fbpx
A password will be e-mailed to you.

Austin, Teksas. Lorenzo nie wytrzymuje nerwowo na starcie. Marquez nie musi toczyć walki o pierwsze miejsce. Ducati wraca na podium.

Marc Marquez (Repsol Honda) był najszybszy w kwalifikacjach. Zresztą cały pierwszy rząd na starcie zajęli zawodnicy na Hondach – obok Marqueza stanęli Dani Pedrosa (Repsol Honda) i Stefan Bradl (LCR Honda MotoGP). Z drugiego rzędu startowali motocykliści na Yamahach: Aleix Espargaro (NGM Forward Racing) i zawodnicy fabrycznego zespołu Movistar Yamaha – Jorge Lorenzo i Valentino Rossi. Przed wyścigiem zawodnicy narzekali na opony, ale nikt się nie spodziewał, że tak doświadczony Jorge Lorenzo zrobi błąd już na starcie.


REKLAMA

Wicemistrz świata tak bardzo pragnął w swoim stylu już na starcie uzyskać przewagę, że popełnił falstart. Został za to ukarany przejazdem przez aleję serwisową, do której zjechał już po pierwszym okrążeniu. Wiadomo było, że nie włączy się do walki o podium – pytanie polegało tylko na tym, czy i jakie punktowane miejsce uda mu się wywalczyć. Ostatecznie z 23 miejsca przesunął się na 10.

Natomiast Marc Marquez wyraźnie poprawił swój start w porównaniu z poprzednim sezonem. Tuż po starcie był drugi, a gdy Lorenzo zjechał z toru do alei serwisowej, pierwszy. Żaden z konkurentów nie zagroził mu przez cały wyścig. Obie fabryczne Hondy wysforowały się naprzód, ale Dani Pedrosa nie podjął walki. Próbował tylko utrzymać tempo młodszego kolegi.

Marquez mówił, że już w czasie treningów jeździł na całość, badał granice, do jakich może się posunąć. I taką graniczną sytuację zafundował nam na ostatnim wirażu, gdy przez moment wydawało się, że stracił panowanie nad motocyklem. Tylne koło oderwało się od asfaltu, maszyną zarzuciło w jedną i drugą stronę. Skończyło się jednak szczęśliwie.


REKLAMA



REKLAMA


Ciekawie było za to na dalszych miejscach. Przez połowę wyścigu wydawało się, że do walki o podium włączy się Valentino Rossi, który po słabszym starcie z 9 miejsca przesunął się aż do 4. Spodziewaliśmy się, że Doktor włączy się do walki o podium, tymczasem on zaczął tracić tempo szczególnie na prawych zakrętach. Okazało się, że miał kłopot z przyczepnością przedniej opony po prawej stronie. Ostatecznie przejechał linię mety na 8 miejscu.

Trzecią pozycję dość długo zajmował Andrea Iannone (Pramac Racing), ale gdy zaczął zmagać się z podobnym problemem jak Rossi, tracił swoją pozycję i finiszował jako siódmy. O miejsce na podium walczyli ostro Andrea Dovizioso (Ducati Team), Stefan Bradl (LCR Honda MotoGP) i Bradley Smith (Monster Yamaha Tech3). W takiej właśnie kolejności zakończyli wyścig. Drugi zawodnik Ducati Team Cal Crutchlow miał na 10 okrążeniu groźny wypadek. Zniesiono go z toru na noszach. Ma złamaną prawą rękę i nie wiadomo, czy wystartuje za dwa tygodnie.

W klasyfikacji łącznej prowadzi Marquez (50 pkt.), na drugie miejsce awansował Dani Pedrosa (36), na trzecie spadł Valentino Rossi (28), tuż za nim jest Andrea Dovizioso (27). Jorge Lorenzo zdobył wczoraj 6 pierwszych punktów w tym sezonie i zajmuje w generalce 16 miejsce.

KOMENTARZE

REKLAMA