Jazda w innym „korytarzu” Człowiek jedzie sobie spokojnie w korku. Omija samochody. Niektórzy kierowcy nawet patrzą w lusterka i ustępują, a tu nagle między równoległymi pasami pcha się jakiś król prostej. Biedny kierowca samochodu nie wie co zrobić! Rozjechać jednego motocyklistę, czy drugiego (o ile zobaczył obu). Kończy się to, w najlepszym wypadku, chwilą strachu […]

Jazda w innym „korytarzu”

Osobowość | Dariusz Borowicz

Człowiek jedzie sobie spokojnie w korku. Omija samochody. Niektórzy kierowcy nawet patrzą w lusterka i ustępują, a tu nagle między równoległymi pasami pcha się jakiś król prostej. Biedny kierowca samochodu nie wie co zrobić! Rozjechać jednego motocyklistę, czy drugiego (o ile zobaczył obu). Kończy się to, w najlepszym wypadku, chwilą strachu i wkurzenia.

Czy tak ciężko zapamiętać, że powinno się jechać między najszybszymi pasami!?

LwG na zawsze, czyli pozdrawianie na siłę

Lewa w górę

Tak wiemy, LwG to taki fajny zwyczaj itp. itd… nie oznacz to jednak, że jadąc na autostradzie z przeciwnego kierunku musicie pozdrawiać wszystkich na sąsiednim pasie. Ktoś stara się wykorzystać te nieliczne odcinki pozwalające na rozwinięcie jakiejś prędkości i ostatnią rzeczą jaką ma w głowie to zbędne machanie kończynami.

Przegazówki w korku

Victory Octane i najdłuższy, rekordowy burnout!

Takich uwielbia każdy. Zwykle jakiś starszy, sportowy motocykl z wyprutym wydechem i kierowcą z przerostem ego. Pcha się na trzeciego i ma w głębokim poważaniu innych na drodze, bo to on przecież jest najważniejszy.

Ostatnio jadąc w korku motocyklowym, między samochodami musiałam stanąć bo nawet mały skuter się nie przeciśnie (samochody na gęsto, panienka zmienia pas i tarasuje całą drogę). Za mną stanął inny motocyklista. Ze zrozumieniem pokiwaliśmy sobie głowami, bo przejechać się nie dało. Za nami staną wzmiankowany król wyprutych wydechów i oczywiście wyciem na pół dzielnicy pokazywał jak to on się spieszy i jest niezadowolony. Czy tak ciężko zrozumieć, że czasem nawet motocyklem nie da się przejechać! To piłowanie nic nie da! Kierowca w SUV-ie nie teleportuje się nagle od tego dźwięku i nie zwolni miejsca!

Jazda slalomem w korku

Pole postion na skuterze

Dobrze rozumiemy niewątpliwie zmiana pasa jest konieczna. Jazda slalomem tak by kierowcy aut nie mieli najmniejszych szans Cię zobaczyć tylko po to by zyskać może 3 sekundy, nie jest zdrowym objawem i nie świadczy o Twoich umiejętnościach. Chcesz się pobawić w szybkie skręty itp. jedź na tor albo na gymkhanę motocyklową i pokaż tam co potrafisz. Nie narzekaj jednak, że ktoś ci zajedzie drogę albo Cię nie zauważy.

Jak chcecie polatać po zakrętach proponujemy:

Prawdziwy Polak – nie znam się ale się wypowiem

Junak 131

Ten typ zwykle siedzi na forach intenetowych i wie wszystko. Zna się na F1, skokach narciarskich, hydraulice, a reprezentację polski w piłce kopanej poprowadził by lepiej niż jakikolwiek trener. Oczywiście na motocyklach też się zna i najlepiej doradzi. Nawet jak nie ma racji to i tak ją ma i musisz się przyzwyczaić!

– Twój motocykl źle pracuje! Rzędowy silnik nie powinien tak pracować. Masz coś zjeb…

– To V-ka a nie rzędówka!

– No, a co ja mówiłem, coś ci źle ustawili

Kurtyna.

Tacy ludzie potrafią wymyślić każdą, największą głupotę i są realny zagrożeniem szczególnie dla początkujących motocyklistów.

KOMENTARZE

REKLAMA