fbpx
A password will be e-mailed to you.

Nie minął rok od prezentacji prototypów motocykla Lotus C-01, a pierwszy egzemplarz już pojechał do klienta. Wyprodukowano już całą pierwszą serię 100 Lotusów.

Lotus C-01 to motocykl, który nawiązuje do sportowej, samochodowej legendy marki Lotus. Producenci podkreślają, że ich produkt tylko korzysta (oczywiście za zgodą właściciela marki) z nazwy i logo Lotusa. Nie jest natomiast produktem firmy założonej w latach 50. XX wieku przez Colina Chapmana.

Wygląd nowego motocykla zaprojektował znany stylista motoryzacyjny Daniel Simon, który wcześniej rysował nadwozia samochodów Bugatti. Jak widać na zdjęciach, poszedł na całość. Czy ten motocykl jest ładny? Jak mawia nasz naczelny, piękno jest w oczach patrzącego, więc na pewno znajdą się i zwolennicy, i przeciwnicy takiego designu.

Pod karoserią Lotusa C-01 kryje się silnik KTM RC8R, czyli V-twin o pojemności 1195 ccm i mocy maksymalnej 175 KM. Ramę wyprodukował Kalex – została ona zespawana z dokładnością do 30 mikrometrów (jedna milionowa część metra). Ta sama firma jest producentem specjalnie zaprojektowanego wahacza. W tylnym zawieszeniu zastosowano amortyzatory Ohlins, na przedzie widelec wyprodukowany przez Sachs – jego rury ukryte są w owalnych obudowach, które mają wpływać na aerodynamikę motocykla. Producentem hamulców jest Brembo, a felg wykonanych z włókien węglowych południowoafrykańska firma BST.

Pierwszy egzemplarz już został wysłany do klienta. Wiadomo, że Lotusy kupują bardzo bogaci kolekcjonerzy. Jeden z nich zamówił aż dwa egzemplarze w różnych malowaniach. Każdy bowiem, kogo stać na zakup, może zamówić Lotusa C-01 w dowolnych kolorach.


REKLAMA



REKLAMA


Pierwsza seria liczy 100 motocykli i więcej C-01 nie będzie. Ale producent zapowiada kolejny model C-02.

KOMENTARZE


REKLAMA