Maciej Giemza i Adam Tomiczek wrócą z Finlandii z brązowymi medalami mistrzostw Europy Enduro. Adam Tomiczek wygrał niedzielną próbę motocrossową, Maciej Giemza po przygodach na trasie był siódmy, ale finalnie obronił trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Dla Macieja Giemzy taki wynik oznacza utrzymanie wyjściowej pozycji przed wyścigowym weekendem w Finlandii. Adam Tomiczek z kolei awansował w „generalce” z 4. na 3. miejsce.


REKLAMA

– W mojej klasie cały czas trzecie miejsce w klasyfikacji sezonu było otwarte. W motocrossie zająłem pierwsze miejsce po zaciętej walce z Thomasem Hostinským. Całe zawody kończę na trzecim miejscu, podobnie jak w klasyfikacji generalnej. Biorąc pod uwagę to co się działo w przekroju całego sezonu jestem bardzo zadowolony z tego wyniku – powiedział na mecie zawodów Adam Tomiczek.

Na siódmym miejscu, ze stratą 01:09,96 do zwycięzcy, do mety w niedzielę dojechał Maciej Giemza.

–Udało się skończyć sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, bardzo się cieszę z mojego pierwszego tytułu w mistrzostwach Europy w klasie 250 4T. Niedzielny wyścig motocrossowy był dla mnie niebezpieczny, zaliczyłem dość poważny upadek, nurkując równocześnie w wodzie, która była zaraz obok toru. Źle najechałem na skok i wyniosło mnie z toru. Na szczęście w miarę szybko się podniosłem. Dojechałem do mety na odległej pozycji, ale ta punktacja mi wystarczyła, aby utrzymać trzecie miejsce i zakończyć sezon enduro na dobrej pozycji. Wracam do domu i zbieram siły na kolejne, poważne wyjazdy – powiedział Maciej Giemza.

Przyszłoroczny sezon mistrzostw Europy enduro będzie liczył 4 rundy, które zostaną rozegrane we Włoszech, na Węgrzech, w Polsce i Czechach.

KOMENTARZE


REKLAMA
Polecane artykuły
Rafał Sonik po dwóch latach wrócił na rajdowy szczyt. Zajmując…
Oczywiście uroda to rzecz względna. To co jednemu się podoba,…