fbpx

Motocyklizm na Śląsku i w Zagłębiu był zawsze bardzo rozwinięty. Przed wojną w tym prężnym gospodarczo regionie było niemało ludzi, których było stać na motocykl. Po wojnie z kolei władze, aby premiować ciężką pracę górników i hutników, większość importowanych motocykli kierowała na Śląsk. To, co w centralnej czy wschodniej Polsce było motocyklowym marzeniem, tu było osiągalne. Na takim fundamencie pod koniec lat 70. powstał klub VC 19-78. Tworzyła go grupa zapaleńców, których działania i inicjatywy miały szerokie odniesienia ogólnopolskie.

Jednym z założycieli klubu był Piotr Dudek. Urodził się 1 sierpnia 1950 roku. W latach 80. aktywnie działał w niezależnym ruchu motocyklowym. Był między innymi wśród motocyklistów, podejmujących na początku lat 80. próby reaktywacji Polskiego Związku Motocyklowego. Na początku lat 90. zamierzał spisać historię motocyklizmu w Polsce, ale zabrakło czasu i projekt pozostał w fazie przygotowawczej. Piotr Dudek zmarł przedwcześnie, 9 lutego 2015 roku, w wieku zaledwie 64 lat.

Bez szans na legal

W 2011 roku poprosiłem go o trochę informacji na temat klubu VC 19-78. Przesłał mi wówczas sporo materiału:
„Wczesną wiosną 1978 roku, tuż po I Krajowej Konferencji Zarządów Klubów „Harley Davidson” i „Sokół”, odbywającej się w Kaliszu w dniach 11 – 12 lutego 1978 roku, jako przedstawiciel Veteran Klub „Sosnowiec” zostałem zaproszony przez kilku zaangażowanych motocyklistów z Sosnowca, Dąbrowy Górniczej i okolic na spotkanie w mieszkaniu naszego kolegi, zdolnego plastyka i miłośnika motocykli, Darka Wolfa. Pomysłodawcą był pracujący wówczas w Hucie Katowice motocyklista z Płocka – Tadek Rybak. W małym pokoju zrobiło się tłoczno, ponieważ Darek zaprosił wcześniej poznanych już na kilku zlotach motocyklowych kolegów. Poza właścicielem mieszkania oraz pomysłodawcą spotkania obecni byli: Bartek Mizerski, Rysiek Pietrusik, Andrzej Żyłka i Grzesiu Zawadowicz.

Piotr DudekChcieliśmy zorganizować motocyklistów z regionu, jak również miłośników motocykli, w jednym klubie. Wzorem dla nas były spotykane na zlotach, istniejące już w naszym kraju kluby: Number One z Łodzi, Skorpion z Warszawy, Klub Motocyklowy FENIX z Radomia, H-D Club ‘68 Warszawa, Weteran Klub UFO z Olsztyna i powstały kilka miesięcy wcześniej Nord Weteran Klub z Gdańska. Po burzliwej dyskusji doszliśmy do jedynego, możliwego wniosku – nie mieliśmy szans, aby zorganizować się legalnie. Niezależny klub miłośników motocykli w kraju, w którym bolszewickimi metodami likwiduje się każdą prywatną inicjatywę, był nie do pomyślenia.

Przejęcie nazwy

Kilku z obecnych na spotkaniu było wówczas pracownikami Kombinatu Huty Katowice, przy której istniała delegatura Automobilklubu Śląskiego, zrzeszająca miłośników zabytkowych samochodów. Prawie jednogłośnie doszliśmy do wniosku, że jedynym wyjściem będzie zapisanie się do Automobilklubu.
Następnym punktem dyskusji było opracowanie przez naszego kolegę, Darka Wolfa, zawodowego grafika, godła klubu. Pomysłów było sporo, ale żaden z pomysłodawców nie potrafił przekonać reszty. (…) Zaproponowałem, aby klub przyjął nazwę „VC-1978” czyli Veteran Klub powstały w 1978 roku, a jako logo – motocyklową tablicę rejestracyjną. (…) Wolf zobowiązał się w ciągu kilku dni opracować graficznie logo klubu. Obietnicy dotrzymał (…), zaprezentował nam gotowy projekt znaku, który istnieje do dzisiaj. Był to pierwszy, ale nie ostatni przykład zdolności i charyzmy Darka. Jako nadworny grafik opracowywał bez konsultacji projekty odznak na nasze zloty. Charakterystyczną ich cechą była opracowana graficznie jakaś część motocyklowa.

Po wielu rozmowach w dyrekcji Huty Katowice, przeprowadzonych przez Ryśka Pietrusika i Tadka Rybaka, delegatura Automobilklubu Śląskiego udostępniła nam pomieszczenie w swoim budynku wraz z telefonem dla naszej działalności. Automatycznie w tym dniu nieformalny klub z Sosnowca zakończył swoją działalność, a wszyscy członkowie przeszli do nowego klubu. Drugim, nieformalnym klubem była grupa motocyklistów z Dąbrowy Górniczej, spotykająca się w garażach u Andrzeja Żyłki w Sosnowcu Zagórzu. W początkowym okresie Klub VC 19-78 liczył 30 członków (…).

