fbpx

Marc Marquez pewnie zwyciężył w wyścigu MotoGP na torze w Indianapolis. Jako drugi minął linię mety jego kolega z zespołu Repsol Honda Dani Pedrosa. Na kolejnych miejscach zameldowali się zawodnicy Yamahy Jorge Lorenzo i Valentino Rossi.

Wyścig w Indianapolis miał bardzo emocjonujący przebieg. Z pierwszego rzędu wystartowali Marquez, Lorenzo i Pedrosa. Lorenzo po świetnym starcie objął prowadzenie, na drugie miejsce wysunął się Pedrosa. Marquez nie wykorzystał pole position i jechał dopiero na trzecim miejscu. Mimo to sprawiał wrażenie, jakby kontrolował przebieg wyścigu.


REKLAMA

I tak rzeczywiście było. Przez pierwsze dziesięć okrążeń oszczędzał opony, a potem przystąpił do ataku. Najpierw spokojnie wyprzedził Daniego Pedrosę, a wkrótce potem w pięknym stylu po zewnętrznej Jorgego Lorenzo. Od tego momentu już tylko powiększał przewagę nad dwoma bezpośrednimi rywalami.

Tymczasem zacięta walka toczyła się o czwarte miejsce między Calem Crutchlowem i Alvaro Bautistą, którzy nie zagrażali prowadzącej trójce, ale nie spodziewali się, że do ich pojedynku włączy się jeszcze trzeci pretendent. Był to Valentino Rossi, który po słabych sesjach treningowych i kwalifikacyjnych wystartował dopiero z dziewiątej pozycji.

Początek wyścigu w wykonaniu Doktora nie zapowiadał sukcesu, ale po blisko dziesięciu okrążeniach zaczął odrabiać straty i systematycznie wyprzedzać Nicky Haydena, Bradleya Smitha, Stefana Bradla, a w końcu dołączył do Bautisty i Crutchlowa, którzy kilka razy zmieniali się na czwartym miejscu. Już w końcówce wyścigu Rossi wyprzedził Bautistę, a na ostatnim okrążeniu Crutchlowa, zajmując ostatecznie czwarte miejsce. Gdy wszystkich widzów angażowała walka o czwarte miejsce, Dani Pedrosa wyprzedził Jorgego Lorenzo.

Po wyścigu w Indianapolis Marc Marquez powiększył przewagę w klasyfikacji generalnej – ma teraz 188 punktów. Drugi jest Dani Pedrosa (167), trzeci Jorge Lorenzo (153). Valentino Rossi z dorobkiem 130 punktów wyprzedza Cala Crutchlowa tylko o trzy punkty. Pozostali zawodnicy mają poniżej stu punktów.

KOMENTARZE


REKLAMA