W 1960 r., gdy jeszcze produkcja we Wrocławiu wrzała, nowe motorowery, które miały stać się polską motolegendą, zaczęły wytwarzać Zjednoczone Zakłady Rowerowe w Bydgoszczy. Pierwszym ich tworem był Komar 230. Jego konstrukcję opracowano pod koniec lat 50. Podstawowym założeniem konstruktorów Bronisława Kędzierskiego, Andrzeja Kontzera oraz Józefa Podlaskiego było wyprodukowanie taniego motoroweru, który dotrze do jak […]

W 1960 r., gdy jeszcze produkcja we Wrocławiu wrzała, nowe motorowery, które miały stać się polską motolegendą, zaczęły wytwarzać Zjednoczone Zakłady Rowerowe w Bydgoszczy. Pierwszym ich tworem był Komar 230. Jego konstrukcję opracowano pod koniec lat 50. Podstawowym założeniem konstruktorów Bronisława Kędzierskiego, Andrzeja Kontzera oraz Józefa Podlaskiego było wyprodukowanie taniego motoroweru, który dotrze do jak największej liczby użytkowników. W pierwszych Komarach zastosowano znany już z Rysia dwusuwowy silnik S-01. Następcą pierwszego modelu o symbolu 230 był Komar 231, którego produkcję rozpoczęto w 1962 r. Jednym z powodów wyprodukowania nowego modelu była decyzja władz o zaprzestaniu produkcji silników S-01 i S-02, które stosowano w dotychczasowych Komarach 230. Zakłady w Bydgoszczy produkowały dwie wersje nowych motorowerów. Pierwsza z nich oznaczona symbolem 231 miała silnik typu S-38 z tłoczoną pokrywą iskrownika (ten model prezentujemy). Natomiast wersja 231b wyposażona była w silnik z pokrywą odlewaną o symbolu S-38b.


REKLAMA

 

Oba silniki osiągały moc 1,6 KM przy 5000 obr/min. Silnik uruchamiał nożny rozrusznik, a właściwie pedały, które mogły także służyć jako wspomaganie pojazdu w trudnych dla niego warunkach drogowych. Silnik zasilany był gaźnikiem G12 z centralnym pływakiem i gardzielą o średnicy 12 mm. Główna dysza paliwowa miała średnicę 0,55 mm. Sprzęgło w Komarze znajdowało się na osi wału korbowego silnika i miało dwie tarcze z wkładkami korkowymi pracujące w kąpieli olejowej. Komar wyposażony był w dwustopniową skrzynię biegów zblokowaną z silnikiem. Zmiana biegów obywała się za pomocą lewej manetki kierownicy.

 

Silnik wmontowany był w ramę otwartą, grzbietową. Zawieszenie przedniego koła stanowił lekki wahacz pchany o skoku 50 mm. Tył pozostał sztywny, a o wygodę kierowcy dbały sprężyny w siodle. Prąd w motorowerze wytwarzany był przez trzycewkowy iskrownik – prądnicę umieszczony na lewym czopie wału korbowego. Ten ważący zaledwie 45 kg motorek mógł rozwinąć prędkość prawie do 50 km/h i spalał 1,7 l benzyny na 100 km.

 

Prezentowany przez nas Komar 231 należy do słupszczanina Konrada Lewickiego. Jego niewielki pojazd pochodzący z 1962 r. w dalszym ciągu ma fabryczny, buraczkowy lakier. Firmowe są także wszystkie części, osprzęt oraz opony, które również pochodzą z lat 60. Miłośnik polskiej motoryzacji ocalił Komara 231 przed złomowiskiem. Wcześniej ze śmieci wyciągnął i zreanimował WFM. O Komarku dowiedział się od znajomego. Dostał cynk, że takie cudo stoi na jednej z ulic w Słupsku. Poszedł pod wskazany adres, jednak Komara już nie było. Dowiedział się, że wywieźli go ludzie zajmujący się zbieraniem złomu. Poszedł tym śladem i udało się. Pojazd był przygotowany do złomowania. Jak twierdzi Konrad, Komara nie musiał poddawać gruntownym remontom. Praktycznie był na chodzie, tak jak teraz stoi. Niewielkiej naprawy wymagała jedynie instalacja elektryczna.

 

Dane techniczne .
Napęd: .
Silnik S-38 dwusuwowy z przepłukiwaniem zwrotnym
Pojemność: 49,8 ccm
Stopień sprężania: 6,5
Moc: 1,6 KM
Sprzęgło: dwutarczowe mokre
Skrzynia biegów: dwustopniowa zblokowana z silnikiem
Podwozie: .
rama otwarta rurowa
Zawieszenie przedniego koła: wahacz pchany
Tył: sztywny
Koła: o średnicy 23″
Wymiary opon: 2,125 x 23
Osiągi: ???
Ciężar własny: 45 kg
Ciężar maksymalny: 130 kg
Prędkość maksymalna: 50 km/h
Zużycie paliwa: 1,7 l/100 km
KOMENTARZE