fbpx
A password will be e-mailed to you.

Emocje na torze Aragon związane były przede wszystkim ze zmianą pogody. Rossi po kraksie nie wrócił na tor. Marquez i Pedrosa ledwie zdobyli 3 i 2 punkty.

W kwalifikacjach znakomicie pojechali reprezentanci Repsol Hondy, dzięki czemu startowali z najlepszych pozycji. Zawodnicy Yamahy Movistar mimo startu z dalszych pozycji rozpoczęli wyścig bardzo dobrze. Znakomicie również jechał Andrea Iannone (Pramac Racing), który przez pewien czas nawet przewodził stawce, ale wyjechał poza tor i zaliczył upadek.


REKLAMA

To było jednak tylko preludium do całej serii efektownych kraks. Dwa okrążenia później, gdy prowadził Marquez, a ścigali go Lorenzo, Pedrosa i Rossi, ten ostatni próbując wyprzedzić zawodnika Hondy wpadł w poślizg. Wyniosło go daleko poza tor i niemal cudem uniknął przygniecenia przez motocykl. The Doctor skończył wyścig w punkcie medycznym, a ponieważ na krótko stracił przytomność odwieziono go do szpitala, gdzie przeprowadzono badania neurologiczne, aby wykluczyć ewentualny krwotok w obrębie czaszki. Lekarze twierdzą, że nie ma powodów do obaw, ale Rossi pozostaje na razie na obserwacji.

Dalsze problemy zaczęły się wraz z deszczem, który zaczął padać nad torem Aragon. Lorenzo, Marquez i Pedrosa zwlekali ze zjazdem do alei serwisowej i zmianą motocykli. Inni zawodnicy zaczęli robić to znacznie wcześniej. W końcu z czołówki jako pierwszy zdecydował się Lorenzo. I była to decyzja, która zaważyła na losach wyścigu. Dzięki niej odniósł swe pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Zaraz po zjeździe zawodnika Yamahy i Marquez, i Pedrosa zaliczyli upadki. Udało im się wprawdzie dojechać do serwisu i zmienić motocykle, jednak straty były zbyt duże, żeby podjąć walkę o czołowe miejsca. Marquez ukończył wyścig na 13, a Pedrosa na 14 miejscu.

Na podium obok Jorge Lorenzo stanęli Aleix Espargaro (NGM Forward Racing), który jako pierwszy zjechał zmienić motocykl, oraz Cal Crutchlow (Ducati Team).


REKLAMA



REKLAMA


Po wyścigu w Aragon bardzo ciekawie zrobiło się w klasyfikacji generalnej. Nadal prowadzi Marc Marquez (292 punkty), ale okazało się, że w walce o podium sezonu zaczyna liczyć się Jorge Lorenzo, który dzięki niedzielnemu zwycięstwu zbliżył się bardzo do drugiego w generalce Daniego Pedrosy (217) i trzeciego Valentino Rossiego (214). Lorenzo zgromadził 202 punkty i ma szansę nawet na drugie miejsce na koniec sezonu. Oczywiście wszystko będzie zależało nie tylko od niego, lecz również od postawy rywali w czterech wyścigach, jakie pozostały do końca sezonu 2014

KOMENTARZE


REKLAMA