fbpx
A password will be e-mailed to you.

Dziesiątki zakrętów, a dla zwolenników jazdy pozaasfaltowej – niekończące się szutrowe drogi. Na Wschodzie jest w czym wybierać.

Włodawa leży przy samej granicy polsko-białoruskiej. Bogata historia tego miasta i jego eklektyczny charakter wyrażają ducha całego wschodniego pogranicza. Można tu zobaczyć unikatowy zabytek – tak zwany „Czworobok”. W niedalekim sąsiedztwie, we wsi Sobibór, znajduje się niemiecki obóz zagłady funkcjonujący w latach 1942-1943. Zginęło w nim 250 tys. Żydów przywiezionych z całej Europy. Nie sposób pominąć też Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Można się tam sporo dowiedzieć na temat regionu i jego folkloru.

Pokonanie wiodącej na południe przez sto kilometrów drogi wzdłuż granicy dostarczy mnóstwa wrażeń. Podsycą je liczne zakręty, a w ciszy gang silnika zabrzmi jeszcze wyraźniej. Wprawne oko wypatrzy bunkry z czasów II wojny światowej. Warto zatrzymać się w okolicach Dubienki. Sporo tu spokojnych agroturystyk.

Podczas spaceru po Hrubieszowie, rozłożonym w ramionach rzeki Huczwy, można zwiedzić budowle sakralne z XVIII i XIX wieku (rzymskokatolickie, prawosławne, żydowskie), zabytkowe cmentarze żydowskie czy XVIII-wieczny zespół dworski „Du Chateau”.

Jadąc jeszcze dalej na południe wzdłuż granicy dotrzemy do Kryłowa. Na pierwszy rzut oka to zapomniana wioska gdzieś na końcu świata. Jest tu zamek na wyspie na Bugu (oddanej Polsce przez ZSRR w 1987 r.), którego historia sięga XV wieku. Żeby do niego dotrzeć, w odludnym „centrum” trzeba zjechać drogą w dół aż do mostu nad Bugiem. Droga doprowadza do nieśmiało wyłaniających się zza zakrętu ruin.

Z Kryłowa, prawie prosta droga na zachód prowadzi do „Perły Renesansu” – Zamościa. Stare Miasto pełne jest zabytków. Kolorowe kamieniczki, uśmiechnięci przechodnie i całkiem sporo motocyklistów – jest co oglądać.

Dalej na zachód, w pięknej dolinie Wieprza, umownie dzielącego Roztocze Zachodnie od Środkowego leży Szczebrzeczyn.

Miasto znane głównie z będącego utrapieniem cudzoziemców powiedzenia o chrząszczu, może się pochwalić całkiem interesującymi zabytkami. Można tu poznać tradycje Akademii Zamoyskiego, zwiedzić żydowski cmentarz, ruiny XIV-wiecznego zamku. Późnobarokowy pałac Zamoyskich otoczony jest wspaniałym, ponad 140-hektarowym parkiem.


REKLAMA



REKLAMA


Na północny-zachód od miasta, we wsi Sąsiadka do dziś widoczne są wały grodu zwanego Okop. Należał on do słynnych Grodów Czerwieńskich. Na przełomie X i XI wieku zdobyte przez Ruś Kijowską, do Polski zostały włączone w XIV w. Jeszcze kilka kilometrów na zachód, u stóp Łysej Góry leży Radecznica. Spod góry wypływają źródła, mające podobno moc uzdrawiania. Cudowne właściwości miał im nadać objawiający się w tym miejscu w 1664 r. św. Antoni Padewski. Do końca XVII wieku powstał tu klasztor Bernardynów, prowadzących sanktuarium świętego.

Na południe od Zamościa leży Zwierzyniec. Można się tam też dostać lasem z przedmieść miasta (ok. 20 km). Oczywiście to atrakcja tylko dla wielbicieli pozaasfaltowych szlaków. W Zwierzyńcu znajduje się XVIII-wieczny kościół „Na wyspie” i żywy skansen, czyli Zagroda Guciów. To właściwie muzeum, w którym żywiołowy przewodnik zdradza tajemnice dawnego życia okolicy. Można tu również zanocować w pokrytym gontem, drewnianym domu.

Okolice Roztocza Południowego nazywane są „Małymi Bieszczadami”. Zamieszkane kiedyś przez Ukraińców tereny, teraz świecą pustką. Na zdziczałych terenach łatwo się natknąć na stary cmentarz czy drewnianą cerkiew.

Susiec jest dość znaną miejscowością wypoczynkową. Mimo tego pozostał cichy i spokojny. Rozpoczyna się tam „Szlak Szumów”. Pozwala on cieszyć się urokami przejrzystej rzeki Jeleń z piaszczystym dnem, wodospadami i otaczającym ogromem zieleni. Prowadzi dalej, do Tanwi, na której znajdują się słynne „szumy”, czyli malownicze wodospady. Centrum informacji wyposaży ciekawego turystę w mapkę, choć sama trasa jest dobrze oznakowana i trudno się zgubić.

Drogi w tej okolicy są pełne zakrętów, wzniesień i przez to przyjazne turystom na motocyklach. Jakość dróg skłania do niezbyt spiesznej jazdy. Po drodze jest więc czas, żeby cieszyć oczy jednym z najpiękniejszych zakątków Polski.

KOMENTARZE


REKLAMA