już tylko 22 punkty na 50 możliwych jeszcze do zdobycia w ostatnich dwóch wyścigach sezonu.


REKLAMA



REKLAMA


– To dla mnie wyjątkowe zwycięstwo – powiedział Pedrosa. – Nigdy wcześniej nie wygrałem wyścigu na mokrym torze, ale pracowaliśmy nad tym ciężko z całym zespołem. Jorge narzucił szybkie tempo, ale byłem spokojny i pewny siebie. Kiedy go wyprzedziłem, mogłem pojechać jeszcze szybciej i odskoczyć. Później deszcz zaczął padać mocniej, a utrzymanie się na motocyklu było bardzo trudne.

Zmagania w Malezji na piątej pozycji ukończył Hiszpan Alvaro Bautista, który tydzień temu przedłużył swój kontrakt z zespołem San Carlo Honda Gresini na sezon 2013, jednocześnie dołączając do Daniego Pedrosy na podium wyścigu o Grand Prix Japonii na należącym do Hondy torze Motegi. Wyścigu na torze Sepang nie ukończył Stefan Bradl z zespołu LCR Honda MotoGP, który zaliczył niegroźną wywrotkę.

Przedostatnia runda MotoGP, Grand Prix Australii na torze Phillip Island, odbędzie się już w najbliższy weekend. Przez ostatnich pięć lat niepokonany przed własną publicznością był w MotoGP ustępujący mistrz świata, Casey Stoner.

Wyścig kategorii Moto2, w której wszyscy zawodnicy korzystają z silników drogowego modelu Honda CBR600RR, także przerwano przedwcześnie z powodu ulewnych opadów deszczu. Zmagania wygrał pochodzący z San Marino Alex de Angelis, wyprzedzając Anthony’ego Westa i Gino Reę. Lider tabeli, Hiszpan Marc Marquez, upadł i w Malezji nie mógł już przypieczętować mistrzowskiego tytułu. Jednak do sięgnięcia po trofeum 19-latkowi brakuje już tylko dwóch punktów.

KOMENTARZE


REKLAMA