Przejęcie

W dniach 16 – 17 grudnia 1978 roku nasz klub był organizatorem II Kongres Klubów Motocyklowych VC, H-D i Motocykli Ciężkich. Zaprosiliśmy poznanych kilka miesięcy wcześniej motocyklistów z Czechosłowackiego klubu VVC Baska, skupiającego ludzi o podobnych zainteresowaniach. Z Vladimirem Solle nasz Prezydent, Tadeusz Rybak, podpisał zobowiązanie współpracy między klubami. Klub VVC Baska przyjął nasze godło, zmieniając tylko napis na tablicy rejestracyjnej z VC 19-78 na VVC BASKA.
Zaraz po Kongresie rozpoczęto przygotowania do wydania biuletynu klubowego pod nazwą „MOTOCYKL”. Autorami tekstów byli Tadeusz Rybak, Piotr Dudek, Andrzej Pawłowski z FENIX Klub Radom i Wojtek Miężał z Krasnegostawu. Rysunki wykonał Piotr Czech z Number One Klub Łódź. Był to pierwszy i zarazem ostatni numer.

Piotr Dudek

Szalejąca, bolszewicka cenzura pod nazwą Delegatura Urzędu Kontroli Prasy i Widowisk w Katowicach, warunkowo zgodziła się na wydanie okazjonalne i jednorazowe wewnętrznego biuletynu, usuwając większość przedstawionych im materiałów. (…) udało nam się przemycić do drukarni naszą pierwotną wersję broszurki i opublikować nie tylko terminarz zlotów, ale także adresy istniejących wówczas klubów. Mimo zakazów, już w styczniu ukazał się następny biuletyn klubowy, wydawany poza oficjalnym obiegiem przez Prezydenta Nord Weteran Klub Gdańsk Grzesia Polikowskiego pod nazwą „KARBURATOR” jako miesięcznik aż do 1985 roku, a w czasie „wojny” jako dwumiesięcznik.

Wielki świat

Klub zorganizował pierwszy swój Międzynarodowy Zlot Motocyklowy w 1979 roku w Rogoźniku. Międzynarodowy dzięki licznemu udziałowi kolegów z Czechosłowacji na pięknie odrestaurowanych, zabytkowych motocyklach.

Piotr Dudek2 września 1979 roku na Stadionie Śląskim uczestniczyliśmy w ceremonii otwarcia Indywidualnych Mistrzostw Świata na Żużlu. Podczas oficjalnego otwarcia imprezy jeździliśmy naszymi motocyklami po bieżni stadionu z flagami państw, których zawodnicy uczestniczyli w imprezie. Czterech naszych kolegów wiozło monstrualnych rozmiarów flagę polską. Po mistrzostwach przedstawiciele naszego Klubu uczestniczyli w bankiecie na cześć Iwana Maugera, aktualnego wówczas mistrza świata. Wtedy to kilku żużlowców zostało honorowymi członkami naszego klubu: Iwan Mauger, Zenon Plech oraz Michael Lee.
2 maja 1980 roku brałem udział w międzynarodowych zawodach Veteran Drag Racing w miejscowości Frydland n. O. na terenie Czechosłowacji. Organizatorem był zaprzyjaźniony klub VVC Baska. W kategorii motocykli o pojemności ponad 1000 cm³ zająłem zaszczytne 1. miejsce z czasem 21,251 sek. ze startu zatrzymanego na dystansie ¼ mili. Czas nie powala na kolana, ale motocykl, na którym startowałem, to seryjny Harley-Davidson JD 1200 z 1928 roku.

Ciężki czas

W grudniu 1981 roku (…) wszystkie kluby motocyklowe zostały rozwiązane. Mimo to członkowie naszego, ciągle powiększającego się klubu, brali udział w wielu imprezach na terenie całego kraju. Od 1978 do 1983 klub nasz zorganizował w Rogoźniku, Bukownie oraz na Pogorii w Dąbrowie Górniczej 7 zlotów motocyklowych o randze ogólnopolskiej, w tym trzy o randze międzynarodowej. Cieszyły się one dobrą renomą i uczestniczyło w nich zawsze sporo motocyklistów. Były wspaniałe parady przez miasta Zagłębia, koncert, konkursy, grill, dobre jedzonko z wojskowej kuchni polowej no i oczywiście lało się piwko.

Piotr Dudek

Organizowaliśmy również dwa Kongresy Klubów Motocyklowych Veteran, H-D i MC (co wówczas oznaczało Motocykle Ciężkie) w 1978 i 1979 roku. Odbyły się one w Podlesicach jako imprezy dwudniowe. (…)
Pierwszy, oficjalny etap działalności klubu zakończył się po stanie wojennym w 1981 roku. Straciliśmy opiekę Huty Katowice, wymówiono nam pomieszczenia, odcięto dofinansowanie. Część członków wyjechała do USA, na Antypody i do Niemiec. Mimo utraty pomieszczenia klubowego, uczestniczyliśmy aktywnie w zlotach motocyklowych w kraju oraz w Czechosłowacji. I nastąpiła jesień 2005 roku, gdy zmarł Mirek Stefańczyk. Jeszcze na Cmentarzu Komunalnym w Sosnowcu byli członkowie klubu VC19-78 postanowili reaktywować klub.”
Piotr Dudek, Sosnowiec, 12 lipca 2011 roku

Klub VC 19-78 istnieje do dziś. Odrodził się z nową siłą i działa coraz prężniej. To chyba jeden z nielicznych klubów w Polsce, który z tak ogromnym zaangażowaniem dba o swoje motocyklowe korzenie i pamięć o kolegach.
Wspomniany powyżej Mirek Stefańczyk był w latach 80. założycielem klubu MC Road Runner, przy czym w tym przypadku „MC” oznaczało „Motorcycles Club”. O Mirku Stafańczyku napiszę w przyszłości, niemniej trzeba pamiętać, że ta historia też będzie związana z klubem VC 19-78.


Fotografie ze zbiorów Bartka Mizerskiego.

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
O drogach w Afryce przeczytałem tyle, że gdyby nie wrodzona…
Zanim przyjedzie świąteczna ciężarówka z ciemnym, gazowanym napojem i na…