fbpx
A password will be e-mailed to you.

Team LCR Honda szykuje się do kolejnego sezonu w MotoGP, w którym Alex Marquez i Takaaki Nakagami walczyć będą na Hondzie RC213V w fabrycznej specyfikacji. Czy wrócą do walki o podia?

Team LCR Honda ma za sobą niezwykle trudny sezon 2021, w którym na palcach jednej ręki można było policzyć dobre wyniki zawodników tego składu. Alex Marquez Takaaki Nakagami nie mogli dogadać się z Hondą RC213V i regularnie się przewracali. W efekcie, w klasyfikacji generalnej Japończyk i Hiszpan zajęli odległe, trzynaste i czternaste miejsce.

Najlepszymi wynikami były dwie czwarte lokaty w przekroju całego sezonu. Nakagami znalazł się tuż za podium podczas GP Hiszpanii. Młodszy z braci Marquezów wynik ten powtórzył pod koniec sezonu w GP Algarve.  Wśród zespołów, LCR Honda zajęła siódme miejsce, znacznie ustępując najlepszej ekipie satelickiej – Pramac Racing.

Sezon 2022 będzie już siedemnastym dla zespołu Lucio Cecchinellego w królewskiej klasie MotoGP. I nie ma co ukrywać, że skład liczy na znacznie lepsze wyniki, niż przed rokiem. Zanim jednak motocykliści LCR-a wyjadą na tor, ekipa zaliczyła wirtualną prezentację. Zorganizowano ją w muzeum, a MotoGP porównano do sztuki. To kontynuacja trendu sprzed roku, gdy team LCR prezentował swoje barwy w teatrze, bo w końcu MotoGP to spektakl.

Alex Marquez ma przed sobą trzeci rok startów w MotoGP, a drugi w barwach LCR Hondy. Dotychczas dwukrotny mistrz świata na podium w klasie królewskiej finiszował dwa razy – jeszcze w sezonie 2020. Z kolei dla Taki Nakagamiego będzie to już piąty sezon w MotoGP. Japończyk liczy na to, że w końcu uda mu się zdobyć debiutancki finisz na podium.

Po raz pierwszy też obaj zawodnicy LCR-a dosiądą Hondy w fabrycznej specyfikacji. Model w wersji 2022 to całkowicie nowa odsłona RC213V. Maszynę sprawdzali wszyscy czterej zawodnicy Hondy podczas ostatnich testów w Malezji. Przyznawali, że to rewolucja, a motocykl jest całkowicie inny od modelu z sezonu 2021. Przed HRC sporo pracy, ale szef Repsol Hondy Alberto Puig przyznawał, że to najlepsza zima japońskiego producenta od lat…

Z kolei team LCR Honda na podium czeka od sezonu 2019, kiedy to trzy razy w TOP3 finiszował Cal Crutchlow. Brytyjczyk zdobył też jedyne trzy triumfy zespołu Cecchinellego w klasie królewskiej.

KOMENTARZE