Motocykle są receptą na szczęście? REKLAMA Kobiety jeżdżące na jednośladach, i nie ma tu znaczenia czy jest to Hayabusa czy skuter 125 ccm, są zdecydowanie pewniejsze siebie i łatwiej nawiązują nowe kontakty. Aż 35% motocyklistek przyznało, że są pewne siebie, takie samo zdanie o sobie ma tylko 18% dziewczyn nie jeżdżących na jednośladach. Podczas tego […]

Motocykle są receptą na szczęście?

Kobiety na motocykle


REKLAMA

Kobiety jeżdżące na jednośladach, i nie ma tu znaczenia czy jest to Hayabusa czy skuter 125 ccm, są zdecydowanie pewniejsze siebie i łatwiej nawiązują nowe kontakty. Aż 35% motocyklistek przyznało, że są pewne siebie, takie samo zdanie o sobie ma tylko 18% dziewczyn nie jeżdżących na jednośladach. Podczas tego samego badania okazało się, że 27% motocyklistek stwierdza, że czuje się sexy. To samo mówi o sobie zaledwie 7% nie-motocyklistek. Motocykle wpływają też pozytywnie na poczucie szczęścia i zmniejszenie stresu. 34% amazonek przyznaje, że od momentu zakupu motocykla są zdecydowanie mniej zestresowane. Lepiej układa im się w pracy i w życiu prywatnym.

Honda NC 750S/X

Co ciekawe na motocykle wsiadają panie właściwie w każdym wieku. Swoje pierwsze maszyny kupują dziewczyny w wieku do 24 lat (22% posiadaczek jednośladów według badania TGI). Drugą najliczniejsza grupą motocyklistek są panie w wieku od 35 do 44 lat (20%). Co ciekawe 20% motocyklistek ma powyżej 54 lat.

Inne korzyści płynące z jazdy na motocyklu

Kobiety na motocykle

Motocyklistów nie trzeba o tym przekonywać bo doskonale wiemy, że motocykl to ekonomiczny środek transportu. Jednoślad przede wszystkim oszczędza czas – po prostu nie stoi się w korkach. Przejazd do pracy nawet przez najbardziej uczęszczane arterie to zwykle czysta przyjemność płynąca nie tylko z samej jazdy, ale też z satysfakcji „oni stoją, a ja nie muszę”. Jednoślady, szczególnie małe to też oszczędność pieniędzy. Są dość tanie w zakupie, palą mniej niż samochody, a 125-tki potrafią poszczycić się spalaniem na poziomie 2 – 3 litrów. Być może z większym jednośladem podróż do pracy wyniesie cenowo więcej niż np. karta miejska, ale pamiętajmy, że nasz czas (szczególnie ten wolny) jest bezcenny. Jeżeli chcecie wiedzieć ile tracicie pieniędzy stojąc w korkach, a są to sumy astronomiczne, zajrzyjcie do naszego materiału na ten temat.

 

Warto wiedzieć też, że motocykle oszczędzają nam konieczności długiego szukania miejsca parkingowego. Na dodatek parkowanie w przeważającej ilości miast jest bezpłatne.

Oczywiście by jeździć nawet na dużym czy małym jednośladzie należy wyposażyć się w odpowiednią odzież, ale jaka kobieta nie lubi zakupów! Poza tym producenci ciuchów motocyklowych, z roku na rok, powiększają ofertę skierowaną specjalnie do kobiet.

Jak zacząć jeździć na motocyklu?

Kobiety na motocykle

Największym problemem wśród kobiet, które dopiero myślą nad rozpoczęciem jednośladowej przygody jest poczucie, że nie dadzą sobie rady. Szczerze powiedziawszy skoro kobiety mogą bić rekordy prędkości podczas wyścigów na Isle of Man TT, jeździć w zawodach offradowych to warto zadać sobie pytanie „dlaczego ja nie miałabym dojechać motocyklem do pracy?!”

Laia Sanz

„A co jak mi się skuter przewróci, czy go podniosę?”

Szczerze powiedziawszy większość kobiet jeżdżących samochodem raczej nie przejmuje się tym, że strzeli im opona i gdzieś na drodze trzeba będzie ją wymienić. Samochodem się jeździ, a jak coś się stanie to zawsze jest pomoc drogowa, albo jakikolwiek samiec, który zatrzyma się i pomoże. Dlaczego zatem

tworzyć sobie sztuczny problem pt. „mogę się na skuterze wywalić”. Jednośladem (jak rowerem zresztą) się jeździ a nie leżakuje w przydrożnych rowach. Jak coś się stanie to sprzęt (szczególnie mały) jest na tyle lekki, że można go podnieść. Jak nie dacie sobie z nim rady, to na pewno zatrzyma się jakiś facet i pomoże.

Warto też pamiętać, że sporo szkół jazdy oferuje doszkalania, także na skutery i motocykle klasy 125 ccm. Po takim krótkim kursie na pewno poczujecie się pewniej za kierownicą.

Jaki motocykl/skuter wybrać na początek?

Kobiety na skutery

Oczywiście warto zacząć od mniejszego sprzętu typu 125 ccm jeżeli nie mamy prawa jazdy motocyklowego. Tutaj wybór jest szeroki i na pewno każda z Pań znajdzie coś dla siebie, zarówno jeżeli chodzi o typ pojazdu czy też jego wygląd. Koniecznie zajrzyjcie do naszego poradnika „Motocykle 125 ccm – 10 pytań i odpowiedzi„, w którym odpowiadamy na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące tej klasy.

Po zdaniu prawa jazdy motocyklowego można już myśleć o poważniejszych motocykla. Znaną prawdą i potwierdzoną, niestety, wieloma wypadkami jest fakt, iż R1 w przeciwieństwie do nazwy nie jest najlepszym pomysłem na pierwszy motocykl. Po przesiadce nawet ze 125-tki warto zastanowić się na 250-tką, 300-tką lub motocyklem z silnikiem około 500 ccm, czy też już większymi np. Hondami z serii NC. Oczywiście tutaj należy ponownie pamiętać, że typ maszyny czy jej wygląd to indywidualna sprawa każdej z Pań.

KOMENTARZE

REKLAMA